Smart Kid Belt - hit czy kit?

autor: Agata Cygan , 2019-02-21
Smart Kid Belt - hit czy kit?
Słyszeliście już o pasie bezpieczeństwa, który może zastąpić fotelik samochodowy? Jeśli nie, przeczytajcie!

Fotelik do przewożenia dziecka to dość spory element wyposażenia samochodu każdego rodzica. Jako że nie jest szczególnie poręczny, zazwyczaj montowany jest „na stałe" na tylnym siedzeniu pojazdu. Czy to przeszkadza? Dopóki rodzice podróżują z dzieckiem wyłącznie jednym samochodem, szczególnego problemu nie ma. Ale kiedy korzystają z dwóch, fotelik trzeba przekładać. Nie zawsze o tym pamiętamy, nie zawsze mamy na to czas. Generalnie ciągle zadajemy sobie pytanie, kiedy wreszcie będzie można z fotelika zrezygnować.

Bezpieczna alternatywa?

Bezpieczna alternatywa dla fotelików i podkładek - tak reklamuje swój wyrób producent. Chodzi o specjalny pas bezpieczeństwa, który ma zastąpić tradycyjny fotelik samochodowy w przypadku dzieci w wieku 5 - 12 lat (15-36 kg).

Urządzenie składa się z pasa bezpieczeństwa o regulowanej długości zakończonego klamrami, który łączy się z pasem zamontowanym w samochodzie. Jak przeczytamy na stronie internetowej produktu, umożliwia on bezpieczne przewożenie dzieci, ponieważ zapewnia dobre ułożenie odcinka pasa biodrowego i płynnie dopasowuje odcinek barkowy do wzrostu dziecka. Smart Kid Belt - bo o nim mowa - waży jedynie 120 gram, dzięki czemu pretenduje do miana najmniejszego na świecie urządzenia do przewożenia dzieci. Pasuje do każdego modelu samochodu wyposażonego w pasy bezpieczeństwa, można go ze sobą nosić w plecaku czy torebce, a jego montaż jest łatwy i szybki.

Zastanawiacie się, jak to działa? Smart Kid Belt współpracuje z systemami bezpieczeństwa, w które wyposażony jest samochód. Wystarczy posadzić dziecko na kanapie samochodowej w taki sposób, by opierało się plecami o oparcie, a następnie zapiąć samochodowy pas bezpieczeństwa i wpiąć w niego dolną klamrę Smart Kid Belt. Należy zrobić to możliwie jak najniżej - najlepiej w miejscu, w którym dolna część pasa wychodzi spod kanapy i zaczyna przechodzić obok ud dziecka. Po wpięciu pasa w dolną klamrę trzeba dopasować długość Smart Kid Belt do wzrostu dziecka - tak, by po rozwinięciu go, górna klamra była na wysokości 5 cm powyżej ramienia.

Dzięki funkcji dopasowania Smart Kid Belt do wzrostu dziecka, urządzenie „rośnie" razem z nim. Po ustawieniu długości urządzenia i upewnieniu się, że jego górna klamra jest na odpowiedniej wysokości powyżej ramion, należy wpiąć ją w górną część pasa samochodowego w taki sposób, by górny pas samochodowy przechodził pomiędzy ramieniem, a szyją dziecka. Smart Kid Belt można kupić już za niecałe 100 zł. Urządzenie zostało wymyślone przez Polaków, produkowane jest w Polsce, a opatentowane zostało w 130 krajach.

Na pewno bezpieczny?

A teraz na temat bezpieczeństwa, bo w przypadku tego rodzaju urządzeń to chyba najważniejsza kwestia. Produkt posiada homologację, co oznacza, że spełnia wymagania stawiane przez istniejące w tej dziedzinie standardy. Czy jest to równoznaczne z gwarancją bezpieczeństwa? Niestety, nie jest. Wystarczy doczytać, że w testach przeprowadzonych przez instytucje zajmujące się sprawdzaniem poziomu bezpieczeństwa fotelików (np. ADAC, AA, OAMTC, NHTSA), znajdują się urządzenia, które posiadają homologację i są dopuszczone do sprzedaży, ale w przeprowadzonych testach wcale nie wypadają najlepiej.

Jak się niestety okazuje, reklamowany produkt nie został przetestowany przez żadną z wymienionych wyżej organizacji, więc trudno porównywać jego wyniki z rezultatami osiągniętymi przez tradycyjne foteliki samochodowe. Co z tego wynika? Nie możemy zanegować bezpieczeństwa Smart Kid Belt, ale też nie możemy go potwierdzić, a tym samym uznać urządzenia za godną alternatywę dla tradycyjnych fotelików samochodowych. Bo choć korzystając ze Smart Kid Belt zamiast tradycyjnego fotelika, nie dostaniemy mandatu, nie dostaniemy też pewności, że nasza pociecha jest w 100 procentach zabezpieczona przed wypadkiem.

Zobacz też: Męskie decyzje - czyli jaki sprzęt wybrać dla małego podróżnika.

Dodatkowy pas zamiast fotelika?

Powtórzymy więc pytanie: czy Smart Kid Belt może być alternatywą dla tradycyjnego fotelika? Trudno twierdzić, by zwykłe pasy mogły ochronić ciało dziecka lepiej niż fotelik, który dodatkowo dba też o biodra, ramiona i głowę. Naszym zdaniem istnieją jednak sytuacje, kiedy Smart Kid Belt mógłby być dobrym wyborem. Przykładowo:

  • konieczność przetransportowania dziecka innym samochodem, w którym nie mamy możliwości zamontowania normalnego fotelika (np. konieczność podwiezienia przez znajomych),
  • konieczność przetransportowania dziecka taksówką,
  • konieczność podróży autobusem lub autokarem,
  • konieczność przewiezienia trójki dzieci na tylnym siedzeniu - zasady bezpieczeństwa mówią, że gdy w aucie podróżuje troje dzieci, ale możliwe jest zamontowanie jedynie dwóch fotelików na tylnym siedzeniu, trzecie dziecko (o ile ukończyło 3 rok życia) może zostać przypięte pasami.
W powyższych sytuacjach często rezygnujemy z fotelika, bo jego zamontowanie okazuje się zbyt skomplikowane, czasochłonne lub po prostu niemożliwe. Jeśli faktycznie nie ma mowy o zamontowaniu tradycyjnego fotelika - lepiej skorzystać z dodatkowego pasa chroniącego, niż zdawać się na same samochodowe pasy bezpieczeństwa, które zaprojektowane zostały przecież z myślą o dorosłych pasażerach. Smart Kid Belt jako alternatywa dla braku fotelika z pewnością wart jest rozważenia. Dla tradycyjnego fotelika - niekoniecznie.
---------------
A jak jest u Was? Jesteście zwolennikami „pełnowartościowych" fotelików czy szukacie alternatywy? Co myślicie o Smart Kid Belt? A może sami z niego korzystacie? Czekamy na komentarze!

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

julita
2019-02-21

nie jestem przekonana co do tych pasów. Kupiłam dzieciom foteliki, oboje mają transformery xt i mysle że im wygodnie a tym samym pewnie bezpieczeniejsze. Nie ufam taki wyznalazkom jak te pasy....

~julita

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55