Ronić po ludzku – prawa rodziców po stracie dziecka
autor: Monika Szostek-Kwapień , 2009-06-22
1. Rodzice mają prawo do szacunku i godnego traktowania. Mają prawo do zobaczenia dziecka – bez względu na to, jak ono wygląda (ciało można owinąć pieluszką), nawet jeśli personel medyczny mówi, że lepiej tego nie robić. Prawo do pożegnania i żałoby ma wielką wartość psychoterapeutyczną dla rodziców – pomaga choć trochę oswoić niewyobrażalny ból. Jeśli do poronienia doszło późno, rodzice niekiedy proszą o kosmyk włosów, zdjęcie, ksero USG czy też odcisk stópki – dla nich jedyne pamiątki, jakie zostaną po dziecku. Dlatego nie powinno się ignorować takich próśb. Rodzice powinni mieć też możliwość rozmowy z księdzem czy psychologiem.
Ja nie widziałam swojego Dzieciątka... Zabieg w znieczuleniu ogólnym, w nocy, obudzili mnie o 6.00 nad ranem, abym wzięła leki i spałam dalej. Zdziwiło mnie jedno... Kiedy odbierałam ciałko ze szpitala, by je pochować poszłam tam, gdzie stała lodówka. Wierzyłam, że zobaczę swoje Dziecko, ale Ono było zawinięte w szary papier obklejony plastrem – wspomina na jednym z for internetowych Łucja.
2. Rodzice mają prawo do rejestracji dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego. Szpital wystawia tzw. pisemne zgłoszenie urodzenia dziecka. Przysługuje ono każdemu dziecku (medycznie zwanemu „płodem” czy „zarodkiem”) - bez względu na czas zakończenia ciąży. W USC otrzymasz wtedy skrócony akt urodzenia dziecka, który jednocześnie jest aktem jego zgonu. Niektóre szpitale nie chcą wystawiać takich dokumentów, a rodzice często nie mają siły walczyć o odpowiednie pisma.
Co ważne - prawo do rejestracji dotyczy także takich sytuacji, kiedy do poronienia doszło w domu czy poza granicami Polski.
3. Matka ma prawo do urlopu macierzyńskiego (lub zasiłku macierzyńskiego, jeśli przebywa na urlopie wychowawczym). W przypadku narodzin martwego dziecka kobiecie przysługuje połowa wymiaru urlopu.
Nie wiedziałam, że po stracie dziecka przysługuje mi urlop macierzyński. Nikt w szpitalu mnie o tym nie poinformował, nikt nie doradził. A ja skąd mogłam wiedzieć, że tak jest – przecież nie byłam przygotowana na poronienie! Zresztą wtedy nie myśli się o takich rzeczach. O prawie do urlopu macierzyńskiego poinformowała mnie szefowa – pisze na forum Jagoda.
4. Rodzice mają prawo do pochowania dziecka (jego ciała czy szczątków) - bez względu na czas zakończenia ciąży. Szpital wydaje wtedy Kartę Zgonu. Dokument ten potrzebny jest na cmentarzu, aby pochować dziecko. Nauka Kościoła mówi, że dzieci z poronienia, mimo braku chrztu, dostąpią zbawienia i należy się im pogrzeb. Uznaje się bowiem, że dusze dzieci idą do nieba z powodu tak zwanego chrztu pragnienia - wyrażenia przez rodziców woli ochrzczenia.
Zdarza się niestety tak, że kobieta, która przyjmowana jest na oddział ze stwierdzonym poronieniem, dostaje do podpisu zrzeczenie się prawa do pochówku dziecka. Wtedy rodzice nie mają prawa domagać się wydania ciała, mimo że często nie mieli siły lub czasu zapoznać się z dokumentami, które im podsunięto.
WTEDY sie nie myśli. Ja też czasami się zastanawiam, dlaczego pozwoliłam się tak traktować w szpitalu, dlaczego nie zawalczyłam o pogrzeb, przecież pytałam... inni dali rade...
Wierzę, że kiedyś w polskich szpitalach będzie normalnie – mówi Lena.
5. Rodzice mają prawo do uzyskania zasiłku pogrzebowego – bez względu na czas zakończenia ciąży. W ZUS-ie należy przedstawić dokumenty potwierdzające prawo do świadczeń oraz urodzenia dziecka, będący jednocześnie aktem jego zgonu.
6. Rodzice w szpitalu mają prawo do uzyskania wszelkich informacji – na temat zdrowia matki i dziecka, przeprowadzanych badań, podawanych leków, przyczyn poronienia, rokowań na przyszłość itp. W związku z tym mają też prawo do uzyskania pełnej dokumentacji medycznej.
Nikt nie chciał powiedzieć mi, co się dzieje. Traktowano mnie jak kolejny przypadek. Podawano kolejne leki bez słowa wyjaśnienia. Nazywano moje dziecko „płodem”. A kiedy stało się najgorsze, nie pokazano mi mojej córeczki – dla mojego dobra. Do dziś nie mogę sobie wybaczyć, że się z nią nie pożegnałam. Ta myśl prześladuje mnie każdego dnia – opowiada o swoich traumatycznych przeżyciach Milena.
***
Ciągle niewiele jest w naszym kraju placówek, które wdrożyły odpowiednie procedury opieki nad rodzicami po poronieniu. Brakuje szkoleń personelu czy podstawowej wiedzy prawnej na temat poronień. Niedoinformowani są urzędnicy i księża. Rodzina i przyjaciele nie potrafią rozmawiać o śmierci. A przede wszystkim brakuje po prostu zrozumienia, najprostszych ludzkich odruchów, wsparcia i współczucia. Niewiele można zrobić, żeby złagodzić ból po utracie dziecka, ale ważny jest każdy – nawet najmniejszy – gest serca. I nie zastąpią go żadne obowiązki wynikające z prawa.
Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.
Wasze komentarze:
Tak bardzo odbiera sie prawa ludziom ktorzy stracili swoje dziecko, a tak bardzo walczy sie o te ktore sa jeszcze nienarodzone. Dlaczego walczcy tak mocno przeciw prawom do usuwania ciazy, nie walcza o to by szanowac ludzi i ich dzieci, ktorym nie dane bylo sie urodzic. Macie prawo do pochowku, macie prawo przede wszystkim do szacunku i godnego traktowania.
100 rodzin dziennie to duzo :/ Jesli chodzi o prawa rodzicow ktorzy utracili swoje dziecko to slyszalam, ze sa przepisy, że każdy polski szpital ma obowiązek w ciągu trzech dni przesłać do urzędu stanu cywilnego zgłoszenie urodzenia dziecka lub jego akt zgonu. Praktyka jednak pokazuje, że szpitale takich zaświadczeń nie wysyłają.
Prawo prawem, ale ludziom o wiele łatwiej walczy sie medialnie o zakaz aborcji niż o te które przedwcześnie od nas odeszły.
Ludzie myślą tak jak im wygodniej- raz 12 tygodniowy płód jest dzieckiem i nawet pomimo wad genetycznych nie pozwala sie go usunąć, a raz ten sam płód który roni kobieta jest tylko płodem i nikt nie szanuje jej prawa do pochówku.
Traktowanie kobiet w takiej sytuacji jest naprawde straszne, gdy u mojego maleństwa nie słychac było bicia serduszka, zapytałam lekarza czy moze jeszcze zacznie bic (to był 7 tydzień) to stwierdził zartem ze tylko jeden zył taki co sie wskrzesił nie potrafie nawet wyrazic jak bolało mnie to stwierdzenie przeciez własnie dowiaduje sie ze moje dziecko nie zyje... Pielegniarki i lekarki nasmiewały się mówiąc ze tak sobie zaszłam a o porodzie i poronieniu to jeszcze nie przyszło mysleć i teraz boli, pobyt był dla mnie traumatyczny, a o jakich kolwiek prawach wogóle nie słyszałam, a szkoda...:(
To prawda, w większości szpitali nikt nie szanuje ani dziecka ani matki. Poronienie to ogromna trauma dla kobiety. Niestety lekarze traktuja nas jak kolejny przypadek. Dlaczego w takich sytuacjach rodzice po poronieniu swojego dziecka nie otrzymują pomocy psychologicznej? Przeżyłam ten koszmar dwa razy, pierwszy w 12 tc drugi w 7 tc w odstępie 2 lat. Niestety nic się nie zmieniło. Za drugim razem było nawet gorzej. Komentarz lekarza, "że skoro nie ma tętna płodu to trzeba to z Pani wyskrobać" był poprostu koszmarny. Niestety my "niedoszłe "matki nie mamy siły na wrogie reakcje wobec bezdusznego personelu medycznego.
koszmar mineło troche czasu a rana wciąż żywa
Szanowni Państwo
Centrum Medyczne Baby Vita we Wrocławiu Serdecznie zapraszam na spotkania dla rodziców doświadczonych stratą dziecka odbywają się cyklicznie w każdą środę od godziny 18.00. W ramach zajęć można uczestniczyć w psychoedukacyjnej grupie wsparcia, grupie terapeutycznej, spotkaniach indywidualnych, szkole rodzenia dla par po wcześniejszej stracie dziecka. Zajęcia prowadzone są przez psychologa i lekarza, a udział w nich jest bezpłatny.
Więcej informacji na: http://www.babyvita.com.pl
Najpopularniejsze artykuły
-
Urlop wychowawczy i Twoje prawa
Urlop wychowawczy jest naturalną kontynuacją...
-
Becikowe niejedno ma imię
Kiedy przychodzi na świat dziecko, pojawiają się...
-
Zameldowanie noworodka
Pomimo planowanych zmian w przepisach, obowiązek...
-
Rejestracja urodzenia dziecka w USC
Rejestracja narodzin dziecka jest obowiązkowa....
-
Becikowe – znowu zmiany!
W związku z kłopotami, jakie wywołała...
-
Ulgi prorodzinne za 2009 rok
Ulga prorodzinna polega na odliczeniu ustalonej...
Forum
- +2 dni Konkurs bezinteresowna miłośc
- +5 dni ciąża pozamaciczna a miesiączk...
- +6 dni Waga w II trymestrze?
- +6 dni Spodnie ciążowe
- +1 tydz Starajmy się razem cz.1


