Przyszła mama przy świątecznym stole

autor: Paulina Wójtowicz , 2011-12-22
Przyszła mama przy świątecznym stole
Święta Bożego Narodzenia kojarzą się nie tylko z ciepłem rodzinnego domu, choinką, prezentami, zaśnieżonymi ulicami, ale i z suto zastawionym stołem. Góra pyszności, pojawiająca się już w wigi-lijny wieczór, kusi niejednego. Na przykład przyszłą mamę, której pobudzony apetyt staje do walki z rozsądkiem i ostrożnością. Co, jako ciężarna, możesz jeść podczas świąt, by nie zaszkodzić sobie i maleństwu?

Dozwolone

Na początek dobra wiadomość: spożywanie większości wigilijnych i świątecznych potraw jest w ciąży nie tylko dozwolone, ale i zalecane. Wszystko to za sprawą wartości odżywczych, które - wraz z wyśmienitym smakiem - niosą do ciążowych brzuszków. Choćby barszcz czerwony - bogaty w ułatwiający trawienie błonnik, zapobiegające anemii żelazo, potas, wapń, magnez, przeciwutleniacze oraz kwas foliowy - wspomagający rozwój układu nerwowego dziecka.

Albo ryby - pożywne, zdrowe, a do tego pyszne i przygotowywane w tylu wariantach! Najlepsze są, oczywiście te gotowane, duszone, pieczone w folii, ewentualnie grillowanie - podczas przygotowy-wania nie tracą swoich wartości i naturalnego smaku, a do tego nie są tak ciężkostrawne, jak smażo-ne. Wielbicielkom karpia będzie trudno znaleźć go na świątecznym stole w innej niż smażona wersji i choć kilka kęsów nie powinno zaszkodzić, lepiej postawić na rybę po grecku, czy w galarecie. Dobrym wyborem będzie także śledź - byle nie w zalewie octowej (kwas octowy nie działa korzystnie na erytrocyty). Ponieważ ryb wciąż jemy za mało, a podczas świąt mamy ich pod dostatkiem i na wyciągnięcie ręki, przyszłe mamy mają wręcz obowiązek skorzystać z ich właściwości (a są to przede wszystkim nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6, łatwo przyswajalne białko, mikroelementy, witaminy i składniki mineralne). Rozglądając się za smakołykiem, podnoszącym poziom cukru, oczekująca dziecka kobieta powinna zwrócić szczególną uwagę na ciasto drożdżowe i jabłecznik. Wartościowe są także rodzynki i suszone owoce - najlepsze w postaci pysznego kompotu.

Uważaj na…

Spośród świątecznych potraw należy uni-kać smażonych ryb, ciężkostrawnych grzy-bów, spożywanych w dużej ilości, oraz wzdymających nasion strączkowych.

Choć niewiele świątecznych potraw, przy zachowaniu umiaru może zaszkodzić, to trzeba pamiętać, że niektóre produkty - grające pierwszoplanowe role na wigilijnym stole, są szczególnie niemile widziane przez doświadczający ciąży organizm. Mowa przede wszystkim o kiszonej kapuście, fasoli i grochu, które mają działanie wzdymające i są ciężkostrawne. Jeśli jednak pokusa okaże się silniejsza, warto poświęcić kilka chwil na odpowiednie przygotowanie nasion strączkowych, a kapustę wybrać raczej w farszu (np. pierogów) niż bigosie.

Uważać należy także na grzyby - choć w małej ilości są jak najbardziej dozwolone, to zbyt duża porcja może długo się trawić. Warto też zwrócić uwagę na ich pochodzenie i miejsce sprzedaży (stoiska zlokalizowane przy ruchliwych ulicach w pakiecie z przysmakiem oferują także metale ciężkie). Jedna z niewielu słodkich propozycji w grupie tradycyjnych potraw wigilijnych - kutia (lub kluski z makiem) - również powinna być przez ciężarną pominięta lub przynajmniej potraktowana „po macoszemu". Alergizujące orzechy, słodki miód i unikany we wszelkich dietach mak to bomba kaloryczna. Oko przyszłej mamy powinno też pozostać obojętne na ciasta z kremem, z dodatkiem kakao i bakalii, a także wysokokaloryczny sernik. Poza tym - nic nowego dla dbającej o dietę przyszłej mamy : by nie skarżyć się na kłopoty z trawieniem i złym samopoczuciem - unikaj smażonego, ostrego i ciężkostrawnego.

Czarna lista

Na czarnej liście znajdują się produkty, o których przyszła mama powinna zapomnieć nie tylko pod-czas świąt, ale i w okresie trwania całej ciąży. Są to wyroby i potrawy, które mogą zagrażać zdrowiu kobiety i rozwijającego się dziecka. Na pierwszym miejscu znajduje się, oczywiście - alkohol , którego zgubny wpływ jest powszechnie znany (ale o którym też zawsze warto przypomnieć). Kolejno - surowe lub niedogotowane mięso, szczególnie sushi i tatar, które stwarzają ryzyko zakażenia toksoplazmozą; sery pleśniowe i sporządzone na surowym mleku - te grożą listeriozą. Niezalecane są także gotowe sałatki z dodatkiem wędzonego łososia czy makreli, gdyż ich spożycie może nieść za sobą zakażenie salmonellą, a także niektóre ryby: okoń czerwony, jesiotr, tuńczyk, które mogą zawierać mentylan rtęci. Wszystkie te produkty nie muszą wyrządzić żadnej szkody, nie mniej jednak w okresie szczególnej troski o własne zdrowie i rozwój maluszka warto ich szczególnie unikać.

Pierwsza pomoc

O tym, że żelazne zasady ciążowej diety są czasem trudne do wprowadzenia w życie - szczególnie wówczas, gdy stoły uginają się od pyszności, a pobudzone kubki smakowe wołają o „jeszcze" - wie każda kobieta, która ma już za sobą ciążę. Jeśli jednak smakołyki przywiodły oczekującą na dziecko kobietę na pokuszenie i ta płaci za to późniejszymi niestrawnościami - na jej ratunek oczekują kojące żołądek napary. Najlepsze - z kopru włoskiego, rumianku i mięty. Warto mieć je pod ręką, gdy czeka nas uczta, jaką bez wątpienia są zimowe święta.

***

Zasadą numer jeden w biesiadowaniu przy świątecznym stole jest umiar. Przy zachowaniu zdrowego rozsądku i spożywaniu małych porcji, nawet najbardziej kaloryczne przysmaki nie wyrządzą większej szkody, a pozostawią po sobie miłe i smaczne wspomnienie rodzinnych świąt.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55