Skurcz – wierny towarzysz przyszłej mamy

autor: Agata Cygan , 2010-08-12
Skurcz – wierny towarzysz przyszłej mamy
Skurcze to jeden z mniej przyjemnych elementów ciąży, które jednak każda mama stara się znosić dzielnie. Wie, że w ten sposób jej organizm przygotowuje się do niezwykle trudnego zadania, jakim jest przyjście maluszka na świat. Kiedy więc skurcze nie powinny budzić niepokoju, a kiedy lepiej, żeby wiedział o nich lekarz? I co najważniejsze – kiedy są sygnałem, że TO JUŻ?

Skurcze przepowiadające

Pierwsze skurcze macicy mogą wystąpić już w 13. tygodniu ciąży, odczuwane są jednak dopiero około 20. tygodnia. Nazywane są fachowo skurczami Braxtona-Hicksa. Sposób odczuwania skurczów przepowiadających jest oczywiście uzależniony od organizmu kobiety, zwykle są jednak ledwo zauważalne, bezbolesne i z reguły nie sprawiają przyszłym mamom problemu. Objawiają się w postaci twardnienia brzucha oraz poczucia lekkiego rozpychania od wewnątrz, niekiedy towarzyszy im także ból pleców. Napięcie nimi spowodowane może trwać do 2. minut, chociaż zazwyczaj czas jednego skurczu wynosi zaledwie 30. sekund. Tego rodzaju skurcze nie są regularne, dlatego też nie można ich przewidzieć. Z czasem stają się silniejsze i mogą pojawiać się częściej, pod koniec ciąży nawet co 20 minut. To sygnał, że macica przygotowuje się powoli do porodu, przez co napina się i twardnieje, a dziecko „szuka" najbardziej optymalnej pozycji, która pozwoli mu bez większych problemów wydostać się na zewnątrz. Skurcze przepowiadające, których bardziej odpowiednią nazwą wydaje się być - treningowe, nie wymagają więc interwencji lekarza, a co najwyżej - zmiany ułożenia ciała. Jeżeli łapią podczas siedzenia, należy wstać i przez chwilkę pospacerować, jeżeli w trakcie spaceru - usiąść. Ulgę może przynieść także delikatny masaż brzucha i części lędźwiowej kręgosłupa oraz ciepła kąpiel. Przyszłe mamy mogą w tym czasie odczuwać także drugi rodzaj skurczów, nazywany falami Alvareza, które mimo, że słabsze, pojawiają się z większą nieco częstotliwością.

Skurcze porodowe

Ten rodzaj skurczów łatwo rozpoznać, ponieważ zazwyczaj są intensywne i bolesne. Ból rozpoczyna się w podbrzuszu, następnie promieniuje na krzyż oraz biodra. Skurcze te są spowodowane rytmiczną akcją macicy, która stopniowo prowadzi do całkowitego rozwarcia jej ujścia, a następnie do porodu. Bóle towarzyszące skurczom porodowym są odczuwane jako silny ucisk w brzuchu. Na początku trwają od kilku do kilkunastu sekund, stopniowo stają się coraz częstsze (co kilkanaście, a następnie co kilka minut), silniejsze i dłuższe. Skurcze te nie ustępują, mimo zmiany pozycji i w odróżnieniu od przepowiadających, są one regularne. Jest to właśnie jeden z tych objawów, na które każda przyszła mamusia wyczekuje zarówno z niepokojem jak i niecierpliwością już od pierwszego miesiąca ciąży. Jeżeli ponadto pojawia się ból w dole pleców, następuje wydalenie czopu śluzowego, odejście wód płodowych oraz rozwarcie szyjki macicy (co potwierdzić może lekarz), nie należy dłużej czekać i wybrać się do szpitala.

Skurcze towarzyszące porodowi

Podczas porodu kobieta nadal odczuwa skurcze macicy, a ich rodzaj jest uzależniony od etapu akcji porodowej. W zależności od niego, wyróżniono skurcze parte oraz skurcze okresu łożyskowego. Pierwsze z nich pomagają maluszkowi wydostać się z brzucha i są odczuwane jako jeszcze silniejsze niż te, które sprowadziły przyszłą mamę do szpitala. Niekiedy kobiety odczuwają je także jako jeden długi, silny skurcz. Charakteryzuje się on bardzo wysokim ciśnieniem wewnątrzmacicznym, którego wystąpienie umożliwia wyparcie dziecka. Skurcze parte pojawiają się dopiero w momencie, kiedy maluszek przemierzy już cały kanał rodny i zamierza całkowicie opuścić brzuch mamy. Około 10. minut po wydostaniu się na świat maleństwa, następuje kolejna fala, dużo słabszych jednak i mniej bolesnych skurczów, które służą odklejeniu się i wydaleniu łożyska oraz błon płodowych z macicy.

Skurcze poporodowe

Przyjście dziecka na świat nie oznacza, że mama automatycznie zapomina na czym polegają skurcze. Mogą one przypominać o sobie jeszcze kilka tygodni po porodzie.

Mimo tego, że maleństwo oddycha już samodzielnie i brzuszek mamy zamieniło na kołyskę, mama jednak, nawet kilka tygodni po porodzie, nadal może odczuwać skurcze. Celem występowania tzw. skurczów połogowych jest obkurczenie macicy i doprowadzenie jej do stanu sprzed okresu ciąży, a więc do zmniejszenia jej rozmiarów. Pomimo, że skurcze te dają o sobie znać, głównie podczas karmienia piersią, nie sprawiają mamom większych problemów. Mogą być jednak odczuwane nieco silniej u kobiet, które rodziły wiele razy.

Kiedy skurcze są groźne?

Każda kobieta w okresie ciąży jest niezwykle wyczulona na punkcie znaków, jakie daje jej organizm, dlatego też powinna nauczyć się dobrze je odczytywać. Ważne, aby umiała poprawnie diagnozować zachodzące w nim procesy oraz nauczyła się rozpoznawać, co jest normalnym objawem, a co wymaga wizyty u lekarza. Pozwoli to na uniknięcie niepotrzebnego stresu, który jak wiadomo udziela się także maluszkowi. Skurcze podczas ciąży to zjawisko naturalne i dlatego ich odczuwanie nie powinno przyszłej mamy niepokoić. Kiedy jednak towarzyszą im silne bóle w dole brzucha, które nie ustają, mimo zmiany pozycji, a kalendarz jak na razie nie wskazuje terminu porodu, należy skonsultować ich wystąpienie z lekarzem prowadzącym. Niepokojący może być fakt, że bólowi wtórują zbyt gwałtowne ruchy dziecka bądź też wydają się one zupełnie zanikać. Jeśli ponadto podczas skurczów pojawiają się plamienia, nie wolno takich alarmów lekceważyć. Oczywiście nie zawsze musi być to objaw nieprawidłowości, ale decyzję w tej kwestii należy pozostawić lekarzowi. Ustali on przyczynę krwawienia i oceni stan zdrowia maleństwa oraz jego przyszłej mamy.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

domi
2010-09-06

Lepiej nie bagatelizowac skurczy tylko skontrolowac ich powod u lekarza. Zwlaszcza nie powinno sie czekac gdy do skurczow dochodza plamienia.

domi

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55