Poroniłam... jak sobie poradzić?

autor: Aleksandra Budner , 2009-08-17
Poroniłam... jak sobie poradzić?
Poronienie jest niezwykle bolesnym przeżyciem. Zwłaszcza dla kobiety. Wiąże się nie tylko z fizycznymi komplikacjami, ale także z psychiczną raną, która zabliźnia się bardzo długo. Nie ma bowiem nic bardziej przykrego, niż utrata dziecka. Bardzo trudno jest nam zaakceptować fakt, że poronienia są zjawiskiem powszechnym i zwykle stanowią sposób, którym w okresie ciąży posługuje się natura, jeśli w początkowej fazie rozwoju płodowego pojawią się nieprawidłowości.

Poronienia można podzielić na: samoistne (spowodowane przyczynami naturalnymi) oraz sztuczne (aborcja), których dokonuje się z ważnych wskazań lekarskich (np. gdy zdrowie kobiety jest zagrożone).

Na czym polega poronienie i kogo dotyka?

W niektórych przypadkach ciąża kończy się poronieniem. Polega ono na utracie dziecka przed osiągnięciem przez niego wieku pozwalającego na przeżycie poza łonem matki (granicą jest zwykle zakończenie 22. tygodnia ciąży). Większość poronień ma miejsce w pierwszych 10 tygodniach, często jeszcze przed potwierdzeniem ciąży. Z badań lekarzy wynika, że około 30% wszystkich poczęć kończy się poronieniem. Częstość występowania poronień jest większa u kobiet młodych (przed 25 r. ż) i tuż przed menopauzą. 

Przyczyny poronień samoistnych

Przyczyn poronień samoistnych jest wiele – w początkowych tygodniach jest to często sposób odrzucenia przez ciało matki płodu, który nie mógłby prawidłowo się rozwinąć ze względu na patologię jaja. Niekiedy przyczyną takiego stanu rzeczy są powikłania występujące podczas ciąży lub będące skutkiem wcześniejszych schorzeń. U 10–15% kobiet występują poronienia przypadkowe.

Poronienia powstałe na skutek wad jaja płodowego występują wówczas, gdy pojawia się:

  • patologia komórek rozrodczych (jajowych lub plemników);
  • konflikt serologiczny;
  • wady chromosomalne lub rozwojowe płodu (np. wady serca, układu nerwowego, zaburzenia biochemiczne);
  • wady pępowiny czy kosmówki (te ostatnie powodują powolne obumieranie płodu).

Często zdarza się jednak, że w występowaniu poronień decydującą rolę odgrywają czynniki ze strony matki. Zaliczamy do nich:

  • wady lub zmiany w obrębie narządów płciowych kobiety (niedorozwój macicy, polipy, guzy, mięśniaki, wady i zmiany rakowe szyjki macicy, nadżerki, stany zapalne i inne);
  • niedorozwój łożyska, czyli tzw. zaśniad groniasty (kobiety, u których wykryto taką wadę, powinny przebywać przez dłuższy czas pod stałą opieką lekarską);
  • zbyt wczesne odklejanie się łożyska;
  • pęknięcie pęcherza płodowego i rozwój zakażenia wewnątrz macicy;
  • schorzenia, na które cierpi matka: choroby zakaźne (np. toksoplazmoza, różyczka, kiła), wirusowe, przebiegające z wysoką gorączką, cukrzyca, choroby tarczycy, zaburzenia hormonalne, urazy mechaniczne i wstrząsy psychiczne;
  • wiek matki, przekraczający granicę 35 lat; kobiety 39-letnie ronią średnio 1 na 5 ciąż, a po 40. roku życia – nawet 50%. Im starszy wiek, tym większe ryzyko utraty dziecka;
  • niezdrowy tryb życia (nieprawidłowe odżywianie, picie alkoholu, palenie papierosów i stosowanie innych szkodliwych w ciąży używek), a także brak troski o siebie (noszenie ciężkich rzeczy, przemęczanie się, wykonywanie ciężkich prac fizycznych);
  • czynniki psychiczne i emocjonalne (obawa przed ciążą, lęk, depresja, pobudzenie psychiczne i inne);
  • bardzo rzadko zdarzają się powikłania w wyniku diagnostycznych zabiegów (np. amniopunkcji, biopsji trofoblastu, fetoskopii i innych);
  • ryzyko poronień jest większe u kobiet leczonych na bezpłodność, a także w przypadku ciąży mnogiej; 
  • zdarza się, że wskutek przebytych już poronień dochodzi do ich nawrotu (poronienia nawykowe – utrata 3 lub więcej ciąż).

Objawy poronienia

Krwawienia z pochwy, którym towarzyszy ból okolicy krzyżowej lub bóle podbrzusza podobne do skurczów miesiączkowych, mające charakter ciągły lub pojawiające się sporadycznie, w sposób przerywany, mogą być oznaką zbliżającego się poronienia. Mimo wystąpienia objawów poronienia, nie zawsze do niego dochodzi.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

misia
2013-08-31

jak sobie z tym poradzic co robic

~misia
stracilam
2014-03-16

Nie ma jednej recepty. ja stracilam dzidziusia w 8tyg.i...daje sobie czas na zagojenie ran psychicznych. Strata dziecka ogromnie mnie przybila, boje sie starac o 2ie dziecko z obawy, ze historia sie powtorzy. na szczęście mam wparcie męża i modle sie o 2ie dziecko. daj sobie czas i tylko wtedy, gdy naprawdę dojdziesz do siebie ponow starania-nic na siłe ani pod presją bliskich!polecam tez badania-jakie?o to najlepiej zapytac lekarza ale ja polecam TSH, toksoplazmoze, przeciwciala antykardiolipinowe, glukoza. Powodzenia!

~stracilam

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55