Zespół couvade, czyli mężczyzna w ciąży
autor: Marcin Bielowicz , 2009-06-15
Stygmaty macierzyństwa
Jak wyglądała kuwada w starożytności? Gdy zbliżało się rozwiązanie, ojciec dziecka kładł się (stąd nazwa, od francuskiego słowa couver – wysiadywać, leżeć) i symulował bóle porodowe. Kiedy kobieta już urodziła, przynoszono ojcu niemowlę, po czym to on odbierał podarunki i gratulacje. Działo się tak, ponieważ w starożytnych kulturach patriarchalnych panowało przekonanie, że to ojciec pełni główną rolę w poczęciu dziecka – m.in. ściągając na siebie uwagę złych duchów. Na kuwadę składał się też cały katalog zachowań obrzędowych, obejmujący między innymi przestrzeganie diety, wstrzemięźliwość seksualną czy gromadzenie pożywienia dla dziecka.
Symulowanie czy jedność?
Wraz ze zmierzchem starożytnych kultur, przepadła także tradycyjna kuwada. Zmiana modelu rodziny patriarchalnej na związek partnerski nieoczekiwanie zrewolucjonizowała całą tę sytuację. Zajęcia w szkole rodzenia (symulacja porodu) mogą bowiem spowodować dosłowne naśladownictwo zapomnianego obrzędu odgrywania ciąży. Czasami jednak dochodzi do głębszego procesu, kiedy ojciec przejmuje sposób myślenia kobiety i patrzy z jej perspektywy, przejmując zarówno objawy fizyczne, jak i jej stan psychiczny. Preferowanie przez ojca znajomości z osobami mającymi dzieci, „wicie gniazda” czy rezygnacja z nałogów są dalekim echem starożytnych rytuałów.
Duma, bezradność, czy zjednoczenie?
Istnieje kilka hipotez wyjaśniających genezę syndromu couvade. Pierwsza z nich zakłada, że to chęć zaspokojenia instynktu macierzyńskiego stoi za omawianym zjawiskiem. Tak jak w starożytności, ojciec chce podkreślić swój udział w poczęciu, podważając tradycyjnie uprzywilejowaną rolę matki. Kolejne wytłumaczenie zakłada, iż zespół kuwady to wyraz bezradności ojca wobec stanu ciężarnej kobiety i obawy przed koniecznością walki z dzieckiem o względy żony. Jest też i jasna strona tych przypuszczeń – zespół couvade to po prostu efekt głębokiej empatii i zjednoczenia mężczyzny z kobietą, wzmocniony chęcią nawiązania więzi ze spodziewanym dzieckiem.
Nie tylko dla kobiet
Chociaż fenomen zespołu couvade może dotyczyć nawet 2 na 3 mężczyzn, przeważnie występuje w bardzo delikatnej formie, a wszystkie jego symptomy zanikają po narodzeniu dziecka. Tymczasem nieświadome nawiązanie do starożytnych obrzędów poprzez szkoły rodzenia i porody rodzinne okazuje się korzystne dla obojga partnerów oraz samego dziecka, bo buduje między nimi głębszą i trwalszą więź. Udział mężczyzny w porodzie skraca czas jego trwania, zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia u kobiety depresji poporodowej, jak i daje mężczyźnie satysfakcję z udziału w – zdawałoby się – wyłącznie kobiecym doświadczeniu narodzin.
Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.
Wasze komentarze:
Ciekawe - mój mąż takich objawów na razie nie ma i mam nadzieję, że mieć nie będzie;) Mówi, że ciąża to jedna z nielicznych chwil, kiedy kobieta ma być absolutnie na pierwszym planie. A tu trzeba by się biednym facetem - z nudnościami, humorami i bólami zajmować...
o dzisas,
współczuje "ciężarówkom", które mają u boku mężczyzn z symptomem kuwady ;))hihi, całe szczęście nie miałam tej przyjemności;))
Niesamowiete ;))) Nie slyszalam o zadnym facecie, ktory by mial takie objawy :)) Dobrze, ze moj maz nie mial z tym problemu - bo powiedzmy sobie otwarcie moze i takie zachowanie moze przez chwile smieszyc, ale napewno na dluzsza mete jest bardzo uciazliwe ...
Chyba najczesciej spotykana oznaka tego syndromu jest przytycie tatusia - tak samo jak i mamusia ma coraz wiecej kilogramow. Nie spotkalam sie z czyms takim, ale ja osobiscie chyba bym wolala zeby przyszly tatus spelnial tylko moje zachcianki i w ciezszych chwilach trzymal za reke :) I to wystarczy :)
Przez dwie moje ciazy przeszlam praktycznie "sama" tzn. z pomoca meza ale bez objawow ciazowych u niego :))) Kurcze nie wyobrazam sobie tego chyba - ja rozkapryszona przyszla mama no i przyszly tatus tez z humorami ... byloby ciezko :PPP
Jak to dobrze,ze moj maz tak doslownie nie zjednoczyl sie ze mna w ciazy.Musialabym sie chyba wtedy wyprowadzic z domu.Na szczescie to sa rzadkie przypadki a wspolczuje kobietom,ktorych mezowie mieli syndrom kuwady.
Gdy bylam w ciazy tylismy z mezem oboje . Ale bardziej wiaze to u niego ze stabilizacja niz z symptomem kuwady.Jedyne co przychodzi mi do glowy to to,ze ja w ciazy nie mialam szczegolnych zachcianek on natomiast tak.
A moj mąż tak miał i nie wiem co w tym zlego? To psychologia. Staralismy sie o dziecko długo, maż nie mogl sie doczekac ciąży, pozniej narodzin i przezywał ze mna ciąże. Nie ma sie na to wpływu, na poacatku jeszcze nie wiedzielismy ze to ciaża i oboje wymiotowalismy :) Mąż mial dolegliwosci ale tylko symbolicznie, i bardzo o mnie dbał kazdego dnia, ale mial pewne objawy jak w ciazy. Mial te same zachcianki co ja, mdłosci, sennosc. Nie sa to takie objawy silne jak u kobiety tylko lagodne i nie przeszkadza zeby mezczyzna pomagal i dbał o kobiete ! Po co pisac głupoty jak sie czegos nie wie?
Najpopularniejsze artykuły
-
Dieta taty
Jak wiadomo, styl życia oraz sposób odżywiania...
-
Mężczyzna w ciąży
Kobieta jest w ciąży w sposób oczywisty. Rośnie...
-
Kubek w kubek czy jabłko od jabłoni?
Każdy „świeży” tata stoi przed dylematem, jak...
-
A miało być, jak w amerykańskim filmie…
Są ojcowie, dla których świat z dzieckiem okazuje...
-
„Ze mną się nie napijesz? ” - problemy ojców z alkoholem
Częste spożywanie alkoholu przy okazji świąt,...
-
Tata Super-Star
Kiedy tata jest gwiazdą, a ojcostwo przebiega w...
Forum
- +2 dni Konkurs bezinteresowna miłośc
- +5 dni ciąża pozamaciczna a miesiączk...
- +5 dni Waga w II trymestrze?
- +6 dni Spodnie ciążowe
- +6 dni Starajmy się razem cz.1


