Rządowy program leczenia niepłodności

autor: Agnieszka Kęsek , 2013-07-18
Rządowy program leczenia niepłodności
Rządowy program leczenia niepłodności metodą in vitro polegający na refundacji tej procedury przewidziany jest na lata 2013-2016. Ruszył 1 lipca, a objętych nim ma zostać docelowo 15 tysięcy par. Każda z nich będzie miała możliwość skorzystania z trzech cykli wspomaganego rozrodu. Chciałoby się rzec „nareszcie”, ponieważ Polska jest jednym z ostatnich europejskich krajów, gdzie metoda in vitro nie podlegała refundacji. Jak dokładnie wygląda rządowy program, kto może z niego skorzystać i na jakich warunkach?

Najważniejsze fakty

Rządowy program leczenia niepłodności (jego dokładna nazwa to: Leczenie Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2013 - 2016) będzie trwał 3 lata i obejmie 15 tys. par. Według zamysłu twórców jego celem ma być walka z niepokojącymi trendami demograficznymi w naszym kraju (przede wszystkim alarmujący ujemny przyrost naturalnym czyli sytuacja, kiedy w danym okresie więcej osób umiera niż rodzi się). Oprócz tego, co oczywiste, program ma zmniejszyć ilość bezdzietnych par w Polsce i wyrównać dostęp do bardzo drogiej przecież metody, jaką jest in vitro, a także wspierać najlepszą jakość i wysokie standardy leczenia niepłodności.

W 2013 roku z refundacji leczenia niepłodności metodą in vitro skorzysta 2 tys. par, w 2014 - 5,5 tys., a w 2015 - 7 tys. Każda z nich będzie miała zapewnioną możliwość maksymalnie trzykrotnego wykonania cyklu in vitro.

Co zostanie refundowane?

Na refundację procedury in vitro zostanie wydanych prawie 250 mln złotych. Na co mogą liczyć zakwalifikowane pary? Otóż program sfinansuje im część biotechnologiczną in vitro oraz badania laboratoryjne i dodatkowe w części klinicznej, czyli w zasadzie podstawowe procedury. In vitro składa się bowiem z dwóch wymienionych części: biotechnologicznej i klinicznej. Część kliniczna polega na przeprowadzeniu kontrolowanej stymulacji jajeczkowania, a biotechnologiczna na pobraniu komórek jajowych i zapłodnieniu pozaustrojowym.

Co ważne, refundacja nie obejmie leków, które stanowią spory wydatek. Kosztują bowiem kilka tysięcy złotych.

Gdzie się zgłaszać – 26 klinik z rządowej listy

Program od 1 lipca 2013 do 30 czerwca 2014 będzie realizować 26 klinik leczenia niepłodności z całego kraju. Zostały one wyłonione na podstawie konkursu. Są zobowiązane do przestrzegania zasad określonych w programie, co ma gwarantować wysoką jakość przeprowadzanych tam procedur. Szczegółowy spis klinik można znaleźć na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia.

Jak się zgłaszać?

Na samym początku warto zwrócić się do swojego lekarza i skonsultować z nim stan zdrowia. Jeśli nie będzie on budził wątpliwości, pierwszym krokiem jest zazwyczaj wizyta konsultacyjna w konkretnej klinice. Aby mogła się odbyć kwalifikacja należy dostarczyć odpowiednie dokumenty. Przede wszystkim - dokumentację medyczną potwierdzającą zdiagnozowaną niepłodność lub leczenie z nią związane w okresie minimum 12 miesięcy poprzedzających zgłoszenie (mogą to być np. wypisy ze szpitala, historia choroby, wyniki badań laboratoryjnych oraz inne dokumenty). Oprócz tego ważne będą badania laboratoryjne (kobieta - FSH lub AMH, mężczyzna - badanie nasienia) oraz, oczywiście, dokumenty tożsamości. Co do formalności warto skonsultować się wcześniej dla pewności z wybraną kliniką.

Kto może skorzystać?

Kwalifikacja do programu refundacji in vitro opiera się na dość ogólnych kryteriach - nie da się ukryć, że jest to jedna z kwestii budzących wątpliwości.

Kto, wedle wymogów, może więc ubiegać się o włączenie do programu?

• Pary, u których przyczyna niepłodności została potwierdzona nie budzącą wątpliwości dokumentacją medyczną.
• Pary, które przez 12 miesięcy poprzedzające start programu nieskutecznie leczyły niepłodność.
• Osoby, z tzw. odroczoną płodnością, czyli takie, u których np. z powodów leczenia może dojść do niepłodności w przyszłości.
• Kobiety, które nie ukończyły 40 lat. Co do mężczyzn nie ma ograniczeń wiekowych.
• Co ważne, program nie uściśla czy para chcąca zostać nim objęta powinna pozostawać w związku małżeńskim, czy też nie. Wynika z tego, że zgłaszać się mogą także osoby żyjące w nieformalnych związkach.

Kryteria, które wykluczają

Istnieje też kilka ważnych kryteriów, które mogą przekreślić szanse na udział w programie. Należą do nich:

• problemy z donoszeniem poprzednich ciąż,
• wady macicy uniemożliwiające donoszenie ciąży,
• brak możliwości pobrania komórek rozrodczych od jednego z partnerów,
• poziom FSH powyżej 15mU/mL w 2-3 dniu cyklu lub poziom hormonu antymullerowskiego poniżej 0,5 ng/mL (co wskazuje na ryzyko braku prawidłowej odpowiedzi organizmu na próbę wywołania owulacji).

15 tysięcy to dużo, czy mało?

Pomysł, który zakłada limit 15 tys. par otrzymujących możliwość refundacji in vitro nie wziął się z powietrza. Taką liczbę wyliczyli specjaliści przyjmując, że oddaje ona skalę problemu. Według nich mniej więcej w tylu przypadkach użycie in vitro jest uzasadnione i wymagane.

Otóż Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zakłada, że problemem niepłodności dotkniętych jest obecnie 10-15% par (chodzi o kraje rozwinięte). Biorąc pod uwagę Polskę, daje to wynik między 1,2 a 1,3 miliona par. Jednak zaledwie niewielka część z nich (właśnie te 15 tys.) wymaga leczenia metodą in vitro.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55