Szpital państwowy czy prywatna klinika – gdzie rodzić?

autor: Paulina Wójtowicz , 2009-11-02
Szpital państwowy czy prywatna klinika – gdzie rodzić?
Poród to dla każdej matki nie lada wyzwanie. I choć przez ostatnie tygodnie ciąży marzy ona już tylko o wydaniu na świat swojego maleństwa, nie oznacza to, że ma to zrobić byle gdzie. Dlatego tak ważny jest wybór miejsca, w którym przyjdzie na świat dziecko. Państwowy szpital zachęca refundowaną usługą, prywatny z kolei – komfortem pobytu. Co jest ważniejsze w tym szczególnym momencie?

Rodzić po ludzku

O samym porodzie mówi się zwykle niewiele. Ile trwał, czy były komplikacje, a potem już tylko historia dziecka od pierwszej minuty jego życia – o której godzinie się urodziło, ile ważyło, ile dostało w skali Apgar, itd. Radość z narodzin przysłania nawet najgorszy pobyt w szpitalu, rekompensuje złe traktowanie personelu i niedostateczną opiekę. Jeszcze do niedawna refleksja nad wyborem szpitala pojawiała się u matek dopiero przy drugim dziecku. Nauczone doświadczeniem, wolały poświęcić trochę czasu na sprawdzenie usług służby zdrowia, niż płacić – często dosłownie – za godny poród. Dziś coraz więcej przyszłych mam już w pierwszych miesiącach ciąży śledzi rankingi szpitali, m.in. Bank Informacji Fundacji Rodzić po Ludzku, zawierający dane o szpitalach, szkołach rodzenia i poradniach laktacyjnych wraz z oceną oraz komentarzami rodzących, sprawdza też, czy potencjalna placówka posiada tytuł „Szpitala Przyjaznego Dziecku”, zwiedza prywatne kliniki położnicze i świadomie podejmuje decyzję o miejscu, w którym przyjdzie na świat ich dziecko.

Państwowo, ale niekoniecznie po pańsku

Wiele ciężarnych pacjentek od lat uskarża się na kiepskie warunki pobytu w szpitalu publicznym – a to higiena nie jest zachowana, a to jedzenie niedobre. Najczęściej jednak krytyczne uwagi kierowane są pod adresem personelu medycznego. Złośliwe komentarze, brak reakcji na dzwonek przywołujący pielęgniarkę, lekarze, którzy ignorując kolejkę do badań, wybierają się na pogawędkę z kolegami z pracy – przykłady można mnożyć. Przyszłe mamy czują się bezsilne, bo zwrócenie uwagi przynosi skutek odwrotny od zamierzonego, a postraszenie nagłośnieniem sprawy kończy się zwykle komentarzem w stylu: „Niczego pani nie udowodni”.

Wybierając się do typowanego szpitala, warto wiedzieć, jakie usługi gwarantuje ciężarnej prawo i za które z nich musi ona dopłacić.

Usługi bezpłatne (refundowane przez NFZ):

W ramach poznawania szpitala, który wybrałaś, możesz zapisać się też do przyszpitalnej szkoły rodzenia. Masz wtedy szanse nie tylko rzucić okiem na warunki sanitarne szpitala i codzienną pracę lekarzy, ale też poznać położne.
  • pobyt w szpitalu,
  • praca personelu medycznego,
  • wyżywienie,
  • opieka i leczenie dziecka i matki,
  • poród z osobą towarzyszącą (za obecność małżonka lub kogoś z rodziny przy porodzie nie trzeba dodatkowo płacić – gwarantuje to prawo zawarte w Karcie Praw Pacjenta),
  • materiały medyczne (w tym lekarstwa).


Ale każdy, kto leczy się w ramach państwowej służby zdrowia wie od dawna, że leczenie – choć refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia – nie zawsze jest całkowicie bezpłatne. Podobnie jest w przypadku pobytu na oddziale ginekologiczno-położniczym. Jeżeli przyszła mama, rodząc siłami natury, potrzebuje ulgi w bólu lub po prostu pragnie mieć przy sobie doświadczoną, gotową do pomocy położną, kwalifikuje się do grupy pacjentów, korzystających z tzw. usług ponadstandardowych.

Usługi ponadstandardowe – płatne:

  • znieczulenie zewnątrzoponowe – 300-700 zł,
  • poród w sali o podwyższonym standardzie – 500 zł,
  • pobyt w sali jednoosobowej – 200-300 zł,
  • indywidualna opieka położnej – 700-1200 zł i/lub lekarza – od 2000 zł.


Wydaje się więc, że jeśli tylko wybór padnie na dobrze utrzymany szpital i trafi się na dyżur tego milszego personelu, wszystko może zakończyć się pomyślnie. Jedyną realną wadą wyboru państwowego szpitala jest możliwość braku miejsc, kiedy rozpoczną się bóle porodowe. Czekanie na poród na korytarzu, pomiędzy dyżurką, salami pacjentek a porodówką z pewnością nie wpłynie dobrze na samopoczucie rodzącej.

Pieniądze to nie wszystko

Jedno- lub dwuosobowa, komfortowa sala pełna porodowych akcesoriów, miły personel dostępny na każde zawołanie, znieczulenie włączone w koszt usługi – to wygody, które zapewnia prywatny szpital położniczy. Ogromną – z punktu widzenia pacjentek – zaletą tych placówek jest możliwość wyboru sposobu rodzenia. Podobnie jest z porodami rodzinnymi. Większość klinik zapewnia, że nie wyobraża sobie innych porodów – obecność kogoś bliskiego jest dla rodzącej bardzo ważna, dlatego specjalne sale do porodów rodzinnych są powszechnie dostępne. Mimo tych niewątpliwie kuszących usług, poród w prywatnej placówce wciąż pozostaje usługą dla bardziej zamożnych. Pobyt i poród w takim szpitalu kosztuje przeciętnie 7-8 tys. zł.

Prywatny szpital położniczy gwarantuje nie tylko komfortowe warunki pobytu, ale przede wszystkim nowoczesne standardy opieki okołoporodowej, np. poród rodzinny, wybór pozycji podczas parcia oraz stały kontakt matki z dzieckiem.

Wśród planujących dziecko par pokutuje przekonanie, że gdyby tylko mieli dostateczną kwotę, opłaciliby klinikę i zagwarantowali sobie bezpieczny i profesjonalny poród. Niestety, nie zawsze pieniądze rozwiązują sprawę. Przyszli rodzice rzadko myślą o tym, że nie wszystko może pójść zgodnie z planem i nie zwracają uwagi, czy wybrana prywatna placówka posiada oddział neonatologiczny (specjalistyczny oddział do opieki nad chorym noworodkiem). Większość klinik nie jest jeszcze przystosowana do skomplikowanych porodów i powikłań. W przypadku, gdy z noworodkiem dzieje się coś niedobrego, wzywana jest karetka i dziecko przewożone jest do szpitala specjalistycznego, w którym znajduje się odpowiedni sprzęt i personel. Przerażona mama pozostaje w klinice, by zamartwiać się i czekać na wiadomości o stanie maleństwa, co z pewnością nie przyspiesza jej powrotu do zdrowia.

Przemyślany wybór

Podczas dyskusji na temat wyboru miejsca porodu często przytacza się argumenty dotyczące poziomu profesjonalizmu personelu. Tu warto pamiętać, że nieprofesjonalnych lekarzy i położne spotkać można zarówno w państwowym szpitalu, jak i prywatnym. Podobnie jest z kosztem porodu – umiejętne szukanie pozwoli rodzicom odnaleźć prywatną klinikę na bardzo dobrym poziomie, której usługi są niemal całkowicie refundowane. Przy wyborze miejsca porodu dobrze jest więc dokładnie obejrzeć placówki i ocenić je nie tylko pod względem estetycznym, ale także mając na uwadze personel, warunki pobytu, opłaty i całą infrastrukturę szpitala, a przede wszystkim – zdrowie dziecka.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

domi
2009-11-02

Uwazam,ze zarowno w panstwowym jak i w prywatnym szpitalu mozemy trafic na kompetentny i przyjazny personel jak i taki jakiego lepiej nie wspominac. Wszystko tez zalezy od przebiegu porodu.Tak jak mowi artykul wiele prywatnych placowek nie posiada specjalistycznego sprzetu do ratowania zycia i zdrowia noworodka i w wypadku powiklan i tak trzeba go przewiesc do panstwowego szpitala.

domi
ILONA
2009-11-03

Najwazniejsze zeby w takim szpitalu czy klinice pracowaly osoby kompetentne i przede wszystkim zyczliwe. Bo jesli ktos jest dla nas uprzejmy i mily wiele innych niedogonosci jestesmy w stania znisc a jesli ktos robi cos dla nas z łaski albo odpowiada cos opryskliwie to wszystkiego sie odechciewa :/

ILONA
renia
2009-11-09

A ja przy drugim dziecku o ile los bedzie nam sprzyjal wybiore szpital kierujac sie moim lekarzem prowadzacym .Mam nadzieje ,ze bedzie to ta sama pani doktor co przy coreczce.Macie racje,ze od wielu wygod jaki oferuja prywatne szpitale wazniejszy jest komfort psychiczny mamy ,kompetencje i zyczliwosc personelu.

renia
zabka300
2009-11-22

Zgadzam sie z Domi. I tu i tu mozna trafic na profesjonalny personel. Nie powiedziane jest ze wlasnie tez tu i tu mozna miec stycznosc z lekarzami i poloznymi srednio przyjaznymi i takimi, co bysmy chcieli miec.

zabka300
ela
2010-06-26

Witam wszystkich.
Ludzie sa tylko ludzmi i wszedzie mozna trafic na kompetentnych i oddanych temu czym sie zajmuja jak i na gburowatych szarlatanow.Pieniadze nie sa czasem w stanie zapewnic wszystkiego.
Pozdrawiam .Ela.

~ela

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55