Poród w domu – fanaberia czy rozwaga?

autor: Monika Szostek-Kwapień , 2009-06-14
Poród w domu – fanaberia czy rozwaga?
Przez wieki dzieci rodziły się w domu i nikt nie widział w tym nic nadzwyczajnego. Potem nadeszła era porodów szpitalnych, kiedy to przyjście dziecka na świat w innych warunkach niż kliniczne stanowiło spore wydarzenie. Teraz kobiety mają prawo wyboru – mogą zdecydować, czy ich dziecko przyjdzie na świat w szpitalu czy w domu. W opinii większości ciągle jest to jednak wybór pomiędzy odpowiedzialnością a brakiem rozsądku.

Prawo wyboru – tylko teoretycznie?

W Polsce poród w zaciszu domowym ciągle traktowany jest jako fanaberia ciężarnej albo nowa moda wśród zamożnych rodzin. Powszechne spotykane jest twierdzenie, że w ten sposób matka ryzykuje zdrowiem dziecka. Znakomita większość dzieci rodzi się więc ciągle w szpitalach, a prawo wyboru to raczej teoria, a nie praktyka.

Światowa Organizacja Zdrowia wylicza zaś, że naturalnie rodzi dziecko aż ok. 70-80% kobiet w każdej populacji i dlatego poród nie musi się odbywać w szpitalu. W Stanach Zjednoczonych, Australii, Szwecji czy Holandii bardzo wiele kobiet rodzi w domu. W Polsce sama myśl o ewentualnym porodzie w domu paraliżuje przyszłe mamy. Z drugiej strony narzekają one na bezduszność i rutynę rodzimych szpitali. A statystyki wyraźnie pokazują, że domowe porody są bezpieczne – zarówno dla mam, jak i dla dzieci.

Dodatkowym problemem jest brak informacji. Mimo że poród w domu jest całkowicie legalny, to znalezienie położnej, która się tym zajmuje, w niektórych miastach graniczy z cudem – w ten sposób rozwija się swoistego rodzaju podziemie porodów domowych. Wiele „domowych” położnych ukrywa ten fakt, bojąc się utraty pracy w szpitalu czy przychodni. A trzeba podkreślić, że nie łamią one prawa, przyjmując poród domowy. Po prostu boją się reakcji środowiska, które mogłoby je uznać za nieodpowiedzialne i nieprofesjonalne. Kontakty do nich nie są więc oficjalne, a przyszłe mamy przekazują je sobie jak największą tajemnicę.

Dlaczego poród w domu?

Na wybór takiego rodzaju porodu ma wpływ wiele czynników. Najczęściej  poród domowy w Polsce wybierają  kobiety, które mają za sobą poród w szpitalu i związane z nim nieprzyjemne wspomnienia. Wiele przyszłych mam decyduje się rodzić w domu, bo nie ma zaufania do personelu medycznego, a myśl o szpitalu napawa je lękiem. Są też kobiety, które po prostu nie wyobrażają sobie, że ich dziecko mogłoby przyjść na świat w innych warunkach niż domowe, a własną intymność i poczucie bezpieczeństwa stawiają na pierwszym miejscu. Najczęściej wśród zalet porodu domowego wymienia się:

  • To rodzice wybierają położną. Mają do niej pełne zaufanie, a ona zna ich oczekiwania. Dzięki temu współpraca podczas porodu przebiega spokojnie, a położna często tylko jest pewnego rodzaju towarzyszem przyjścia dziecka na świat.
  • To kobieta głównie decyduje o przebiegu porodu, przyjmowanych pozycjach, wykonywanych ćwiczeniach. To ona jest najważniejsza – nie jest kolejnym przypadkiem na dziś, czwartym czy siódmym porodem. Ona i jej dziecko są w centrum wyjątkowego przecież wydarzenia, a położna ma czas celebrować te niezwykłe chwile razem z nimi. Świece, nastrojowa muzyka, kwiaty – mama może mieć wszystko, czego zapragnie.
  • Przyszła mama jest u siebie w domu – w miejscu, w którym czuje się bezpiecznie, które kojarzy się ze szczęśliwymi chwilami. Zna swoje łóżko, wannę czy łazienkę. Jest bardziej pewna siebie. Nie wstydzi się, jej intymność zostaje zachowana. I cały czas może liczyć na wsparcie najbliższych.
  • Podczas porodów domowych unika się rutynowych szpitalnych interwencji czy podawania leków. Oznacza to, że kobiecie nie zostanie podana oksytocyna przyśpieszająca akcję porodową,  nie będzie też konieczne golenie czy nacinanie krocza, ominie ją przebijanie pęcherza płodowego.
  • Flora bakteryjna w domu jest bardziej korzystna (zarówno dla matki jak i dla dziecka) niż flora bakteryjna szpitala. Na domowe bakteria i matka, i dziecko są po prostu uodpornieni.
  • Po porodzie rodzice cały czas są z dzieckiem. Nie śpieszą się, mogą długo cieszyć się chwilą narodzin. Maluszek nie musi bowiem od razu być poddawany rutynowym zabiegom szpitalnym. Nawet z przecięciem pępowiny można nieco zaczekać, aby dziecko spokojnie, położone na brzuchu mamy, mogło przywitać nowy,  nieznany świat.
  • Poród w domu daje – bardzo ważne dla wielu kobiet – poczucie siły i mocy, świadomość, że jest ona w stanie całkowicie samodzielnie wydać na świat nowe życie.
  • Badania pokazują, że dzieci, które rodzą się w domu są spokojniejsze, rzadziej płaczą.

Dla kogo poród w domu?

Oczywiście do porodu w domu nie można zakwalifikować każdej kobiety. Tylko mama, której ciąża przebiega prawidłowo, u której nie wystąpiły żadne niepokojące objawy, może planować poród domowy. Do porodu w domu kwalifikuje kobietę wybrana położna, przeprowadzając szczegółowy wywiad, a niekiedy prosząc o opinię lekarza prowadzącego ciążę.

Na poród domowy nie powinna się też decydować mama, która nie jest do tego przekonana. Za tak ważną decyzją nie może stać jedynie moda czy doświadczenia znajomych. Kobieta musi być emocjonalnie gotowa na poród w domu; całkowicie pewna, że tego chce i że nie ma żadnych wątpliwości. Gotowy i zdecydowany musi być także partner przyszłej mamy. Dom jest idealnym miejscem przyjścia na świat pod warunkiem, że oboje rodzice rzeczywiście czują się w nim bezpiecznie i komfortowo.

Przygotowując się do porodu domowego wbrew pozorom nie należy zapomnieć o spakowaniu torby do szpitala. W razie gdyby okazało się, że z jakiś powodów poród musi być kontynuowany w szpitalu - unikniemy niepotrzebnych nerwów, jeśli wszystko będziemy mieć pod ręką.

Formalności – nie takie straszne

Porody domowe – chociaż stanowią alternatywę dla porodów szpitalnych – niestety nie są objęte refundacją Narodowego Funduszu Zdrowia. Dlatego rodzicie, którzy decydują się na taki rodzaj porodu muszą liczyć się z dodatkowymi kosztami – często zbliżonymi do ceny porodu w prywatnej klinice. Koszty konsultacji w czasie ciąży, przyjęcia porodu oraz konsultacji i opieki tuż po porodzie w wielu miastach są różne i zazwyczaj wynoszą od 1000 do 2500 złotych.

Część rodziców rezygnuje z porodu domowego, bo boi się formalności, które podczas tradycyjnego porodu załatwia za nich szpital. Okazuje się jednak, że sprawa wcale nie jest tak skomplikowana, jak by się mogło wydawać. Położna przyjmująca poród jest zobowiązana wystawić następujące dokumenty:

  • zaświadczenie o urodzeniu dziecka potrzebne do rejestracji w USC - rodzice mają 14 dni na rejestrację dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego odpowiednim dla miejsca urodzenia dziecka;
  • książeczkę zdrowia dziecka;
  • kartę uodpornienia (położna lub rodzice powinni zanieść do przychodni, w której zapisane będzie dziecko) oraz książeczkę szczepień dziecka;
  • zaświadczenie dla pracodawcy potrzebne do uzyskania urlopu macierzyńskiego (nie wszyscy pracodawcy tego wymagają).


Po upływie 48 godzin dziecko powinno mieć przeprowadzony test przesiewowy w kierunku fenyloketonurii i hypotyreozy. W szpitalu rutynowo robi się to przed wypisaniem dziecka do domu. W przypadku porodu domowego często robi to po prostu położna, która przyjęła poród. Można też zgłosić zapotrzebowanie na takie badanie u położnej środowiskowej, która test przesiewowy pobierze podczas wizyty patronażowej. Podobnie jest ze szczepieniami przypadającymi na pierwsze doby po urodzeniu dziecka. Rodzice przed porodem powinni więc zorientować się, gdzie lub kto mógłby takie szczepienia wykonać. Wiele położnych przyjmujących porody domowe współpracuje z neonatologami i po urodzeniu się dziecka możemy liczyć na wizytę specjalisty w naszym domu.

Naturalny wybór

Kobiety, które urodziły dziecko w domu mówią, że przy kolejnej ciąży postąpią tak samo. Opowiadają o pięknych wspomnieniach i niezapomnianych wrażeniach. Nie wyobrażają sobie, żeby ich dziecko mogło przyjść na świat w szpitalu.

Na pewno wiele przyszłych mam uzna, że znacznie odpowiednieszym miejscem do porodu jest dla jednak szpital. Bardzo dobrze. Nie chodzi przecież o to, aby namawiać wszystkie kobiety do porodów domowych. Ważne jest, żeby miały rzeczywisty wybór. Bo dla wielu z nich jest  to wybór między komfortem, zaufaniem i spokojem - a rutyną, brakiem intymności i arogancją.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Fiona
2009-09-03

Może jestem zbyt strachliwa i nie idę z duchem czasu, ale chyba bałabym się porodu w domu:/ Właśnie jestem na początku ciąży - na etapie zastanawiania się nad wyborem szpitala i przy porodzie w szpitalu pozostanę:)

Fiona
renia
2009-09-19

Moja ciocia urodzila w domu ale to bylo sporo czasu temu. Na szczescie porod byl bez powiklan i wszystko skonczylo sie dobrze. Ja osobiscie co do porodu w domu to mam takie samo zdanie jak Ilona. Moze szpitale w Polsce pozostawiaja wiele do zyczenia ale jest tam fachowa opieka i odpowiedni sprzet w wypadku powiklan.

renia
domi
2009-10-25

Obecnie ma wejsc w zycie nowa ustawa dzieki ktorej porody w domu maja byc refundowane przez NFZ.Ciakawa jestem czy dzieki tej ustawie wzrosnie liczba kobiet rodzacych w domu?
Ja mimo wszystko przy drugiej ciazy rowniez wybiore szpital.

domi
Adrianowro
2010-01-07

A my właśnie bedziemy rodzic w domu za niecałe 6 tygodni :)
Pozdrawiamy z Wrocka

Adrianowro
wiolentynek
2010-02-16

Ja chętnie rodziłabym drugie dziecko /jestem w 5 miesiącu ciąży/ w domu. Owszem jest strach ale z wielu powodów uważam, że to jest rozwiązanie bardziej komfortowe. Moja sąsiadka jest położną i lekarza też mogłabym znaleźć ale... KOSZTY!!! Niestety nie jestem w stanie zapłacić nawet tego 1000. Dlatego pozostaje mi poród w szpitalu.

~wiolentynek
derenka
2010-03-23

Hm, też zastanawiam się nad porodem w domu...
Ciekawy artykuł tutaj: http://nowoczesnamama.com.pl/przyszla-mama/porod-w-domu-%E2%80%93-za-i-przeciw/
Co o tym sądzicie? Nie wiem, co robić...

~derenka
halinka
2010-03-26

porod w domu - kuszące;) ale nie wiem, czy byłabym w stanie się zdecydować:)

~halinka
ela
2010-06-26

Witam wszystkich.
Adrianowro jak udal sie porod w domu? Napisz co u Was.
Ja rodzilam trzy razy w tym jedna cesarka .Za kazdym razem w szpitalu i za kazdym razem bylo innaczej. Ale rodzic w domu to jednak ryzyko.
Pozdrawiam .Ela.

~ela
kawo-szka
2010-08-01

Wszystkich, których interesuje tematyka porodów domowych, chciałaby wiedzieć więcej bez konieczności przekopywania się przez negatywne opinie - zapraszam na moją stronę internetową: http://www.porod-w-domu.pl/index.php
[uwaga, zawartość tekstowa widoczna tylko pod przeglądarkami Mozilla Firefox oraz Opera; strona w ciągłej budowie]

~kawo-szka
Sabinka
2010-11-24

Nie zdecydowałabym sie na poród w domu. I tak piszę to hipotetycznie, gdyż z powodu dużej wady wzroku będę miała cesarkę. Jednak jest to ryzyko i wszystko w czasie ciąży zarówno z matką jak i płodem musi być dobrze, a często jednak nie jest.

~Sabinka
jagodzianki
2011-08-16

podejście do porodu zależy od kobiety, która mierząc swoje zapatrywania na ten proces i własne siły, poglądy, itp - wybiera - szpital albo ... dom:) a w moim mniemaniu najpiękniejsze i jedyne możliwe miejsce do powitania nowego życia to własny dom:D

~jagodzianki
ja87
2012-01-09

Witam, moja ciąża przebiegała wzorowo, zastanawiałam się nad porodem w domu, dzięki namową koleżanek zrezygnowałam z tego pomysłu! Gdy zaczął sie poród wszystko szło bardzo dobrze do momentu gdy puls dziecka zaczął zanikać, skonczyło sie cesarką. Gdybym wtedy nie rodziła w szpitalu pewnie dzisiaj nie byłabym mamą 3 miesięcznego dziecka.

~ja87
Ulla
2012-03-08

do ja 87
a może gdybyś rodziła w domu w odpowiedniej atmosferze i w naturalnym przebiegu, puls dziecka nie zaczął by zanikać.. Jednak gdyby tak się działo bardzo szybko położna zabrałaby Cię do szpitala :) To wybór każdej kobiety zgodny z jej wnętrzem.

~Ulla
peroa
2016-12-09

Oprócz porodów domowych z położną są również porody bez asysty i warto o tym wiedzieć.

~peroa

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
HPV
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55