Samotność mamy w związku - skąd się bierze?

autor: Agata Cygan , 2016-06-13
Samotność mamy w związku - skąd się bierze?
Dzień wypełniony po brzegi, tabuny odwiedzających, którzy wprost nie mogą się już doczekać, kiedy zobaczą maleństwo na własne oczy. A jednak, jednym z uczuć, jakie doskwierają świeżo upieczonym matkom, jest samotność. Skąd się bierze?

Wszyscy odwiedzają dziecko

Już od progu pytają, gdzie nowy lokator, jak spał, czy ma apetyt. W rękach dzierżą najprzeróżniejsze gadżety, przybory, zabawki. A kiedy już zobaczą - oczu nie mogą oderwać, a lawiny zachwytów nad maleństwem nie sposób powstrzymać.

Mama - główna bohaterka wielkiego wydarzenia ostatnich dni - staje się zwyczajnie niewidzialna. Jak się czujesz? Jak zniosłaś poród? Dobrze wyglądasz! Jaki porządek - chyba świetnie sobie radzisz! Widać, jaka jesteś szczęśliwa - nawet najbardziej naiwna mama zda sobie sprawę z tego, że w stwierdzeniach tych więcej będzie uprzejmości niż prawdy, a jednak - właśnie tego najbardziej teraz potrzebuje. Kilku słów otuchy, pociechy, wsparcia. Kilku pytań skierowanych i dotyczących właśnie jej samej - nie tylko dziecka, które - nieświadome trudów przebytej ciąży i porodu, smacznie śpi w swoim łóżeczku.

Nie ma z kim porozmawiać

Bo takie wizyty - mimo, że czasami męczące, to teraz jedyna okazja do tego, by z kimś porozmawiać. Tak po prostu - o wszystkim i o niczym. Niestety, nawet najbardziej uroczy noworodek to słaby towarzysz do rozmowy. Trudno się więc dziwić, że choć mama nie może narzekać na samotność w sensie dosłownym, ją właśnie odczuwa, zostając sam na sam ze swoim maleństwem.

Mała kruszynka stara się wprawdzie jak może dotrzymać jej towarzystwa - wodzi za nią oczami, macha rączkami, wierzga nóżkami i płacze, by wyrazić swoje potrzeby i by mama nie musiała się ich samodzielnie domyślać. To jednak nie to samo, co zwyczajna wymiana zdań, która teraz - okazuje się być towarem mocno deficytowym.

Brak kontaktu ze znajomymi

W najtrudniejszej sytuacji znajdują się te kobiety, które w gronie znajomych debiutują jako matki. Kiedy większość bliskich do tej pory kobiet to singielki czy osoby dopiero planujące ślub, trudno znaleźć wspólny temat, który dla obydwu stron będzie równie ważny i interesujący. One mają teraz inne zajęcia, problemy, zmartwienia - takie, które dla nas być może wydają się trywialne i nieistotne.

Nasze problemy dla nich z pewnością takie nie są, a jednak ciężko im wczuć się w pełni w naszą sytuację - doradzić czy wesprzeć. Spotkania więc - nawet jeśli ich nie unikamy, nie przebiegają już tak samo jak kiedyś, nie dają tyle, ile jeszcze niedawno przynosiły. Mimo więc dbałości o zachowanie i utrzymanie kontaktów może się okazać, że w kontaktach tych brakuje najważniejszego - zrozumienia i kontaktu właśnie.

Brak kontaktu z partnerem

To chyba najbardziej dotkliwa forma samotności, z którą zmaga się wiele młodych matek. Tym, na co zwraca się uwagę świeżo upieczonym mamom, jest dbanie o relacje z partnerem. Przestrzega się je przed tym, by nie zepchnąć go nieświadomie na drugi plan, nie uczynić go jedynie bladym tłem dla będącego nieustannie w centrum uwagi dziecka.

Zaleca się kobietom dopytywanie partnerów o pracę, wysłuchiwanie ewentualnych skarg czy problemów. Niestety, w podejściu tym ukryta jest pewna pułapka - często bowiem dzieje się tak, że po narodzeniu dziecka to matka schodzi na drugi plan. Z jednej strony mąż i jego praca, z drugiej - dziecko właśnie. Bo kiedy rozmowa schodzi na partnerkę, to właśnie wokół maleństwa się kręci: kiedy wstało, ile spało, czy dużo zjadło... Z czasem okazuje się, że w tych wspólnych codziennych rozmowach nic nie dotyczy samej kobiety - jej odczuć, jej potrzeb, jej problemów...

Nie sama, a jednak samotna

Jak więc widać, młoda matka mimo, że na samotność narzekać teoretycznie nie powinna, doświadcza tego uczucia bardziej niż ktokolwiek inny. Co gorsza, z tego rodzaju samotnością walczyć najtrudniej - ciężko przecież na siłę domagać się od kogoś uwagi. Trudno okazywać „zazdrość" o własne dziecko, mimo, że w opisanych sytuacjach jest ona najzupełniej uzasadniona...

A jak jest u Was drogie mamy? Czy Wy też czasami czujecie się samotne?

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Aga
2016-07-07

Ja jeszcze przed porodem ale samotnosc dotknela mnie juz teraz. Mieszkam w UK i moj angielski partner ma dziecko z wczesniejszego zwiazku. Teraz gdy ja jestem w ciazy i staram sie mu wyartykulowac ze niebardzo poswieca mi uwage/ nie angazuje sie w przygotowania czy jakiekolwiek planowanie, slysze jedynie ze on sie ekscytowac nie bedzie bo juz to wszystko raz przeszedl... Nie wiem czy tak bardzo (ciagle) boli go rozstanie z ex i to ze nie moze dziecka widywac tak czesto jakby tego chcial cy jest to po prostu niezainteresowanie moja osoba i sytuacja. Stal sie zimny i malo zaangazowany w cokolwiek co ja staram sie wzniesc w zycie.
Nie wiem czy kazdy facet/ przyszly tata ma taki jakis kryzys osobowosci czy to tylko moj stal sie pop prostu obojetny.

~Aga

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55