Tylko dla dziewczynek, tylko dla chłopców? Segregacja płciowa dzieci

autor: Marcin Bielowicz , 2010-03-15
Tylko dla dziewczynek, tylko dla chłopców? Segregacja płciowa dzieci
Już od młodości chłopcy i dziewczynki wpasowywani są w swoje role za pomocą stereotypów rządzących wychowaniem. Niebieskie i różowe ubranka, samochodziki i lalki – od segregacji płciowej często zaczynamy wychowanie. Można jednak spróbować wypracować chłopięcą albo dziewczęcą tożsamość bez wtłaczania malucha w schematy.

Rzeźbienie tożsamości

Ile w małym chłopcu i małej dziewczynce jest natury, a ile naszego wpływu? Choć ubranka i zabawki nie mają dla małego dziecka tak dużego znaczenia, już w pierwszym roku życia chłopcy są bardziej ruchliwi, mają lepiej rozwiniętą orientację przestrzenną i są bardziej skupieni na wrażeniach wzrokowych, podczas gdy dziewczynki bardziej interesują się ludźmi i szybciej zaczynają mówić. To dzieje się niezależnie od wpływu rodziców, a spowodowane jest różnicami biologicznymi – budową mózgu, stężeniem testosteronu itp. Choć niewątpliwie można wpłynąć na wykształcenie pewnych postaw poprzez wychowanie – na przykład już od małego „chuchając” na dziewczynkę, a lekceważąc płacz i narzekania chłopca; pozwalając synkowi na głośniejsze, agresywniejsze zachowanie i temperując córeczkę. Odmienne traktowanie dzieci w zależności od tego, do jakiej należą płci to forma rzeźbienia tożsamości płciowej z zewnątrz. Należy też pamiętać, że dziecko – kiedy będzie już starsze – wejdzie w swoją grupę rówieśniczą, gdzie na drodze wspólnej zabawy i obserwacji zacznie przystosowywać się do otoczenia, kształtując cechy typowe dla swojej płci.

Determinizm płciowy

Nie można jednoznacznie odpowiedzieć, gdzie przebiega granica – kiedy rodzic odpowiada na naturalne predyspozycje dziecka, a kiedy wtłacza w tradycyjny schemat.

Większość rodziców kupuje córce lalkę, a nie samochód – aby odpowiednio wcześniej przyzwyczaić dzieci do akceptowanych ról społecznych. Jednak w dzisiejszych czasach podział na role męskie i kobiece uległ zatarciu. Jest to konsekwencja procesu, który wciąż trwa – a na dobre przyspieszył w połowie XIX wieku, wraz z ruchem feministycznym, rewolucją przemysłową i wojnami światowymi. Konieczność otwarła przed kobietami nowe możliwości i miejsca w przestrzeni społecznej – teraz tradycyjny podział na pana (klocki) i panią domu (lalki) już nie obowiązuje.

Zgodnie z temperamentem

Najlepiej więc, żeby rodzice nie przydzielali ról, prac i zabawek tylko dla dziewczynek lub tylko dla chłopców. Pozwólmy maluchowi bawić się tak, jak chce – zgodnie z jego temperamentem i tak, aby stymulować jego zainteresowania i uzdolnienia. W ten sposób damy dziecku szansę na rozwój własnej osobowości, zainteresowań, indywidualności. Tłumiąc je, uwsteczniamy dziecko i wciskamy w szarą przeciętność.

Pozwólmy dziecku bawić się tak, jak chce – aby stymulować jego uzdolnienia. W ten sposób dajemy szansę na rozwój własnej osobowości, zainteresowań i indywidualności.

Przecież rozliczne zainteresowania nie muszą oznaczać kryzysu tożsamości płciowej, która i tak zacznie się ujawniać po kilku latach życia. Jeśli dziewczynka lubi bawić się klockami, a – starsza – wspinać na drabinki na placu zabaw, to właśnie te pierwsze pasje mogą rozwinąć jej umiejętności matematyczne, myślenie logiczne, cierpliwość, koordynację ruchową i wiele innych zdolności. Dziecięce uwielbienie dla drabinek na placu zabaw może będzie zaś pierwszym krokiem na drodze do profesjonalnej wspinaczki skałkowej. Podobnie chłopiec, bawiący się nie mini-czołgiem, ale pluszakiem – niekoniecznie lalką – będzie mógł odkryć nieco ze swojego żeńskiego pierwiastka – a więc rozwinąć wrażliwość, empatię, opiekuńczość, a także wyzwolić uśpione skłonności artystyczno-estetyczne.

Stawiam na swoje mocne strony

Dopiero w wieku około 3 lat większość dzieci ujawnia tożsamość płciową (“jestem chłopcem/dziewczynką”), wkrótce (około czwartego roku) pojawia się też zrozumienie ciągłości płci (“będę mężczyzną/kobietą”), a pojęcie stałości (“nie mogę zmienić mojej płci”) – około piątego, szóstego roku życia – wraz ze zrozumieniem pojęcia stałości jako takiej. Jednak tak naprawdę nie można jednoznacznie odpowiedzieć, gdzie przebiega granica – kiedy rodzic „tylko” odpowiada na naturalne predyspozycje dziecka, a kiedy już wtłacza w schemat, określony przez społeczeństwo i tradycję kulturową. Na pewno jednak dzieci odkrywają świat w taki sposób, w jaki jest im łatwiej, tak, jak podpowiada ich mózg. Odwołując się do swoich naturalnie mocnych stron i umiejętności, rozwijają je i jeszcze bardziej podkreślają różnice występujące między obojgiem płci.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

domi
2010-03-15

Jak dla mnie segregacja dzieci pod wzgledem plci jest calkowicie bez sensu.Nie widze przeszkod jesli Kubus jak podrosnie bedzie chcial bawic sie misiem czy lalka. Skoro taka zabawa ma sprawiac mu przyjemnosc to niby czemu mam mu tego zabraniac?

domi
zabka300
2010-03-17

Dokladnie. Mnie takze nie przeszkadza jak dzisiaj moja corka bwi sie autkami, albo jak montuje mlotkiem rozne przedmioty. Sa takie fajne dla dzieci narzedzia budowlane i moja corka je uwielbia.

zabka300
renia
2010-03-18

Moja cora uwielbia klocki i samochody. Wspina sie po drzewach ,targa pokrzywy bo sprawia jej to radosc. Owszem ma wozek i lalki i spradycznie tez sie nimi bawi ale ja jej nic nie narzucam. Uwazam ,ze wlasnie w ten sposob dba sie o prawidlowy rozwoj dziecka.

renia
Iwisia
2010-03-23

Dla mnie nie jest przeszkodą, że mój synek bawi się z dziewczynkami (koleżankami) lalkami, czy w dom. Jeżeli tylko takie coś mu się podoba i dobrze się bawi, to czemu nie?

Iwisia
ela
2010-06-29

Witam wszystkich.
Juz sama nazwa "segregacja plciowa" brzmi okropnie.A coz w tym zlego ,ze chlopiec bawi sie lalka a dzieczynka samochodami? Moze on w przyszlosci wyrosnie na wspanialego nauczyciela a ona bedzie prowadzic samochod ciezarowy. Niestety w wiekszej mierze tatusiowie maja za punkt honoru wychowac syna na twardziela i zabraniaja chlopcom tzw. wg nich oczywiscie nie meskich zabaw.
Pozdrawiam .Ela.

~ela

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55