Pszczoły, osy, szerszenie – ryzyko użądlenia

autor: Marcin Bielowicz , 2010-06-17
Pszczoły, osy, szerszenie – ryzyko użądlenia
Już od połowy maja do schyłku wiosny, wraz z piękną pogodą pojawia się też poważne zagrożenie dla zdrowia, a czasem nawet życia – naszego i naszych dzieci. Uaktywniają się wówczas osy, pszczoły i inne owady z rodziny błonkoskrzydłych. Jak uniknąć ich żądeł i jak postępować już po fakcie? Podpowiadamy w naszym artykule.

Ryzykowne użądlenia

Chociaż na przekór legendom żądła owadów takich jak osy czy pszczoły nie powinny zagrażać życiu, to… (tu uwaga), im mniejsze dziecko, tym poważniejsze są konsekwencje ataku. Najgroźniejsze skutki niosą za sobą wielokrotne wprowadzenia jadu, szczególnie bezpośrednio w okolicach jamy ustnej i szyi, a także wszelkie użądlenia wywołujące reakcję alergiczną. Zdarza się bowiem, że dopiero po pierwszym kontakcie z toksynami organizm uczula się na truciznę. W takiej sytuacji każdy następny podobny przypadek wywołuje zdecydowanie silniejszą reakcję alergiczną, co może zagrażać nawet życiu dorosłego człowieka w przypadku wstrząsu anafilaktycznego – koniecznym wówczas może być odczulanie.

Uwaga!

Gniazda os mogą znajdować się na ziemi. Unikajmy więc chodzenia boso.

Mając na uwadze wszelkie niebezpieczeństwa, wybierając miejsce do spędzenia czasu na wolnym powietrzu, koniecznie sprawdźmy, czy w pobliżu nie ma roju owadów. Wcześniej, podczas podróży samochodem, nie otwierajmy okien. Gdy już jesteśmy na łonie natury, szczególnie uważajmy na łące porośniętej koniczyną, ponieważ jej kwiaty wabią nisko latające pszczoły – przez co łatwo je sprowokować do ataku, a nawet nadepnąć. Co więcej, gniazda os mogą znajdować się na ziemi. Unikajmy więc chodzenia boso, jaskrawych ubrań, a także takich, w które owad może się zaplątać. Nie stosujmy perfum i kosmetyków (w tym lakierów do włosów) o intensywnym zapachu – wszystko to może drażnić owady i narazić nas na ich ataki. Nie potrząsajmy gałęziami krzewów i uważajmy w okolicach skupisk kwiatów, owoców, warzyw.

Uwaga! Naruszenie terytorium

Jeśli planujemy pobyt w domku letniskowym, sprawdźmy takie miejsca, jak okap dachu bądź  strych – ulubione przestrzenie na legowiska nie tylko ptaków, ale i os. Pamiętajmy jednak – gniazda mogą być usuwane tylko przez specjalistów, czyli strażaków – działalność na własną rękę może skończyć się tragicznie nawet dla dorosłych. Starajmy się eliminować z otoczenia mieszkań owady poprzez dokładne chowanie żywności, a w szczególności słodyczy i owoców.

Słodki problem

Oczywiście wszelkie słodkie napoje przyciągają osy, więc pijąc należy mieć oczy dookoła głowy. Także ręce i twarz – jeśli pozostają na nich resztki jedzenia – mogą stać się obiektem zainteresowania owada. Jeśli dziecko ubrudzi się słodkościami, na przykład lodami czy sokiem – natychmiast zmieńmy jego odzież, bo to znakomita przynęta dla skrzydlatych drapieżców.

Uparty jak osa

Kiedy owad już usiądzie na nas lub na dziecku, nie należy wykonywać gwałtownych ruchów, ale delikatnie go strącić. Postarajmy się po prostu usunąć mu się z drogi. Trzeba wiedzieć, że szerszenie będą najczęściej unikać ludzi, pełzać do tyłu aż w końcu odlecą, aniżeli zaryzykują konfrontację.

Pamiętajmy, że pszczoły i osy działają na zasadzie „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” – szczególnie zaciekle bronią gniazda.

Również pszczoły są bardzo spokojne i nie można ich określić jako agresywne. Wspomniane owady nie są agresywne – wyjątkiem jest obrona gniazda lub poczucie zagrożenia. Tylko osy mogą być bardzo uparte i celowo próbować nas użądlić bez wyraźnego powodu. Pamiętajmy, że błonkoskrzydłe działają na zasadzie „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” – każda pszczoła jest w pewien sposób połączona ze swoim stadem i jeżeli wyczuje zagrożenie płynące w jego stronę, na pewno zaatakuje. Co więcej, wbijając swoje żądło, wyśle także sygnał pozostałym owadom o konieczności walki „ramię w ramię”. Podobnie rozerwanie woreczka jadowego osy uwalnia substancje chemiczne prowokujące inne osobniki. Co oczywiste, owady szczególnie zaciekle bronią swojego gniazda.

Śmiertelna dawka

Odnośnie demonizowanych szerszeni – wbrew powszechnemu przekonaniu ich jad jest porównywalny z jadem os, a nawet słabszy niż u pszczoły, zawiera jednak nieznacznie większą dawkę toksyn. Jego użądlenie jest boleśniejsze z powodu rozmiarów – większego i głębiej penetrującego żądła oraz zawartości toksycznej acetylocholiny, powodującej pieczenie rany. Statystyki wykazują, że śmiertelna dawka jadu szerszeni wymaga przeciętnie kilkuset użądleń aby zabić człowieka, ponieważ jednak tylko około 1/10 roju atakuje, prawie nigdy nie dochodzi do takich przypadków.

Jak usunąć żądło?

Żądło należy usunąć, podważając je ostrym przedmiotem, a następnie delikatnie wyjąć. Im wcześniej je usuniemy, tym lepiej.

Jeśli osy i szerszenie mogą kłuć wielokrotnie, tak pszczoły miodne żądlą tylko raz, a atak kończy się dla nich oderwaniem żądła i śmiercią – ale to nie do końca prawda. Walcząc z innymi owadami, pszczoły nie pozostawiają haczykowatego narzędzia w skórze ofiary (wtedy haczyki służą lepszej penetracji i spełniają swój cel), a dzieje się tak jedynie podczas kontaktu z elastyczną skórą ssaków i ptaków (wówczas owady nie są w stanie bezpiecznie wyjąć żądła i umierają po jego oderwaniu). Jednak to tylko częściowe pocieszenie, ponieważ  powoduje ono kolejny problem – trudniej jest pozbyć się jadu. Żądło należy usunąć, podważając je ostrym przedmiotem (pilnikiem, paznokciem), a następnie delikatnie wyjąć – w odwrotnym przypadku (szarpania, ściśnięcia, zgniecenia) – tylko wciśniemy resztę toksyn ze zbiornika jadowego pod skórę. Im wcześniej je usuniemy, tym mniejsze będą konsekwencje.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

renia
2010-06-22

Wspaniale ,ze pojawil sie ten artykul. Trzeba go bardzo uwaznie przeczytac zeby wiedziec jak sie zachowac w wypadku uzadlenia i na co zwrocic szczegolna uwage.

renia
symbiosis11
2010-07-14

Sama sie kiedys bardzo balam wszelkich owadow. Ale jak ma sie juz dziecko, to trzeba przelamac strach i robic wszystko zeby dzieku nie stala sie krzywda.

symbiosis11
domi
2010-09-06

Nie mozna w dziecku zasiewac strachu przed owadami bo to moze przerodzic sie w fobie ale nalezy je uczyc jak nalezy a jak nie nalezy zachowywac sie w obecnosci owadow. Najgorzej gdy dziecko lub osoba dorosla maja uczulenie na jad wtedy zawsze pod reka musza byc lekarstwa odczulajace i reagowac trzeba natychmiast.

domi
Sabinka
2010-10-25

Ja już myślałam. że z osami spokój ale kilka dni ciepła i znowu sie pojawiły.
Mam o tyle ten problem, że jestem uczulona i każde użądlenie jest dla mnie groźne.

~Sabinka

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55