Powtórka z rozrywki, czyli rodzić po raz drugi
autor: Paulina Wójtowicz , 2009-12-07
Od każdej reguły jest… wyjątkowy poród
Wśród ciężarnych kobiet panuje niesłuszne zazwyczaj przekonanie, że drugi poród jest łatwiejszy od pierwszego. Trudno jednak jednoznacznie stwierdzić, czy jest to prawda czy mit. Wprawdzie ciało jest już lepiej przygotowane do kolejnego porodowego wysiłku – biodra są szersze, a i kanał rodny wraca do kondycji – ale nie ma reguły, pozwalającej stwierdzić, że rodzenie drugiego dziecka jest zdecydowanie prostsze i szybsze. Każda kobieta inaczej przeżywa poród, a samo rozwiązanie może odbyć się w zupełnie inny sposób niż za pierwszym czy drugim razem. Najprostsza różnica leży choćby w jego formie. Wystarczy, że pierwsze dziecko urodziło się poprzez cesarskie cięcie, a drugi poród, już siłami natury, będzie zupełnie nowym doświadczeniem. Lekarze twierdzą też, że kobiety rodzące dzieci z 7-8–letnią przerwą powinny być traktowane nie jako wielo-, ale pierworódki. Zdarza się, że choć pierwszy poród trwał 3 godziny i nie był zbyt męczący, to drugi przynosi już 12-godzinną gehennę, której skutki długo jeszcze dokuczają świeżo upieczonej mamie. I odwrotnie. Czasem poród jest błyskawiczny, za to rekonwalescencja długa i bardzo bolesna. Jednak skarb, który położna kładzie na piersi matki, wynagradza każde cierpienie. Kiedy tylko położono mi córę na brzuchu, powiedziałam do męża: ‘To kiedy następne, kochanie?’. Cały personel zdębiał – mówi Betina.
Strach ma wielki... brzuch
Przed pierwszym porodem strach kobiet jest całkiem uzasadniony. Nie wiedzą, czego się mają spodziewać, a lęk przed nieznanymi uczuciami, bólem i własną reakcją nań paraliżuje i przynosi pragnienie noszenia dziecka jak najdłużej. Ale ten lęk pojawia się przy każdym kolejnym porodzie. Dlaczego? Boję się, bo wiem, co mnie czeka – zwierza się Monika. Pamiętam ból pierwszego porodu, wielomiesięczny powrót do stanu używalności, problemy z krzyżem i aż drętwieję na samą myśl, że to się powtórzy – dodaje. Trudno się dziwić takim obawom. Poród to ogromny wysiłek, do którego nie przygotuje w pełni nawet najlepsza szkoła rodzenia. Mimo to, powinno się pamiętać, że strach niczemu nie służy. Nie przyspieszy rozwiązania, a już na pewno nie pomoże dziecku i matce, której stres znacznie wpływa na reakcje na skurcze i parcie.
Mam wiedzę i nie zawaham się jej użyć
Największą chyba zaletą drugiego porodu jest znajomość rzeczy. Doświadczenie pierwszego rozwiązania uczy bardzo wiele, ale to od ciężarnej zależy, jak tę naukę wykorzysta. Przede wszystkim więc ciesz się wiedzą, którą już posiadasz. Przypomnij sobie pierwszy poród krok po kroku. Doceń fakt, że wiesz, co robić, gdy odchodzą wody płodowe i pojawiają się skurcze. Znasz każdy następny etap, prowadzący do zwieńczenia ciąży. Pamiętasz, że ból – choćby był silny i długotrwały – mija i przynosi zasłużony odpoczynek. Ćwicz oddychanie już od samego początku akcji porodowej, pomagaj sobie i lekarzom – wtedy jest szansa, że poród przebiegnie sprawniej. Można powiedzieć, że pierwsze dziecko utorowało już drogę kolejnemu, przetarło szlaki. Ale to wcale nie oznacza, że bólu nie będzie w ogóle.
Spiesz się powoli
Trafiająca na porodówkę mama nie jest w łatwej sytuacji. Skurcze porodowe mogą zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie – podczas gotowania obiadu czy odbierania dziecka z przedszkola. Jak tu więc skupić się na własnym organizmie i współpracy z szykującym się na świat noworodkiem, kiedy tyle rzeczy jest jeszcze do zrobienia? Wbrew pozorom taka sytuacja może tylko pomóc w łagodniejszym przebiegu porodu. Ból, jeśli ma się pojawić, na pewno się pojawi, ale oderwanie się od tego, co się dzieje jest często receptą na skuteczniejsze parcie. Nie nastawiaj się na to, że poród będzie trwał krótko. Może się okazać, że akurat w twoim przypadku się to nie sprawdzi. I tylko niepotrzebnie zestresujesz się długimi skurczami i brakiem odpowiedniego rozwarcia. Myśl o czekającym w domu szkrabie powinna podnieść na duchu – w końcu braciszek czy siostrzyczka będzie dla niego miłą niespodzianką.
Świadomy poród
Wiele mam śmiało korzysta z nabytego doświadczenia i skrupulatnie przygotowuje się do kolejnego porodu. Maja wspomina niekomfortowe warunki pierwszego pobytu na oddziale położniczym, więc na drugi poród wybiera się z discmanem z ulubioną muzyką, żeby uprzyjemnić sobie ten czas. Alicja ma inny pomysł: Chciałabym, by drugi poród był bardziej świadomy. Już wiem, jak to wszystko wygląda, więc chcę się zaangażować, obserwować pracę lekarzy i pomóc im – w końcu chodzi o moje maleństwo. Nie wiem tylko, na ile pozwoli na to mój próg odporności na ból. Za pierwszym razem po prostu odpłynęłam i nie wiedziałam nawet, czy jeszcze prę, czy już całkiem opadłam z sił. Można też spróbować rodzić w inny sposób. Jeśli jest to zgodne z twoimi przekonaniami, pomyśl o porodzie w wodzie lub w domu. Jeżeli partner nie zdecydował się na towarzyszenie ci przy pierwszym porodzie, może tym razem uda się go namówić? Poród rodzinny z pewnością sprawi, że z tego trudnego momentu zapamiętasz to, co najważniejsze – wsparcie bliskiej osoby i nagrodę, jaką jest twoje maleństwo.
Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.
Wasze komentarze:
Uwazam ze drugi porod wcale nie jest latwiejszy od pierwszego. Przy pierwszym towarzyszy nam strach bo nie wiadomo jak to bedzie a przy drugim masz juz swiadomosc i wiedze jak to wyglada i przez co trzeba przejsc. Dlatego oba porody bardzo sie roznia i nie mozna powiedziec ze ktorys nalezy do latwych.
Chyba to zalezy od organizmu. Mojej siostrze drugi porod to poszedl jak po masle.
Ja uwazam dokladnie tak samo jak WiolaKrk. Niewiedza przy pierwszym a doswiadczenia z drugiego porodu wcale go nie ulatwiaja. Ja osobiscie jeszcze bardziej boje sie drugiej ciazy bo wiem co mnie czeka i wole sie negatywnie nastawic i milo rorczarowac.
Moim zdaniem podejscie do drugiej ciazy i porodu zalezy od tego jak wszystko przebieglo po raz pierwszy.Jesli ciaza przebiegala prawidlowo a porod nie nalezal do sennych koszmarow to do drugiej ciazy podchodzi sie z optymizmem.Jesli jednak ciaza nalezala do zagrozonych a przy porodzie wystapily komplikacje to stres przy drugiej ciazy bedzie nam towarzyszyl.
Ja swoj porod wspominam srednio, gdyz strasznie mnie bolal i dlugo to trwalo i boje sie kolejnego. Oczywiscie,ze pragne kiedys miec kolejne dziecko, ale nie wiem czy sie nie zdecyduje na cesarke.
Witam wszystkich.
Mam za soba trzy porody w tym jedna cesarke. W pierwszej ciazy balam sie bo wszystko bylo nowe,nieznane i nasluchalam sie wiele od innych kobiet. Przy drugim porodzie bylam juz swiadoma co mnie czeka i wcale nie czulam sie przez to lepiej. Podobnie bylo w trzeciej ciazy. Kazdy porod jest inny i zawsze cos moze nas zaskoczyc.
Pozdrawiam .Ela.
Najpopularniejsze artykuły
-
Cesarskie cięcie może uratować życie!
Zdarzają się sytuacje, kiedy kobieta nie może...
-
Masz wybór – Szpital Przyjazny Dziecku
Gdzie rodzić w Warszawie? Dziewczyny – polećcie...
-
Dokumenty do porodu – co będzie potrzebne w szpitalu?
Koszula nocna, bielizna, pantofle, kilka...
-
Cesarka na życzenie
Video na życzenie. Przystanek na żądanie....
-
Poród prywatny – pełen komfort czy złudny luksus?
Coraz mniej osób korzysta z usług państwowego...
-
Jak się rodzi dziecko – etapy porodu
Kilka miesięcy temu zobaczyłaś na teście dwie...
Forum
- +2 dni Konkurs bezinteresowna miłośc
- +5 dni ciąża pozamaciczna a miesiączk...
- +6 dni Waga w II trymestrze?
- +6 dni Spodnie ciążowe
- +6 dni Starajmy się razem cz.1


