Przemoc w przedszkolu – jak sobie z nią poradzić

autor: Agnieszka Kęsek , 2011-11-28
Przemoc w przedszkolu – jak sobie z nią poradzić
Przemoc - zachowanie, w które natura wyposażyła nas tylko w celu ochrony przed niebezpieczeństwem, staje się coraz bardziej powszechne. Natknąć można się na nią na każdym kroku. Niestety nawet kontakty między dziećmi nie są wolne od różnych form przemocy. Widząc ją wokół, mali ludzie uczą się jej i powielają złe zachowania. Przemoc może przyjąć różne formy. To nie tylko czysto fizyczna agresja, ale także poniżanie, zastraszanie lub ośmieszanie.

Skąd dzieci uczą się przemocy?

Przemoc stosowana przez dzieci nie wynika z tego, że są „złe" z natury, ponieważ coś takiego nie istnieje. Dzieci uczą się takich zachowań lub są one reakcją na emocje, których nie potrafią w inny sposób wyładować. Maluch stosujący przemoc nie powinien być więc potępiany, ale zrozumiany i „wyleczony", gdyż fakt, iż potrafi kogoś zbić lub poniżyć świadczy o problemach, jakie przechodzi. Może to być wynikiem złej atmosfery w domu, zazdrości, poczucia opuszczenia przez rodziców, niezrozumienia lub braku bezpieczeństwa. Na to wszystko reakcją może być właśnie stosowanie przemocy. Dlatego też rozwiązując problem przemocy w przedszkolu należy zająć się nie tylko ofiarą, ale także, a może nawet przede wszystkim, agresorem. Złe zachowanie dziecka może wynikać także z naśladowania postaw, które zaobserwowało. Mogło zauważyć to w bajkach, które ogląda, a które coraz częściej prezentują różne formy przemocy. Mogło też, co gorsza, wynieść to z domu, w którym przemoc fizyczna lub słowna jest na porządku dziennym. Jeśli dziecko jest w domu poniżane istnieje duże prawdopodobieństwo, że zachowa się tak w stosunku do kogoś innego.

Chroń swoje dziecko

Dziecko doświadczające przemocy w przedszkolu często wstydzi się lub boi powiedzieć o tym rodzicom. Dlatego warto już od najmłodszych lat uczyć naszą pociechę, że mamie i tacie może zwierzyć się z każdego problemu. Nie można więc bagatelizować kłopotów, z jakimi przychodzi do nas malec. Dla nas mogą być nic nieznaczące, ale dla niego to „koniec świata". Jeśli nauczy się, że rodzice zawsze mają dla niego dobrą radę i pociechę, że rozmowa z nimi przynosi ulgę, z pewnością zwróci się do nich o pomoc kiedy stanie się ofiarą przemocy. Ochrona przed agresją nie oznacza jednak, że mamy tłumaczyć dziecku co ma zrobić gdy ktoś go obrazi lub uderzy. Nie wolno malować przed maluchem takich obrazów, gdyż może go to zrazić do przedszkola już na samym początku. Wizja czającego się niebezpieczeństwa nie jest przyjemna, lepiej więc nie stosować takich działań prewencyjnych. Rozwiązaniem nie jest także nie wysyłanie dziecka do przedszkola w ogóle. Maluch musi nauczyć się funkcjonowania w grupie rówieśniczej, a to składa się także z mniej przyjemnych doświadczeń. Odcięcie dziecka od tego może sprawić, że wyrośnie na osobę nieporadną, która nie umie stawić czoła przeciwnościom. Często na informację, że syna popchnął lub uderzył kolega ojcowie stosują odpowiedź „To mu oddaj". Chcą w ten sposób nauczyć potomka męskości. Niestety, taka odpowiedź pogorszya sprawę. Dziecko może poczuć się gorsze, bo nie potrafi „oddać" i w związku z tym, nie chcąc przynieść wstydu, nie będzie już informowało rodziców o takich sytuacjach.

Gdy maluch stał się ofiarą przemocy

Kiedy dziecko napomyka o tym, że stało się ofiarą przemocy nie wolno tego bagatelizować. Absolutnie nie zakładajmy, że maluch „przesadza". To, co dla nas wydaje się mało istotne dla niego może być tragedią. Z drugiej strony nie wolno także przesadzać z reakcją. Trzeba zrobić rozeznanie sytuacji, aby być jak najbliżej obiektywnej prawdy. Dopiero wtedy można interweniować, lecz nie w sposób, który spowodowałby zemstę agresora za „naskarżenie". Pierwszym krokiem powinno być udanie się do przedszkola i rozmowa z wychowawczynią dziecka oraz ustalenie wspólnego planu działania. Trzeba także zapewnić dziecko, że jeśli taka sytuacja się powtórzy może bez obaw zgłosić to pani przedszkolance i zapewnić, że w takiej sytuacji nie jest „skarżypytą" i wyjaśnić różnicę między donoszeniem, a zgłaszaniem tego, że dzieje mu się krzywda. W przypadku przemocy spotykającej naszego malucha trzeba postępować bardzo ostrożnie i przede wszystkim w porozumieniu z personelem przedszkola.

Jak poradzić sobie z dzieckiem, które stosuje przemoc

Jeśli nasze dziecko jest tym, które stosuje wobec innych przemoc trzeba działać jak najszybciej i przede wszystkim nie ignorować żadnych przejawów agresji fizycznej i słownej, jakie zauważymy sami, lub o których poinformuje nas przedszkolanka. Przede wszystkim należy poszukać źródła problemu i zastanowić się, czy może nasze zachowanie jako rodziców nie sprawiło, że dziecko zaczęło używać przemocy. Najważniejsza jest konsekwencja - wymagając od pociechy dobrego zachowania sami musimy dawać jej przykład. Z dzieckiem należy najpierw porozmawiać - spokojnie, bez oskarżania i karania. Można wspólnie ustalić normy zachowania, pewien „kodeks" , którego maluch musi się trzymać. Za bycie grzecznym zostaje nagradzany, zgodnie z zasadą, że pozytywne wzmocnienia działają lepiej od kar. W przypadku przemocy w przedszkolu należy zaangażować wychowawczynię, porozmawiać z nią i ustalić wspólny plan działania, aby reakcje na używanie przemocy przez nasze dziecko były spójne. Jeśli problem jest poważny i trwa dłużej warto porozumieć się z pedagogiem, który doradzi w jaki sposób poradzić sobie z tą trudną sytuacją.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55