Stołek porodowy, piłka położnicza, worek sako, czyli porodowe akcesoria bez tajemnic

autor: Monika Szostek-Kwapień , 2011-10-24
Stołek porodowy, piłka położnicza, worek sako, czyli porodowe akcesoria bez tajemnic
„Dziewczyny – wstyd się przyznać, nie chodziłam do szkoły rodzenia i nie wiem – do czego służy w czasie porodu ten worek sako, safo czy jakoś tak?” – pyta na jednym z for internetowych Mary. I jak się okazuje, chętnych do poznania odpowiedzi na to pytanie jest znacznie więcej. Wyjaśniamy więc wszystkim niewtajemniczonym, do czego służą i w czym mogą nam pomóc akcesoria z sali porodowej.

Sojusznicy rodzących

Akcesoria porodowe to nie ozdoba sali położniczej czy też moda, która przyszła do nas z Zachodu. Sprzęty te powstały specjalnie z myślą o rodzących kobietach - żeby łagodzić ból, ułatwić przyjście dziecka na świat,  pomóc w odprężeniu się i skupieniu. Warto więc w czasie porodu ich używać. A jeśli nie wiemy, w jaki sposób korzystać z worka sako czy stołka porodowego, to  zapraszamy do lektury tego artykułu.

Worek sako

Worek sako to dość nietypowy „mebel”. Wygląda jak duży, wypełniony styropianowymi kulkami worek. Można na nim swobodnie usiąść, a wtedy elastycznie dopasowuje się do naszego ciała. Szczególnie polecany jest kobietom w ciąży i rodzącym, ale tak naprawdę może go używać cała rodzina. Jak żaden inny tradycyjny mebel, worek sako odciąża kręgosłup, usuwa zmęczenie, łagodzi  bóle pleców. Świetnie dopasowuje się do ciała, a wiele nowoczesnych oddziałów położniczych i szkół rodzenia na całym świecie wykorzystuje go jako narzędzie pomagające odpowiednio przygotować się do porodu. Aby zmniejszyć bóle w krzyżu podczas porodu położne polecają często uklęknąć, opierając przednią część tułowia na worku. Stosuje się go również jako siedzisko dla kobiety podczas  porodu naturalnego. Sako może więc bardzo skutecznie pomóc w czasie porodu, a również i po nim świetnie się sprawdza na przykład podczas karmienia dziecka piersią.

Stołek porodowy

Stołek porodowy na pierwszy rzut oka przypomina taboret. Jest to jednak dość specyficzny taboret – z mocno wyciętym siedziskiem. Kiedy kobieta na nim siedzi, działa siła grawitacji, która pomaga przesuwać dziecko w dół. Ze stołka porodowego nie powinno się jednak korzystać zbyt długo – może to bowiem prowadzić do zwiększania obrzęku tkanek miękkich krocza i większego krwawienia podczas porodu.

Drabinki

Drabinki, jakie spotkamy w sali porodowej wyglądają niemal tak samo, jak drabinki z sali gimnastycznej. Zazwyczaj są po prostu nieco szersze. Pomagają odciążyć kręgosłup i nogi. Szczególnie pomocne są podczas skurczów – warto wtedy mocno chwycić się drabinki lub opierać się o nią. Rodzącym polecane są także ćwiczenia przy użyciu drabinek: zawieszanie się na nich na rękach i przyjmowanie pozycji głębokiego przysiadu czy też wykonywanie krążenia bioder  z równoczesnym przytrzymywaniem się drabinki.

Niekiedy – oprócz drabinek – w salach porodowych możemy także natrafić na zwisające z sufitu liny. Używamy ich podobnie jak drabinki – możemy się na nich zawieszać, przytrzymywać podczas skurczu.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

domi
2009-09-21

Przyznam ,ze jak rodzilam to nigdzie nie widzialam takich rzeczy.Moze znajdowaly sie na innej sali ale nikt mi nic nie proponowal.Do dyspozycji mialam tylko prysznic i wc.Czy to nalezy do standardowego wyposazenia szpitali?Czy tylko sie o tym pisze i mozna pomarzyc?

domi
Basia25
2009-10-03

W moim otoczeniu przy porodzie podobnie jak u domi nie zauwazylam powyzszych akcesoriow. Wydaje mi sie ze jednak ze sa one dosyc pomocne podczas porodu tylko wlasnie dlaczego tak malo rodzacych pan tego uzywa?

Basia25
donia
2010-05-11

Takie akcesoria zazwyczaj są dostępne w salach do porodu rodzinnego-czyt.płatnego.
Takie sale wyposażone są w super rzeczy ułatwiających ten ciężki i bolesny czas.

~donia
ela
2010-06-18

Witam wszystkich.
Mam za soba trzy porody i ani przy jednym nie widzialam nic z akcesorii tu wymienionych. Ale to byly panstwowe szpitale.Moze tak jak pisze Donia rodzilabym prywatnie to mialabym dostep do tych rzeczy.
Pozdrawiam .Ela.

~ela
Irenka
2010-07-15

Kobiety co Wy wypisujecie?Ja rodziłam 14 lat temu i na porodówce były takie akcesoria.Fakt, iż rodziłam z mężem nie znaczy że zapłaciliśmy za poród.Dziś jestem w 36tc chodziliśmy razem z mężem do szkoły rodzenia(płatna i owszem 50zł),ale czy to dużo?W ramach zajęć widzieliśmy piękne kolorowe,jednoosobowe porodówki z pełnym wyposażeniem(worki,drabinki,piłki itd).Planujemy razem urodzić to dziecko i bardzo się boję porodu,ale nie porodówki,położnych i lekarzy.

~Irenka
Brzuszek
2010-07-20

Proszę, nie używajcie razem słów ,,worek sako''. Po włosku sako znaczy worek, więc to tak jakby się mówiło: worek worek. Wystarczy powiedzieć worek lub sako.

~Brzuszek
Fil
2010-12-30

Kiedy moja żona wspomniała, iż mam jej kupić worek Sako, myślałem że to jakaś fanaberia. Worek zamówiłem na http://www.sklepmedycznypoznan.pl/produkty/460 i jak się szybko okazało żona faktycznie poczuła się lepiej. Przede wszystkim skończyły się bóle kręgosłupa które tak jej doskwierały. Potem wykorzystywała go do karmienia naszego młodego mężczyzny, ano tak kolejny facet :), a teraz. A teraz fotel testuje ja ! Tata :)

~Fil
Monika
2012-05-22

Ja rodziłam 1,5 roku temu. Na sali było wszystko. Mnie najbardziej odpowiadał worek (super relaks) i piłka. Dopiero na sam koniec musiałam wskoczyć na łóżko. Mąż był cały czas ze mną, za nic nie płaciłam.

~Monika
Doro
2014-07-13

A ja miałam do dyspozycji prawie wszystkie wymienione sprzęty i nie skorzystałam z ani jednego. Tzn pod koniec porodu położna zmusiła mnie do siedzenia na worku sako ale wcale nie zmniejszył się ból i marzyłam,żeby już z niego zejść. Będąc w ciąży byłam przekonana że będę korzystać ze wszystkiego a w dniu porodu leżałam skulona na łóżku porodowym i nie miałam ochoty nawet drgnąć.

~Doro

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55