Poronienie
autor: lek. med. Witold Kłosiński , 2009-05-25
O nawykowych poronieniach mówimy w sytuacji, w której kobieta traci ciąże dwukrotnie lub więcej przed upływem 20. tygodnia ciąży liczonego na podstawie daty ostatniej miesiączki. Nawracające poronienia mogą być wynikiem jednego lub kilku z poniższych czynników:
- styl życia
- przewlekła choroba
- problemy immunologiczne
- nieprawidłowości związane z drogami rodnymi (szczególnie nieprawidłowości w budowie anatomicznej macicy)
- zaburzenia hormonalne
- nieprawidłowości chromosomalne
Styl życia, warunki pracy, status socjoekonomiczny należą do istotnych czynników wywołujących poronienie. Nadużywanie nikotyny, narkotyków czy alkoholu może doprowadzić nie tylko do uszkodzenia płodu, ale również do poronienia. Jeżeli ciężarna narażona jest na czynniki toksyczne i kancerogenne w pracy dość często doprowadza to do poronienia. Również ekspozycja partnera na czynniki toksyczne może w sposób pośredni doprowadzić do poronienia, gdyż powodują one uszkodzenie plemników. Ze względu na zaburzenia hormonalne występujące w zespole policystycznych jajników również może dochodzić do poronienia. Wśród czynników związanych z ogólnym stanem zdrowia ciężarnej do poronienia mogą doprowadzać:
- choroby tarczycy
- poważne stany chorobowe serca, wątroby i nerek
- choroby autoimmunologiczne, w przebiegu, których kobieta wytwarza przeciwciała przeciwko własnym komórkom – np. toczeń rumieniowaty
Po pierwszym samoistnym poronieniu ryzyko kolejnego wzrasta do 24%, po drugim nawykowym poronieniu ryzyko zwiększa się do 26%, a po trzecim do 32%. Poronienia można podzielić na samoistne i sztuczne.
Poronienie sztuczne, zwane również leczniczym jest to sztuczne ukończenie ciąży, najczęściej chirurgiczne. Wskazaniami do takiego postępowania jest zagrożenie życiu lub zdrowia ciężarnej, letalna patologia płodu oraz ciąża będąca wynikiem czynu lubieżnego (gwałtu, kazirodztwa). Według aktualnego stanu prawnego w Polsce przerwanie ciąży nie jest sprzeczne z prawem, jeżeli jest wykonywane w związku z uwzględnieniem aktualnego i przyszłego stanu zdrowia ciężarnej i według wiedzy medycznej wskazane jest celem zniesienia zagrożenia życia, kiedy badanie prenatalne wskazuje na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu, kiedy zachodzi uzasadnione podejrzenie, potwierdzone zaświadczeniem prokuratora, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.
Poronienie samoistne jest utratą ciąży bez udziału czynników zewnętrznych, niezamierzone. Poronienia samoistne dzielimy na niepowikłane poronienia bezgorączkowe, niepowikłane poronienia z temperaturą 38°C oraz na powikłane poronienia gorączkowe. Przyczyny poronień samoistnych można podzielić na te związane z jajem płodowym i te związane z organizmem matki.
Wśród tych pierwszych mówimy o niezdolnych do rozwoju jajach płodowych. Może to być wynikiem anomalii chromosomalnych spowodowanych zaburzeniami podziałów komórkowych podczas dojrzewania zarodka. Wśród czynników uszkadzających jajo płodowe i doprowadzających wtórnie do poronienia wymienić trzeba rtęć, rozpuszczalniki organiczne, promieniowanie jonizujące oraz niektóre leki. Innym czynnikiem związanym z poronieniem samoistnym zależnym od wad jaja płodowego jest zaśniad groniasty.
Wśród przyczyn matczynych podział jest bardziej rozbudowany. Mogą one być związane z narządami płciowymi: niedorozwój macicy, wady macicy, zrosty wewnątrzmaciczne, mięśniaki macicy.
Niewydolność ciałka żółtego powstającego w miejscu pękniętego pęcherzyka, z którego w poprzedzającym cyklu uwolniona została komórka jajowa, odpowiedzialnego za utrzymanie ciąży w pierwszych tygodniach po zapłodnieniu dzięki uwalnianemu progesteronowi.
Choroby zakaźne ciężarnej, przebiegające z wysoką gorączką są kolejną przyczyną poronień. Urazy i wstrząsy psychiczne stanowią silną grupę czynników wywołujących poronienie.
Jeżeli ciężarna przechodzi kolejne poronienia samoistne, może czuć się zagubiona, przerażona, obawiać się o kolejną ciążę. Należy w takich sytuacjach pamiętać, że poronienia nie są wcale rzadką sytuacją i doświadcza ich wiele kobiet. Dodatkowo postęp medycyny ułatwia ograniczenie czynników wywołujących poronienia. Możliwa jest intensywna opieka nad ciężarnymi, u których występuje zwiększone ryzyko utraty ciąży, nawet w okresie całego jej przebiegu i końcowo szczęśliwe rozwiązanie i urodzenie w pełni zdrowego noworodka.
Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.
Wasze komentarze:
Ja w przeciągu roku poroniłam samoistnie 2 razy, teraz jestem mama dwu letniego urwisa.
Wspolczuje kobietowm ktore osobiscie doznaly tego.. Czesto jest tak,ze te malolaty co sie puszczja na prawo i lewo to zachodza w ciaze bez problemu i to jeden raz i to drugi.. A ludzie ktorzy z calego serca pragna dziecka, nie moga poczac..
Witam wszystkich.
No niestety czesto jest tak jak pisze Symbiosis11. Kobiety ,ktore pragna dziecka traca je przez poronienie a te ,ktore zachodza w ciaze przez wpadke rodza zdrowe i piekne ale niechciane dzieci.Poronienie to straszna sprawa i tylko kobieta,ktora tego doswiadczyla tak naprawde wie co sie wtedy czuje i jak to wplywa na zycie.
Pozdrawiam .Ela.
Witam Wszystkich!!!!! Tak czytam wasze wypowiedzi i jestem w szoku,co niektóre z WAS piszą.Ja mam dopiero 22 lata a już rok temu poroniłam dwa razy i do tej pory,nie mogę się pozbierać a od tego zdarzenia miną już rok,a nadal myślę o tym co się stało i nie mogę się pozbierać.Najgorsze są wieczory,bo wtedy rozmyślam jak by moje dzieci wyglądały i do kogo by były podobne do mnie czy do mojego byłego partnera.Ale warto wierzyć w to że można jeszcze zajść w ciąże po tak drastycznym przeżyciu,ja jestem najszczęśliwszą,osobą na świecie bo mam nowego partnera i jestem z nim szczęśliwa,mimo to co przeżyłam to nadal staram się o dziecko,mimo to że się boje,że mnie to samo spotka co rok temu.Ale trzeba byś dobrej myśli.POZDRAWIAM!!!!
arleta ty wiesz co piszesz?????!!!!!! co z tego ze 4 "ja chce poronic "weź jak masz tak pisac to lepiej zamilcz! JA MAM SYNA 7 LAT I ZDECYDOWAŁAM SIE Z MĘŻEM NA 2 POCICHĘ I ZACZEŁO SIĘ ZASZŁAM W CIAZE I W 7 TC JA STRACIŁAM OKAZAŁO SIE ZE SERDUSZKO NIE BIJE! TO BYŁO W STYCZNIU ODCZEKALISMY PÓŁ ROKU I W CZERWCU ZNOW ZASZŁAM 3-4 TYDZ.PORONIŁAM:( BYŁAM ZAŁAMANA! PRAGNELISMY TEGO DZIECKA Z CAŁEGO SERDUSZKA!! TERAZ ZROBILISMY 3 PODEJSCIE JESTEM W 5 TYG.I 4 DNI MAM NADZIEJE ZE BEDZIE JUZ DOBRZE! PRZEZYŁAM STRATE TYCH DWOCH ANIOŁKOW TYLKO DZIEKI TEMU ZE MAM JUZ KOCHANEGO SYNA I MĄZ BARDZO MNIE WSPIERAŁ! ALE WSPOŁCZUJE JESZCZE BARDZIEJ KOBIETOM KTORE NIE MAJA DZIECI A STRACIŁY UPRAGNIONĄ CIĄZE -MASAKRA - WIEC NIE ROZUMIE JAK MOZNA PISAC W PRZYPADKU ARLETY CYT."A JA CHCE PORONIC" OKROPNOSC NIE CHCESZ DZIECI WIECEJ ZABEZPIECZAJ SIE A NIE PISZESZ POTEM OKROPNE RZECZY!
ARLETA- trzeba się było zabezpieczać, a nie teraz rozpaczać. A jak tak się lubi sex to może szklanka wody zamiast, poza tym współczuje dzieciom. Bycie niechcianym musi być pewnie odczuwalne.
I generalnie mało wiesz- ja poroniłam 3 razy. Mam w końcu synka i ból po stracie dziecka jest najbardziej bolesny.
Jakby ktoś odebrał kawałek Ciebie samej.
I czasami los bywa przewrotny, te które nie chcą mają, a te które pragną urodzić nie mogą. Nie piszę, że jest tak zawsze, bo przecież większość kobiet rodzi chciane, kochane dzieci.
A ARLETA będzie pewnie mimo iż nie chce matką 4 niechcianego dziecko.
Przypominam prezerwatywy, tabletki antykoncepcyjne lub abstynencja seksualna zabezpieczają przed niechcianą ciążą i są tańsze niż ubranka, pieluchy i inne rzeczy potrzebne dziecku.
Więc ARLETA więcej rozumu!!!!!
Witam wszystkich
mam juz 31 lat, od 5 lat mężatką i jak na razie nie mam dzieci :(, doskonale rozumiem panie, które poroniły, wiem co sie przeżywa po stracie i jak jest ciężko, ja 2 razy poroniłam. Po 1roku i 10 m-cach starań zaszłam w ciążę, wszystko wskazywało, ze jest ok, a tu niestety, ciąża obumarła, drugi raz ponad rok starań i znowu, tym razem poronienie samoistne. Tego chyba nie da sie nigdy zapomnieć. Najbliżsi pocieszają, ale tak naprawde nie maja zielonego pojęcia jak jest, co się czuje!!!! przykro jest kiedy wszystkie znajome, koleżanki, kuzynki mają pociechy, chwala się nimi itp, a ty nie możesz, to jest naprawde przykre................................
witam mam 22 lata 11 miesięcy teemu pierwszy raz poroniłam ..;/
teraz byłam w 6tyg również 2 dni temu poroniłam..;(
lekarze nie znają przyczyny....moze wy mi cos powiecie?
prosze o pomoc może znacie jakiegoś dobrego lekarza?ja już z chłopakiem nie wiemy co robić a bardzo chcemy mieć dzieci...
Najpopularniejsze artykuły
-
Ciężarna w pracy cz.1
Jednym z istotnych uprawnień pracujących kobiet...
-
Zmiany zachodzące w organizmie kobiecym pod wpływem ciąży
Ciąża jest jednym z najważniejszych momentów w...
-
Beta-hCG
Dla wielu kobiet będących w ciąży poziom stężenia...
-
Syndrom wicia gniazda – przygotowania
Być może nie każdy w to wierzy, jednak na kilka...
-
Aktywność fizyczna w życiu przyszłych mam
"Straciła figurę, ale przecież nic dziwnego, w...
-
Sen w ciąży
Sen jest najważniejszym dla organizmu okresem...
Forum
- +21 godz Konkurs bezinteresowna miłośc
- +3 dni ciąża pozamaciczna a miesiączk...
- +4 dni Waga w II trymestrze?
- +4 dni Spodnie ciążowe
- +5 dni Starajmy się razem cz.1


