W czym w zimie wozić dziecko w wózku - śpiworek, kombinezon czy kocyk?

autor: Agata Cygan , 2016-11-10
W czym w zimie wozić dziecko w wózku - śpiworek, kombinezon czy kocyk?
Jeżeli temperatura nie spada poniżej 10 stopni i jest bezwietrznie, także zimą nie należy rezygnować z codziennych spacerów z dzieckiem. W czym wozić malca, by go nie przeziębić ani przeciwnie – nie przegrzać?

To, czy zdecydujemy się na kombinezon czy kocyk zależy wyłącznie od nas samych. Sprawdźmy zalety obydwu rozwiązań.

Zalety kombinezonu

Jeśli decydujemy się na kombinezon, warto przyjrzeć się modelom jednoczęściowym z kapturem, doszytymi lub dopinanymi stópkami (miękkimi bucikami) oraz rękawiczkami - doszytymi lub przypinanymi do mankietów. Najlepiej, żeby kombinezon był rozpinany na całej długości i na obydwu nogawkach - wciskanie nóżek maluszka w kombinezon rozpinany tylko do wysokości krocza, jest bardzo niewygodne. Idealnym rozwiązaniem są fasony, które można całkowicie rozłożyć - położyć na nich maluszka i sprawnie zapiąć za pomocą dwóch suwaków. Zwróćmy też uwagę na samo zapięcie - jeśli kombinezon ma suwaki, najlepiej jeśli pod szyją będzie też specjalne zabezpieczenie, które ma zapobiegać przypadkowemu uszczypnięciu dziecka w czasie zapinania. Na szczęście większość producentów o tym pamięta.

Nie bez znaczenia jest także materiał, z którego uszyty jest kombinezon - najlepiej, jeśli będzie to bawełna lub inna oddychająca tkanina (dzięki temu mamy pewność, że dziecko nie będzie się pocić w czasie spaceru). Zimowy kombinezon powinien być ocieplany od wewnątrz - najlepiej wyłożony miękkim polarkiem, z zewnątrz zaś nieprzemakalny. Zakup kombinezonu puchowego warto dobrze przemyśleć - nie dość, że puch może uczulać dziecko, wchłania wilgoć. Jako że sezon jesienno - zimowy jest stosunkowo długi - kombinezon będzie nam potrzebny przez kilka miesięcy (od listopada do marca), a dziecko w tym początkowym okresie rośnie zaskakująco szybko - lepiej kupić kombinezon o rozmiar większy. Dzięki temu jedno okrycie wystarczy nam do końca zimy.

Zalety śpiworka

Biorąc pod uwagę fakt, że większość maluszków nie lubi ubierania, warto przyjrzeć się bliżej śpiworkom - to coś a' la kombinezon bez nogawek, a z jedną szeroką kieszenią na nóżki. Czasami zabieramy dziecko na spacer po wcześniejszym nakarmieniu - dziecko jest wówczas senne, a próby wsunięcia nóżek w nogawki kombinezonu mogą je rozdrażnić i rozbudzić. W takich sytuacjach śpiworek wydaje się wręcz niezastąpiony. Jeśli jednak często przewozimy dziecko samochodem, zwykły śpiworek nie będzie najlepszym wyjściem - musimy wówczas zapiąć maluszka pasami pomiędzy nóżkami. W takiej sytuacji dobrym rozwiązaniem mogą być kombinezony z rozpinaną/rozsuwaną dolną częścią albo takie, które posiadają specjalne przecięcie, umożliwiające wsunięcie i przeciągnięcie pasów od fotelika samochodowego. Tym bardziej, że pasów w foteliku samochodowym nie powinno się zapinać na zwykłą kurtkę czy kombinezon.

Podobnie jak w przypadku kombinezonu, śpiworek musi być ocieplany - niektóre mają dodatkowo wypełnienie z poliestru, a z wierzchu nieprzemakalny. Jako że pod śpiworkiem musi się zmieścić grubsze ubranko, powinien być dość szeroki i nieco dłuższy.

Kocyk na wszelką pogodę

Kocyk nie powinien być alternatywą dla kombinezonu i śpiworka. To element dodatkowy, który warto mieć zawsze po ręką - przyda się na przykład w czasie nagłego wiatru czy oziębienia. W mroźne dni warto od razu otulić nim dziecko w kombinezonie czy śpiworku. Gruby, puszysty koc może ewentualnie zastąpić śpiworek czy kombinezon w cieplejsze, słoneczne dni, ale na pewno nie w samym środku zimy. Jeśli decydujemy się na takie rozwiązanie, wówczas najlepiej mieć dwa kocyki - z jednego złożyć coś na kształt becika i owinąć nim malca dość szczelnie, drugim zaś dodatkowo okryć nóżki.

Najmilszym i najcieplejszym wyborem są kocyki akrylowe. Ich zaletą jest z pewnością miękkość i puszystość, a dodatkowo fakt, że kocyki takie nie gniotą się ani nie mechacą (zwykle zawierają w składzie domieszkę poliestru). Wprawdzie mogą utrudniać skórze oddychanie, więc nie są polecane w ciepłych sezonach, ale na spacery w chłodne dni jak najbardziej się przydadzą. Bawełniany kocyk zapewni delikatnej skórze właściwy poziom wentylacji - otulone nim dziecko nie będzie się pod nim przegrzewać, więc takie okrycie sprawdzi się zarówno w lecie, jak i w czasie zimy. Co więcej, naturalny materiał nie posiada szkodliwych substancji i nie podrażni delikatnej skóry malca. Także polar będzie dobrym wyborem - zapewni odpowiednią izolację przed wilgocią, a przy okazji pomoże utrzymać prawidłową temperaturę ciała. Z uwagi na swoje właściwości może posłużyć jako okrycie właściwie o każdej porze roku i w różnych warunkach pogodowych.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Beata
2017-11-28

Ja moją córeczkę teraz wożę w śpiworku, nie jest jakoś bardzo gruby, bo dni nie są jeszcze takie zimne, więc wystarcza. Na zimę kupimy kombinezonik. Mamy bardzo dobry wózek który też izoluje ciepło w środku gondolki. Kupiliśmy z mężem wózek Monte od Adamexu i jesteśmy nim oczarowani. Jest wykonany z bardzo dobrych materiałów, funkcjonalny, wygodny w prowadzeniu i wygląda bardzo designersko i nowocześnie. Posiada torbę na akcesoria :)

~Beata

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55