Szczepienia noworodków – bezpieczne czy nie?

autor: Marcin Bielowicz , 2010-03-08

Polska, Czechy, Skandynawia

Większość krajów zachodnich wycofała szczepionki z thimerosalem z powodu ich szkodliwości w 2000 roku.

Większość krajów zachodnich wycofała w 2000 roku szczepionki z thimerosalem z powodu ich szkodliwości – kraje skandynawskie zrobiły to już w latach 90. Istnieje więc pilna potrzeba wprowadzenia racjonalnego i bezpieczniejszego kalendarza szczepień. Może należałoby rozważyć odejście od szczepienia noworodków? W krajach skandynawskich, które od lat cieszą się najlepszymi wskaźnikami zdrowotności społeczeństwa oraz najmniejszą umieralnością niemowląt, szczepienia są dobrowolne i niemowlęta otrzymują pierwsze szczepienia dopiero w 3 miesiącu życia lub później. Podobnie rzecz ma się w Czechach, które zresztą zawsze – jak uczy historia – idą o jeden krok dalej w liberalnym podejściu, aniżeli Polska. Pytanie tylko, czy w tym wypadku nasz model szczepień jest lepszy? Warto zastanowić się nad wprowadzeniem większości szczepień od trzeciego miesiąca życia.

Kraje, które stosują powszechne szczepienia noworodków, mają znacznie wyższe wskaźniki śmiertelności niemowląt (powyżej 6/1000) niż te, które na ogół nie szczepią noworodków (ok. 3/1000). Co więcej, kraje skandynawskie, które stosują pierwsze szczepienia po 3 miesiącu życia i dawno wyeliminowały thimerosal, mają znacznie niższy odsetek dzieci z autyzmem (1:3000), niż kraje, które szczepią noworodki i nadal stosują problematyczny składnik (USA), gdzie na autyzm cierpi obecnie 1 na 150 dzieci.

Primum non nocere

Powstaje pytanie – czy zasada „Primum non nocere” nadal obowiązuje w medycynie, czy tez obowiązuje jedynie zysk? To pytanie jest kluczowym w kwestii zaufania do opieki medycznej w kraju.

Powstaje pytanie – czy zasada „Primum non nocere” nadal obowiązuje w medycynie, czy też obowiązuje jedynie zysk?

Ponieważ szczepionki są podawane zdrowym niemowlętom, muszą być one maksymalnie bezpieczne i nie mogą stanowić zagrożenia dla zdrowia czy też życia. Lekarz przeprowadzający szczepienie powinien przeprowadzić wywiad w celu ustalenia, czy dziecko cierpi z powodu alergii, astmy czy też innych chorób i powikłań mogących wywołać różne negatywne reakcje poszczepienne. Każde dziecko ma do tego prawo, a takie, które znajduje się w „grupie ryzyka” powinno mieć przygotowany indywidualny program szczepień. Wszystko to w interesie rodziców, a przede wszystkim – dzieci.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

domi
2010-03-09

No to w koncu lepiej jest szczepic dziecko czy nie? Troche niejasno jest tu napisane. Przeciez pediatrzy powinni informowac o zagrozeniach jakie moga niesc ze soba szczepionki.Mnie nikt o niczym nie mowil jak szczepilam Kubusia a jeszcze przed nim wiele szczepien.

domi
ela
2010-06-29

Witam wszystkich.
Zawsze wpajano nam ,ze szczepienia sa dla naszego dobra bo o ile nie ochronia nas przed choroba to przejdziemy ja lagodniej. A teraz co? Jedno co jest pewne to to ,ze dziecko idac na szczepienie musi byc super zdrowe czego ja skrupulatnie pilnuje bo niesttety lekarze moga cos przeoczyc i szczepionka zamiast przyniesc pozytek moze zaszkodzic.
Pozdrawiam .Ela.

~ela
nie szczepię
2014-06-22

ja dzieci nie szczepię, dzięki temu nabywają naturalną odporność

~nie szczepię
Szczepię
2016-10-17

Ciekawe czy państwo ,, nie szczepię" byliby tacy odważni nie szczepiąc, gdyby wybuchła jakaś epidemia. Dlaczego niektórzy nie rozumieją, że ich dzieci nie chorują, dlatego że nasze są szczepione.

~Szczepię
Aretse
2017-09-22

portal zaszczepsiewiedza jest sponsorowany przez zakłady farmaceutyczne, to zdecydowanie podważa jego wiarygodność

~Aretse
Paqui
2017-09-23

Państwo "nie szczepię" zdają sobie sprawę, że odporność zbiorowa to niepoprawna interpretacja zjawiska uodparniania się populacji po przechorowaniu choroby przez większość osób . Osoby szczepione tak samo transmitują wirusa jak te nieszczepione tylko że co najwyżej same nie dostaną objawów. Także stwierdzanie, że nie szczepiony nie choruje bo inny jest szczepiony jest bardzo błędne gdyż jak dziś obserwujemy jak przyjdzie wirus to choruje jeden i drugi.

~Paqui

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55