Poradnik przetrwania dla pracujących mam

autor: Monika Szostek-Kwapień , 2009-10-19
Poradnik przetrwania dla pracujących mam
Zazwyczaj wstają najwcześniej z wszystkich domowników i najpóźniej się kładą spać. Są szefowymi, specjalistami ds. logistyki, project managerami i specjalistami ds. sytuacji kryzysowych w jednej osobie. Dobrze zorganizowane, efektywne, odpowiedzialne i punktualne. Z każdej minuty wyciskają, ile tylko mogą. Nie lubią, kiedy mówi się o nich w kategoriach heroizmu czy poświęcenia. Bo przecież czasem – jak każdy – mają chwile słabości i zniechęcenia. Pracujące mamy.

Jak w zegarku

Każdy dzień wygląda niemalże tak samo. Tu nie ma miejsca na niespodziewane sytuacje, nagłe nadgodziny czy nieplanowane spotkanie ze znajomymi po pracy. I rzeczywiście – zazwyczaj wszystko toczy się swoim, starannie wypracowanym rytmem. Ale wystarczy, że dziecko zachoruje, zebranie się przeciąga, zepsuje się samochód czy spóźnia się niania i cały nasz misterny plan dnia bierze w łeb. Dlatego przedstawiamy mini poradnik przetrwania dla pracujących mam. A przygotowały go oczywiście… pracujące mamy. Bo kto, jak nie one, najlepiej wie, jak godzić pracę z życiem rodzinnym?


Mini poradnik przetrwania dla pracujących mam

Anka, mama półtorarocznego Kacpra

Zawsze miej w domu: warzywne mrożonki, porcje rosołowe, rozmaite makarony, ryż, mięso mielone, kostki rosołowe. Czasem obiad trzeba ugotować z niczego, w dodatku na dwa kolejne dni – wtedy wszystko się przydaje. Nie wyrzucaj niezjedzonych obiadów – zamrażaj wszystko, co się do tego nadaje. I odkrywaj uroki najprostszych przepisów.

Justyna, mama dwuletniego Franka

Nie udawaj, że jesteś matką-Polką, która nie potrzebuje niczyjej pomocy i ze wszystkim sama sobie świetnie poradzi. Jeśli pomoc oferują dziadkowie czy przyjaciele, naucz się ją przyjmować. Odebranie malucha ze żłobka, zaopiekowanie się nim, kiedy masz ważne zebranie, ugotowanie obiadu – to wszystko niezmiernie pomaga. A na pewno pojawią się takie sytuacje, kiedy to Ty będziesz mogła się zrewanżować.

Magda, mama trzyletniej Izy

W organizację dnia czy całego tygodnia pracy musi być zaangażowany tatuś dziecka. Dzielcie się obowiązkami w miarę Waszych możliwości, bądźcie elastyczni, pomagajcie sobie jak możecie. Pomaga to w planowaniu, ale też zacieśnia więzi z mężem; przypomina, że zawsze można na niego liczyć i sprawia, że tworzycie naprawdę szczęśliwą rodzinkę. Pamiętaj też, że chore dziecko zawsze musi zostać w domu i nie możemy go wysyłać do przedszkola tylko dlatego, że nie chcemy brać zwolnienia lekarskiego.

Marlena, mama trzyletniego Kamila

Nigdy nie miej wyrzutów sumienia, kiedy Twoi współpracownicy zostają po godzinach w biurze. Nie znaczy to przecież, że są lepszymi pracownikami niż Ty. Osoby samotne czy nie posiadające jeszcze dzieci inaczej dzielą czas między pracą a domem. To, że wychodzisz punktualnie i wszystkie zadania masz pod koniec dnia dopięte oznacza, że jesteś świetnie zorganizowana, a w dodatku – masz przecież do kogo wracać. Kogoś, kto zaraz po otwarciu drzwi rzuci się na Ciebie z radością, obejmie małymi łapkami i powie „Kocham Cię mamusiu”. Inni mogą Ci tylko pozazdrościć.

Inga, mama półtorarocznej Oliwii

Każda niania – czy to zupełnie obca czy też babcia albo siostra, której powierzamy opiekę nad dzieckiem ma swoje wychowawcze metody, które… niekoniecznie chcielibyśmy, aby były testowane na naszym maluszku. Zawsze więc szczerze mówmy, czego oczekujemy, na co się nie zgadzamy, jakie mamy zasady. Tylko, kiedy darzymy opiekuna dzieckiem pełnym zaufaniem, możemy spokojnie i efektywnie pracować. Bo wiemy, że maluchowi nic złego się nie dzieje. I jeszcze jedno – jeśli trafiłaś na wspaniałą nianię – szanuj ją – bo to prawdziwy skarb.

Eliza, mama trzyletniego Eryka

Wiele czynności, na które niepotrzebnie traci się czas, można znacznie ułatwić i przyspieszyć. Pracująca mama nie ma czasu na godziny prasowania – wystarczy na przykład używać pościeli, która prasowania nie wymaga. Pracująca mama nie ma czasu na robienie dla dziecka domowych przecierów czy soczków – sklepowe słoiczki powstały przecież po to, żeby nie stać godzinami przy kuchni. Pracująca mama nigdy nie może też okłamywać swojego dziecka – np. mówić, że wychodzi na chwilkę – podczas gdy idzie do pracy na osiem godzin. Zawsze też pokazujmy naszemu maluchowi, że lubimy naszą pracę. Najgorsze, co można zrobić, to mówić dziecku, że pracujemy bo musimy, bo chcemy zarobić na zabawki czy jedzenie.

Edyta, mama dwuletniej Marysi

Od czasu do czasu zrób sobie wolne od domowych obowiązków. Rzuć wszystko, spędź miły dzień z mężem i dzieckiem. Nie da się ciągle żyć na pełnych obrotach. Czasem jest potrzebny leniwy weekend w piżamach, a czasem po prostu urlop. Trzeba cieszyć się takimi chwilami, żeby ładować akumulatory na kolejne pracowite tygodnie i miesiące.

Na etacie mamy

Połączenie pracy z macierzyńskimi obowiązkami nie jest łatwe. Każda bowiem z tych sfer ma swoje wymagania i oczekiwania, które musimy wypełnić. Rozdarcie między domem a karierą towarzyszy niemal każdej mamie – szczególnie małego dziecka.

Jak wynika z badań – pracujące mamy to świetni pracownicy. Są dobrze zorganizowane, efektywne, odpowiedzialne i punktualne. Zadania wykonują bardzo starannie i terminowo, żeby nie zostawać w pracy po godzinach. Znakomicie łączą pracę zawodową z życiem prywatnym, a większość z nich nie ma poczucia winy, że pracuje kosztem opieki nad dziećmi. Kobiety te są bowiem przekonane, że ich praca jest dobrem dla całej rodziny i nie traktują jej w kategoriach poświęcenia czy heroizmu. Po powrocie do pracy starają się pokazać, że nadal są wartościowymi pracownikami. To, co jednak najbardziej doskwiera pracującym mamom to stałe zmęczenie oraz brak czasu dla partnera. Bo wracając z biura młode mamy zakasają rękawy i zaczynają pracę na kolejnym etacie – tym razem całodobowym. Na etacie mamy.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

WiolaKrk
2009-10-20

To prawda pogodzenie macierzynstwa i pracy zawodowej to nielatwe zadanie .. ale przeciez nie mozna sie zalamywac i trzeba isc do przodu :) miec czasem chwile wytchnienia i nabrac nowych sil :)) Wszystko da sie pogodzic :)) Dzieki za poradnik :) cenne wskazowki :)))

WiolaKrk
symbiosis11
2009-10-22

Dla mnie zawsze największy problem byl z wyspaniem sie. Uwielbiam spac, a tu przy dziecku mama nie ma lekko :)

symbiosis11
ILONA
2009-10-22

Pracujace mamy musza byc przede wszystkim BARDZO zorganizowane i pamietac o wielu rzeczach albo notowac dzien wczesniej co jest do zrobienia nastepnego dnia. Jak tak robie- pozwala mi to zadbac o wszystko jak najlepiej, jak mam gdzies pojechac po pracy zawsze sobie w glowie ukladam jak to po kolei pozalatwiac- wiadomo nie zawsze wszystko mozemy przewidziec, ale zazwyczaj wszystko idzie jak po masle :D

ILONA
renia
2009-10-22

Dobra organizacja to podstawa. Trzeba nauczyc sie przyjmowac pomoc od innych bo bez tego kobieta zapracuje sie na smierc.Trzeba tez umiec wybierac rzeczy ,ktore musza byc zrobione od tych ,ktorych jesli nie zrobimy swiat sie nie zawali.

renia
Basia25
2009-10-22

Nie za bardzo dobrze sie czuje kiedy musze prosic kogos o pomoc, wszystko zazwyczaj wole robic sama, ale faktycznie gdybym zawsze pracowala dzien w dzien na dwa etaty (praca zawodowa i dom) to nie wyrobilabym na zakrecie ... Roznie bywa, ale kiedy padam z nog poprostu odpuszczam- jesli np. prasowanie zrobie jutro a nie dzis to moze swiat sie nie zawali :)

Basia25
ela
2010-09-13

Witam wszystkich.
Jedna mama bedzie radzic sobie lepiej druga gorzej ale moim zdaniem wiele zalezy czy mamy maja na kogo liczyc jesli chodzi o pomoc przy dziecku i w domu ,jak duze jest dziecko i ile mamy dzieci. Czy pracujemy na jedna czy na dwie zmiany i czy praca to tylko 8 czy wiecej godzin.
Pozdrawiam .Ela.

~ela
basi3k
2012-02-24

nigdy w życiu nie ma łatwo, ale wszystko da się zorganizowac, tylko trzeba chciec dążyc do wyznaczonych sobie celi, mogę byc tego przykładem ponieważ jestem studentką studiów magisterskich po macierzynskim wrocilam do pracy obecnie synek ma 8 miesiecy i swietnie sobie radzimy
mam czas by odpoczac pouczyc sie na sesje a co najwazniejsze czas dla dziecka
pozdrawiam reszte mam ktore pracuja tak jak ja na 3 albo i wiecej etatow i nie narzekaja tylko prą do przodu by sie dalej rozwijac

~basi3k

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55