Wiaderko do kąpania – hit czy kit?
autor: Paulina Wójtowicz , 2009-12-10
Wiaderko nie tylko do piaskownicy
Pieluchy, oliwka, śpioszki, łóżeczko, wózek… – elementy wyprawki dla niemowlaka można by wymieniać w nieskończoność. Jednym z nich jest wanienka do kąpieli – służąca do codziennego rytuału, który przysparza tyleż radości, co kłopotu. To właśnie niemiłe wspomnienia ze wspólnych kąpieli oraz próba oszczędzenia dziecku (i sobie) krzyków oraz płaczu skłoniła producentów dziecięcych akcesoriów do stworzenia wiaderka do kąpania, które zapewnia bezpieczeństwo kąpieli, wprowadza maluchy w błogi stan odprężenia, co w konsekwencji ułatwia zasypianie i łagodzi dziecięce kolki.
Bezpiecznie i wygodnie
Główną zaletą wiaderka, podkreślaną przez jego pomysłodawców, jest jego kształt. Dno zostało zaprojektowane w taki sposób, aby stworzyć kształt zbliżony do macicy. Ponadto uniemożliwia ono – dzięki gumowemu pierścieniowi – poślizgnięcie się. Szerokość wiaderka pozwala na swobodne włożenie rąk przez rodzica w celu umycia niemowlaka, a obszerne wieko umożliwia podparcie się łokciami. Wygodzie rodziców sprzyja też lekkość pojemnika, a typowy dla wiader uchwyt sprawia, że można je przenieść w dowolne miejsce. Toaleta w wiaderku nie wymaga tak dużego zużycia wody jak w przypadku korzystania ze zwykłej wanienki. Wystarczą 3-4 litry utrzymującej optymalną do kąpielowej pielęgnacji niemowlęcia temperaturę wody, a do tego wiaderko nie zawiera substancji toksycznych i łatwo podlega recyklingowi.
Kąpiel embriona
– Ale jak umyć dziecko, które nie potrafi jeszcze siedzieć? Czy maluch nie będzie „leciał” na buzię? – zastanawia się Monika, świeżo upieczona mama.
– Dziecko samo przybiera pozycję w której jest mu wygodnie i nie ma kłopotu z opadającą główką – wyjaśnia Nika, której starsza córka uwielbiała wiaderkową kąpiel.
Dzięki kształtowi wiaderka nad wodą unosi się jedynie główka dziecka. Jeśli opada lub maluch ma początkowo problem z jej utrzymaniem, można podeprzeć mu brodę lub trzymać za paszki. Zwykle jednak przyjemne w dotyku tworzywo, z którego wykonany jest pojemnik i ogarniające ciepło (utrzymujące się nawet do 20 min) sprzyja unoszeniu się na wodzie i układaniu się w najwygodniejszy sposób, bardzo zbliżony do pozycji embrionalnej, w której dziecko dojrzewało w łonie matki.
Kaczuszka i radość chlapania
Jednym z najczęstszych zarzutów, obok lęku o bezpieczeństwo dziecka i obaw przed niemożnością dokładnego umycia malucha, kierowanych w stronę nowego wynalazku, jest pozbawienie dziecka radości rozchlapywania wody i bawienia się gumowymi zabawkami. Kąpiel, zawierająca te elementy, to – według opinii większości – nieodłączna część dzieciństwa. Byłoby więc niemalże zbrodnią odbierać dziecku możliwość takiej zabawę. Zwolennicy wiaderek zapewniają, że pojemnik jest na tyle duży, że bez problemu zmieści się tam też zabawka, jednak wciąż niewielu przywiązanych do wanienki rodziców jest gotowych włożyć swojego malucha do wiadra.
Stara, dobra wanienka
Stare porzekadło mówi, że nigdy nie dowiemy się, jak coś smakuje, dopóki tego nie spróbujemy. Rodzice kąpiący dzieci tradycyjnie – nawet jeśli uskarżają się na zachlapaną łazienkę i ból kręgosłupa, wynikły z niewygodnej pozycji podczas mycia dziecka, nie wyobrażają sobie zmian; ci, korzystający z wiaderka nie zamieniliby go z kolei na wanienkę. I choć wiaderko do kąpania jest niewątpliwie ciekawym wynalazkiem, to wciąż nie cieszy się taką popularnością, jakiej oczekiwali jego producenci. Wpływ ma na to m.in. niemała cena pojemnika – ponad 100 zł za wiaderko z podstawką, którą z powodzeniem można zastąpić zwykłym taboretem. Potwierdza to Nika: – Po trzecim miesiącu przeszliśmy na wanienkę, bo mała zaczęła interesować się zabawkami, a chlapanie wodą daje jej dużą frajdę. Mimo to wciąż polecam ten wynalazek świeżo upieczonym rodzicom, którzy boją się tej pierwszej samodzielnej kąpieli swojego skarba.
Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.
Wasze komentarze:
Pierwszy raz słyszę o tym wiaderku - dość dziwny jak dla mnie pomysł:) Tradycyjna wanienka chyba nadal jest górą;)
Odpowiadajac na pytanie z tytulu artykulu ja jednak podpisalabym sie pod stwierdzeniem, ze to wiaderko to mit. Moze i sa jakies plusy tego wiaderka, ale najbardziej sprawdza sie jednak niezastapiona wanienka. Dla malucha wazna w kapieli jest tez zabawa i rozchlapywanie wody doslownie wszedzie a w wiaderku raczej to sie nie sprawdzi.
Mnie osobiscie kapiel w wiaderku nie przekonuje.Owszem w sytuacji gdy bylam po za domem i nie bylo wanienki aby wykapac coreczke to korzystalam z miednicy .Nie wyobrazam sobie kapieli noworodka w wiadrze.Dla mnie ani to wygodne ani bezpieczne.
Z ciekawosci az popatrzylam na internecie i spojrzcie jakie to fajne :))) http://www.domovital.com/_pol/tummytub.html
Z ciekawosci az popatrzylam na internecie i spojrzcie jakie to fajne :))) http://www.domovital.com/_pol/tummytub.html
Powiem Wam, że ja za kilka miesięcy rodzę i kupię takie wiaderko. Muszę przetestować, korci mnie bardzo, bo przyznam szczerze, że wydaje się bardzo wygodne.
Dla mnie wiaderko do kapania to straszny kit.Nigdy nie wlozylabym Kubusia do czegos takiego.Ja zdecydowanie jestem za wanienka.
Moim zdaniem, jeśli mama kąpie dziecko sama, to takie wiaderko bardzo się sprawdza. Nawet już sześciomiesięczny bobasek potrafi bardzo się wiercić w wanience, a jednej osobie ciężko jest trzymać i dziecko i jednocześnie je kąpać,wiem coś o tym :) A w wiaderku dzidziuś siedzi sobie stabilnie a mama może dokładnie je umyć. :-)
Witam wszystkich.
Tak sie sladalo w zyciu ,ze kapalam dzieci sama.I to nie w malutkiej ale juz przyszlosciowej wanience.Pierwsze nalewalam wode i przenosilam do pokoju a potem zajmowalam sie dzieckiem.Wydaje mi sie ,ze to kwestia wprawy czy jestesmy w stanie dac sobie rade z wiercacym bobasem czy nie. Wiaderko nie przypadlo mi do gustu.
Pozdrawiam .Ela.
Najpopularniejsze artykuły
-
Po raz pierwszy z wizytą u pediatry
Pierwsza wizyta z niemowlakiem u pediatry bywa...
-
Choroby zakaźne – przeczekać czy leczyć?
Miejscem, przed którym każda mama stara się...
-
Jak długo powinno spać dziecko?
Kiedy noworodek przesypia niemal całą dobę i...
-
Raczkujące polskie kino – przykład krakowski
Sala kinowa. Przyciszony dźwięk, delikatne...
-
Uszczypliwy bocian – o znamionach u dzieci
Wydawać by się mogło, że niektóre znamiona, np....
-
Ząbkowanie – koszmar maluchów
U niektórych dzieci pierwsze ząbki pojawiają się...
Forum
- +2 dni Konkurs bezinteresowna miłośc
- +4 dni ciąża pozamaciczna a miesiączk...
- +5 dni Waga w II trymestrze?
- +6 dni Spodnie ciążowe
- +6 dni Starajmy się razem cz.1


