Porodówka bez tajemnic

autor: Agata Cygan , 2010-11-25
Porodówka bez tajemnic
O tym momencie wiele się mówi, a przyszła mama myśli o nim nieustannie. Jak będzie wyglądała ta chwila, kiedy zobaczę wreszcie moje maleństwo? Mimo, że pytanie to powraca jak bumerang przez cały okres ciąży, w chwili kiedy maluch daje znaki, że „to już” – cały świat staje na głowie. Lepiej więc wcześniej zaplanować wizytę na porodówce, która przecież prędzej czy później nadejdzie. Mając w głowie gotowy scenariusz, unikniesz niepotrzebnego stresu i pozwolisz maluszkowi opuścić Twój brzuch bez zbędnych problemów.

Mamo, wychodzę! – czyli czas na porodówkę

Prawidłowe odczytanie właściwych oznak porodu to marzenie każdej ciężarnej. Intuicja przyszłej mamy zwykle w takim wypadku nie zawodzi, ale przecież zdarza się i tak, że maluch daje sprzeczne sygnały, których nawet ona nie jest w stanie prawidłowo zrozumieć. Kiedy skurcze stają się coraz bardziej regularne i bolesne, a ponadto znacznie się nasilają, są to oznaki, że maluch powoli szykuje się do wyjścia. Często skurczom tym towarzyszy biegunka. Ból w dole pleców, wydalenie czopu śluzowego, odejście wód płodowych oraz rozwarcie szyjki macicy to znaki, że należy udać się do szpitala. Ważne, aby przyszła mama zdawała sobie sprawę, że ma prawo do wyboru miejsca, w którym przyjdzie na świat jej dziecko. Zostanie przyjęta do każdego szpitala, o ile nie zabraknie w nim wolnych łóżek. Dlatego najlepiej wcześniej powiadomić telefonicznie dyżurującą położną o planowanym przyjeździe. Z tego też względu kobieta nie powinna być w takim momencie sama. Jeżeli czujesz, że poród się zbliża, zawiadom o tym męża, mamę czy przyjaciółkę.

Pakowanie

Wyprawa do szpitala wiąże się z koniecznością zabrania kilku niezbędnych rzeczy. Mama i dziecko spędzą tam prawdopodobnie trochę czasu, dlatego warto pomyśleć o nich wcześniej. Co powinno znaleźć się w torbie? Przede wszystkim prosta, luźna najlepiej bawełniana koszula, piżama, bielizna na zmianę, wygodne klapki oraz ręcznik. Ponadto przyda się kosmetyczka wyposażona w to, co najważniejsze, czyli szczoteczkę do zębów, pastę, antyperspirant, krem, szampon oraz płyn do kąpieli. Warto także mieć pod ręką komplet rzeczy, niezbędnych dla noworodka, a więc bawełniane śpioszki oraz kaftaniki (najlepiej dwie lub trzy pary), cienką czapeczkę, skarpetki, delikatne ręczniki, pieluszki (zarówno jednorazowe, jak i tetrowe), nawilżające chusteczki do higieny, maść na odparzenia, delikatny krem do ciała. Jeżeli torba będzie spakowana już kilka dni przed porodem, możliwość, że o czymś zapomnimy znacznie się zmniejsza. Z pewnością nie zajmie w pokoju zbyt wiele miejsca, a oszczędzi stresu w przypadku nagłego, nieco szybszego rozwiązania. Wówczas, chcąc zabrać rzeczywiście wszystko co konieczne, zapominamy zwykle o najważniejszym. A rzeczy takich jest kilka. W chwili przyjazdu na porodówkę ciężarna kobieta musi mieć przy sobie:

  • dowód osobisty,
  • kartę przebiegu ciąży,
  • książeczkę ubezpieczeniową,
  • numer NIP swojego pracodawcy lub własny (w przypadku prowadzenia własnej działalności gospodarczej),
  • wyniki ostatniej morfologii i analizy moczu (najpóźniej sprzed ostatniego miesiąca),
  • wynik badania potwierdzającego grupę krwi, wraz z czynnikiem Rh,
  • odczyn WR (najlepiej sprzed dwóch tygodni),
  • badanie na obecność antygenu HBS (najpóźniej sprzed trzech miesięcy),
  • wyniki badań USG, szczególnie wykonanego ostatnio,
  • wyniki wszelkich innych badań przeprowadzonych podczas ciąży.

Formalności nadszedł czas

Po przyjeździe do szpitala może się okazać, że poród jeszcze się nie zaczął. Lekarz zaproponuje powrót do domu oraz ponowny przyjazd za kilka godzin.

Po przyjeździe na miejsce, prosto ze szpitalnej izby przyjęć, będziesz musiała udać się do gabinetu dyżurującego lekarza, który oceni, czy maluszek rzeczywiście szykuje się na świat. Przeprowadzenie badania ma na celu m.in. stwierdzenie stopnia rozwarcia szyjki macicy. Od tego zależy czy zostaniesz przyjęta na oddział porodowy. Jeżeli okaże się, że poród jeszcze się nie rozpoczął, będziesz miała nieco więcej czasu na przygotowanie się do niego. Być może lekarz zaproponuje powrót do domu i ponowny przyjazd za parę godzin. Przemyśl wtedy, czy rzeczywiście zabrałaś wszystko, co potrzebujesz i tym razem nie zapomnij przypadkiem o dodatkowej parze śpioszków - teraz to już pewne - wrócicie do domu we trójkę. Badanie lekarskie wykaże ponadto, w jakiej pozycji znajduje się dziecko, a także pozwoli oszacować możliwy czas trwania porodu. Jeżeli okaże się, że odczytałaś sygnały malucha prawidłowo, położna zmierzy Ci temperaturę oraz ciśnienie. Po tych czynnościach nastąpi, trwające około trzydziestu minut, badanie KTG. Pozwala ono na monitorowanie tętna dziecka, co z kolei ułatwia wczesne wykrycie zaburzeń płodu. Na Twoim brzuchu umieszczone zostaną dwie sondy, zawierające specjalne czujniki, które rejestrują tętno malucha oraz częstotliwość skurczów macicy. Następnie położna poprosi Cię o udzielenie kilku niezbędnych informacji. Będziesz musiała przedstawić komplet przywiezionych dokumentów, udzielić informacji o przebiegu ciąży, infekcjach i chorobach przebytych w jej czasie, przyjmowanych lekarstwach, a także aktualnym stanie zdrowia. Zostaniesz ponadto zapytana o choroby przewlekłe, spotykane zarówno w Twojej jak i partnera rodzinie oraz o wszelkie zabiegi, wykonywane w trakcie ciąży. Nie przejmuj się, że zapomnisz powiedzieć o czymś ważnym - położna nie zostawi Cię samej z czystą kartką papieru i nie każe samodzielnie spisywać wszystkich faktów. Przeprowadzi z Tobą zwyczajny medyczny wywiad i z pewnością zapyta o wszystko, co może okazać się istotne. Następnie będziesz musiała podpisać wszystkie przedstawione dokumenty, m.in. zgodę na wykonanie nagłych, nieprzewidzianych zabiegów operacyjnych, których konieczność może wyniknąć w trakcie porodu. Określ także, czy będziesz chciała skorzystać ze znieczulenia zewnątrzoponowego. W niektórych szpitalach wykonywane jest ono bezpłatnie, w innych za znieczulenie pobierana jest opłata.

Porodówka bez tajemnic

Teraz nie pozostanie już nic innego, jak udać się na salę porodową. Przebierzesz się w przywiezioną ze sobą koszulę, a buty zamienisz na wygodne klapki. Położna wkłuje wenflon w żyłę na przedramieniu albo na zewnętrznej stronie dłoni. Ta mała igła z cienką, plastikową rurką pozwoli w razie potrzeby wprowadzić do organizmu leki oraz płyny fizjologiczne. Istnieją jeszcze dwa zabiegi, o których wykonaniu zadecydujesz sama. Nie w każdym szpitalu praktykowany jest zabieg golenia krocza. Uważa się, że oczyszczenie krocza z włosów łonowych ułatwia jego nacięcie, dezynfekowanie oraz późniejsze zszycie. Zabieg ten wykonuje położna, ale nic nie stoi na przeszkodzie, abyś zrobiła to we własnym domu, jeszcze przed rozpoczęciem akcji porodowej. Lewatywa z kolei polega na wprowadzeniu do odbytu plastikowej końcówki, połączonej rurką z workiem wypełnionym specjalnym płynem, który jest wpuszczany do jelit. Lewatywa zapobiega oddaniu stolca podczas parcia porodowego. Także lewatywę możesz wykonać samodzielnie w domu, a jeżeli nie chcesz by ją wykonywano - po prostu o tym powiedz. Teraz czeka na Ciebie już tylko wygodne łóżko porodowe. Oczywiście nie musisz leżeć na nim podczas trwania całej akcji porodowej. To Ty decydujesz, jaka pozycja będzie dla Ciebie najlepsza. Istnieje wiele nieznanych dawniej akcesoriów, które mają na celu ułatwić Ci zadanie, takich jak worek sako, stołek porodowy, drabinki, piłka położnicza czy - wanna. Pamiętaj - poród nie musi oznaczać kilkugodzinnego leżenia na wznak!

Kochanie, zaczekaj…

W dzisiejszych czasach przyszły tata może czynnie uczestniczyć w narodzinach swej pociechy. Wiele kobiet marzy o tym, aby podzielić się tym wyjątkowym momentem z najbliższymi.

Jeszcze jakiś czas temu najgorszym momentem dla każdego przyszłego tatusia był ten, w którym musiał zostawić swoją partnerkę i pozostać sam za szpitalną szybką... Teraz poród rodzinny to rzecz zupełnie naturalna. Każdy ma prawo zażyczyć sobie obecności bliskiej osoby na sali porodowej. Warto jednak pamiętać, że decyzja dotycząca porodu rodzinnego należy ostatecznie do lekarza. Jeżeli nie ma możliwości skorzystania z sali pojedynczej, poród będzie musiał odbyć się na zwykłej sali, a więc istnieje możliwość, że będą tam inne ciężarne. W takiej sytuacji należy zapytać je o zgodę. Ważne, aby przyszły tatuś nie przebywał na sali w charakterze widza. To tylko dodatkowo zestresuje partnerkę, a z pewnością w niczym jej nie pomoże. Dlatego też powinien on uczestniczyć aktywnie w narodzinach, trzymać za rękę, wspierać słowami, dodawać odwagi.

Do dzieła!

W początkowej fazie porodu będzie towarzyszyć Ci położna, lekarz jedynie będzie doglądał czy wszystko przebiega zgodnie z planem. W razie potrzeby poda oksytocynę, która sprawi, że skurcze staną się bardziej intensywne. Lekarz nie opuści Cię jednak od momentu, kiedy rozpocznie się drugi okres porodu, czyli wypieranie dziecka na zewnątrz. Gdy dziecko zdecyduje całkowicie opuścić brzuch mamy, na sali pojawi się kilka dodatkowych osób: druga położna, zajmująca się sprawami formalnymi oraz lekarz neonatolog, który zbada maluszka. Zaraz po zakończeniu akcji porodowej pojawi się salowa, która zadba o czystość pomieszczenia. Możliwa jest także obecność lekarza stażysty lub studentów, ale taka sytuacja może mieć miejsce jedynie w szpitalu klinicznym, a Ty zostaniesz zapytana o zgodę na ich udział w porodzie. Pozostaniesz na sali porodowej jeszcze jakiś czas, potem zostaniesz przeniesiona na oddział poporodowy. Pobyt na porodówce zapamiętasz z pewnością do końca życia i mimo, że zadanie, które Cię na niej czeka nie należy do łatwych, będziesz ją wspominała z ogromnym sentymentem i radością. Uczucie, jakiego doznasz w momencie, gdy usłyszysz płacz swojego dzidziusia, okaże się warte każdego wysiłku.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

zabka300
2010-11-25

Myślę, ze w tym artykule zostaly zawarte najwazniejsze info. Lubie to :)

zabka300
Sabinka
2010-11-25

Ja wkrótce planuje zwiedzić przy okazji szkoły rodzenia porodówkę i mam nadzieję, że zrobi na mnie pozytywne wrażenie.

~Sabinka

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
IgA
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55