Rehabilitacja pourazowa w ciąży – tak czy nie?

autor: Agata Cygan , 2013-07-08
Rehabilitacja pourazowa w ciąży – tak czy nie?
Rehabilitacja w ciąży to pojęcie, które kojarzy się w pierwszej kolejności z próbą zaradzenia uporczywym bólom kręgosłupa – dolegliwości, utrudniającej wielu ciężarnym normalne funkcjonowanie. Tymczasem rehabilitacji mogą wymagać także inne części ciała przyszłej mamusi. Czy może się jej poddać bez obaw?

Przeciwwskazanie: ciąża

Pod pojęciem rehabilitacji pourazowej mieści się szereg metod i technik, mających na celu przywrócenie pacjentowi sprawności sprzed wypadku. Niestety, ciąża to stan, który szczególnie często gości w rubryce: Przeciwwskazania do zabiegu. Co więcej, warto zauważyć, że nawet techniki, mające na celu złagodzenie ciążowych dolegliwości, takich jak ból kręgosłupa, bóle stawów krzyżowo-biodrowych, napięcie mięśniowe, obrzęki kończyn czy rozstępy skórne, powinny być konsultowane z lekarzem prowadzącym ciążę (często wymagana jest także pisemna zgoda ginekologa).

Co ciekawe, nawet relaksacyjne masaże - z pozoru nieinwazyjne - mogą być stosowane tylko w przypadku kobiet, u których nie występują żadne nieprawidłowości w rozwoju ciąży. Skorzystanie z zabiegów jest wykluczone w przypadku ciąży zagrożonej (np. łożysko przodujące, przedwczesne odklejanie się łożyska, wewnątrzmaciczne zaburzenia rozwoju płodu itp.), wszelkich stanów zagrożenia poronieniem, krwawienia z dróg rodnych, a także w sytuacji, kiedy przyszła mama zmaga się z nadciśnieniem tętniczym, gestozą, niedokrwistością, chorobami serca, nerek, trzustki czy tarczycy.

Jak zauważa fizjoterapeuta Michał Koszla, od kilku lat zajmujący się ćwiczeniami dla kobiet w ciąży i po porodzie oraz fizjoterapią w ginekologii, problem tkwi w braku badań, potwierdzających bezpieczeństwo zabiegów fizykalnych w tym szczególnym okresie. Jak jednak trafnie porównuje, istnieje wiele leków stosowanych w ciąży oraz przy karmieniu piersią, które stosuje się mimo ostrzeżeń, gdyż pośrednie dowody, doświadczenie lekarza i zdrowy rozsądek wskazują na zasadność ich przyjmowania.

- Uważam, że podobnie należy ustosunkować się do zabiegów fizykalnych, technik manualnych czy masażu w czasie ciąży - mówi fizjoterapeuta. - Chciałbym tu zauważyć, że prysznic, kąpiel w wannie, jeziorze, moczenie nóg w górskim strumieniu czy nawet ekspozycję na słońce, można już zaliczyć do zabiegów fizykoterapii: hydroterapii, krioterapii, fototerapii. Warto zatem w pierwszej kolejności zasięgnąć porady ginekologa, jak i doświadczonego w prowadzeniu kobiet w ciąży fizjoterapeuty. Zdarzają się przecież przypadki, że nawet z pozoru niegroźne ćwiczenia czy chociażby oddychanie torem brzusznym wywołują skurcze macicy.

Wypadki – nie omijają ciężarnych

Niestety, ciążowy stan w żaden sposób nie chroni przed tak zwanymi tradycyjnymi wypadkami. Kobieta w ciąży powinna wprawdzie dbać o siebie jak mało kto - nosi przecież w sobie drugiego człowieka, którego musi chronić. A jednak - śliskie schody, błotniste pobocza czy zwyczajny pośpiech - nie brakuje okazji, by przyszła mama stała się gościem izby przyjęć. Okazały gips na ręce czy nodze ogranicza każdego, ale w przypadku ciężarnej, która wielu czynności musi unikać tylko z uwagi na swój stan, staje się wyjątkowym wręcz kłopotem. O ile jednak kilka tygodni pod dodatkową kontrolą maluszkowi nie zaszkodzi, powstaje pytanie, czy rehabilitacja unieruchomionej przez długi czas kończyny także nie ma na niego negatywnego działania. Czy więc w przypadku ciężarnych rehabilitacja pourazowa jest wskazana?

Jak zauważa fizjoterapeuta Michał Koszla: - Istnieje możliwość usprawniania po urazach, bezpiecznego dla kobiety w ciąży. Wszystko zależy jednak od charakteru urazu oraz leczenia zastosowanego po urazie (w tym zabiegów operacyjnych). Tu sprawa ma się podobnie do zabiegów fizykalnych. Warto skorzystać z terapii u doświadczonego fizjoterapeuty, który ma duże doświadczenie w prowadzeniu ciężarnych.

Czy więc nie bezpieczniej poczekać z rehabilitacją do porodu? - Brak usprawniania może doprowadzić do przewlekłych zmian w narządzie ruchu - mówi specjalista. - Zachodzi wtedy efekt domina - jedna nie usprawniona wcześniej zmiana generuje kolejne zaburzenie. Jest to tak zwane zjawisko kompensacji. Kobieta po porodzie ma zdecydowanie mniej czasu, niż w okresie ciąży, a pielęgnacja malucha dodatkowo ją obciąża. Co więcej, jeśli po urazie pozostał ból, może on nasilać się po porodzie.

Jak więc widzimy, potrzeba tu bardzo mądrych decyzji - z jednej strony mamy bezpieczeństwo malucha w łonie matki, z drugiej - sprawność matki po porodzie. Takie decyzje nie mogą być jednak podejmowane przez samą ciężarną. Powinny być wynikiem szczegółowych badań i konsultacji z doświadczonymi specjalistami.

Konsultacja: Michał Koszla, fizjoterapeuta uroginekologiczny, autor ogólnopolskiego Programu Atrakcyjna Mama TM, szkoła rodzenia Dobry Początek - Poznań

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55