Prezerwatywa od A do Z

autor: Paulina Wójtowicz , 2011-05-02
Prezerwatywa od A do Z
Jest najpopularniejszym i najczęściej stosowanym środkiem antykoncepcyjnym. Nie ingeruje niepotrzebnie w organizm, jest prosta w obsłudze i jej zakup nie wymaga większych nakładów finansowych. I, co najważniejsze, jej użycie zapewnia bardzo duże bezpieczeństwo – nie tylko chroniąc przed chorobami wenerycznymi, ale i cechując się wysoką skutecznością przed zajściem w ciążę.

Historia prezerwatywy

Pierwowzór dzisiejszej prezerwatywy, której podstawową funkcją jest zabezpieczenie przed ciążą, pojawił się w XVII wieku. Pomysłodawcą „gumek” był… dr Condom, nadworny medyk króla Karola II Stuarta

Zanim zaczęliśmy cieszyć się dostępnością i skutecznością prezerwatyw, środek ten przebył długą drogę przeobrażeń, które miały ułatwić użycie go i zapewnić partnerom komfort podczas współżycia. Wszystko zaczęło się w starożytnym Egipcie. Malowidła ścienne, przedstawiające nagich mężczyzn, z osłoniętymi różnymi tkaninami członkami, są według archeologów dowodem na to, że już kilka tysięcy lat temu powstały pierwowzory dzisiejszych prezerwatyw. Egipskie osłonki nie spełniały jednak dzisiejszych funkcji kondomów. Rozmnażanie się ludzi było sprawą tak naturalną i pożądaną, że mogły one służyć wyłącznie ozdobie. Więcej ze struktury i funkcjonalności prezerwatyw miały lniane woreczki, nasączone solami nieorganicznymi. Ten XVI-wieczny wynalazek miał być antidotum na szerzące się choroby weneryczne (w szczególności syfilis). Nowa funkcja prezerwatywy pojawiła się niespełna sto lat później, podczas panowania w Anglii króla Karola II Stuarta. Mimo, że wraz ze swoją żoną - Katarzyną - nie doczekał się potomka, ojcem zostawał wielokrotnie dzięki związkom pozamałżeńskim. Być może ten brak kontroli nad własnym popędem i jego owocami skłonił Karola II do poufnej rozmowy ze swoim nadwornym lekarzem. Jak głosi legenda, król zażądał od medyka środka, który powstrzymałby nowe ciąże, a jemu pozwolił nadal cieszyć się rozkosznymi związkami z nałożnicami. Prezerwatywa z owczej ślepej kiszki nie tylko stała się bezpośrednim pierwowzorem środka antykoncepcyjnego, ale i zyskała nowe imię od nazwiska jej autora - doktora Condoma (lub Contoma). Od tej chwili rozwój kondomów był tylko formalnością. Pod koniec XIX wieku pojawiły się na rynku pierwsze lateksowe prezerwatywy (ich pomysłodawcą był fabrykant Charles Goodyear - twórca nowoczesnej technologii produkcji... gumy). Wykonane ze zwulkanizowanego kauczuku kondomy były wielokrot-nego użytku. Prezerwatywami lepszej jakości mogli cieszyć się już nasi dziadkowie i pradziadkowie - tuż przed I wojną światową środki te zyskały nową formułę: brak szwów, cienki materiał i ozdobne kartoniki jako opakowania. Kondomy, które oblegają sklepowe półki dziś i są dostępne na całym świecie w różnych kolorach i zapachach, wynaleźli i udoskonalili Japończycy w połowie ubiegłego wieku.

Wady i zalety kondomów

Jak każdy środek antykoncepcyjny prezerwatywa ma swoje wady i zalety. Do najczęściej wymienianych wad należą: ryzyko uczulenia na składnik, z którego wykonany jest środek (alergia może wystąpić zarówno u kobiet, jak i mężczyzn), obniżenie doznań seksualnych, brak spontaniczności we współżyciu, jako że stosunek należy przerwać, by założyć prezerwatywę, stopniowalna skuteczność, zależna od jakości kondoma i jego poprawnego użycia. Zaletami są natomiast łatwość dostępu (bez recepty, nie tylko w aptekach), niezbyt wygórowana cena środka, wysoka skuteczność i bezpieczeństwo przed chorobami przenoszonymi drogą płciową, brak skutków ubocznych, możliwość stosowania podczas ciąży i karmienia piersią.

Skuteczność

Wskaźnik Pearla prezerwatyw wynosi 3-14 (co oznacza, że co 3. lub 14. stosunek z użyciem prezerwatywy może zakończyć się zapłodnieniem), co przenosi się na ok. 97% skuteczność metody, ale w praktyce mówi się o 86%. Rozbieżność ta wynika nie tyle z działania samego środka antykoncepcyjnego, ale niewłaściwego użycia prezerwatyw. W powszechnej opinii funkcjonuje też przekonanie, że kondomy chronią przed zarażeniem się chorobą weneryczną. To nie do końca prawda. Rzeczywiście wirusy i bakterie mają utrudniony dostęp do ciała drugiej osoby, ale nie jest to niemożliwe. Prezerwatywy w znacznym stopniu obniżają ryzyko zakażenia, ale nie niwelują go w stu procentach. Należy o tym bezwzględnie pamiętać przy wyborze tej metody antykoncepcji.

Krótka instrukcja obsługi

Wybór odpowiedniej prezerwatywy jest bardzo ważny. Tylko dobrze dobrany kondom jest gwarancją skuteczności i komfortu współżycia.

Zanim środek antykoncepcyjny zostanie użyty, warto poświęcić trochę czasu na wybranie tego najodpowiedniejszego. Mężczyzna, kupujący prezerwatywy, nie powinien kierować się tylko rodzajem jej wypustki, kolorem czy zapachem, ale przede wszystkim dobrać ją pod względem długości, szerokości i grubości. To bardzo ważne, ponieważ źle dobrana prezerwatywa zmniejsza skuteczność metody (np. zbyt ciasna może pęknąć, a zbyt duża zsunąć się podczas stosunku). Dobrym pomysłem jest także zakup kondomów z dodatkowym środkiem plemnikobójczym oraz lubrykantem, który zwiększy komfort współżycia. W celu użycia kondomu należy delikatnie otworzyć opakowanie (nie używając nożyczek i innych ostrych narzędzi, by nie uszkodzić materiału), zsunąć napletek członka i po naciśnięciu kciukiem i palcem wskazującym wypustki prezerwatywy (aby wypuścić z niej powietrze), nałożyć środek na członka. Następnie należy rozwinąć kondom w kierunku nasady członka, dbając, by do wypustki na nasienie nie przedostało się powietrze. Po odbytym stosunku prezerwatywę należy zwinąć, związać i wyrzucić do kosza.

Prezerwatywa dla kobiet

Na rynku dostępna jest także prezerwatywa dla kobiet. Podobnie jak ta przeznaczona dla mężczyzn jest środkiem antykoncepcyjnym mechanicznym, ale wykonana jest z innego tworzywa - gumy poliuretanowej. Dzięki temu może być z powodzeniem stosowana w przypadku, gdy któreś z partnerów jest uczulone na lateks. Prezerwatywa dla pań ma podobny kształt jak męski kondom, jest jednak zdecydowanie dłuższa (17 cm) i zakończona dwoma pierścieniami, z których jeden jest zamknięty. Wewnętrzny pierścień pokrywa szyjkę macicy, chroniąc przed dostępem w jej obręb plemników, natomiast wewnętrzny wystaje poza pochwę, pokrywając srom. Jej zaletami jest zmniejszanie ryzyka zakażenia chorobami wenerycznymi, a także ochrona przed podrażnieniem zarówna wnętrza pochwy, jak i nasady członka (o co niełatwo przy użyciu męskich prezerwatyw). Może być także założona przed stosunkiem, co z pewnością ułatwia kontakt seksualny i nie stwarza konieczności przerwania współżycia (także po stosunku nie trzeba jej od razu wyciągać). Zdecydowaną wadą tej metody jest niezbyt komfortowy sposób użycia i wygląd prezerwatywy, wyższa niż w przypadku tradycyjnych prezerwatyw cena i mała dostępność w Polsce tej metody. Jej skuteczność ocenia się na 85% (ze względu na trudną obsługę) lub na 95% przy idealnym stosowaniu.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55