Zespół policystycznych jajników – co to takiego?

autor: Aleksandra Budner , 2009-05-21
Zespół policystycznych jajników – co to takiego?
PCO, czyli polycystic ovary syndrome, jest schorzeniem dotykającym ok. 5% kobiet w wieku rozrodczym. Jednak niewielka ich część obarcza chorobę odpowiedzialnością za kłopoty z zapłodnieniem. Pomimo tego, że schorzenie wiąże się z występowaniem wielu charakterystycznych objawów, rozpoznanie wcale nie jest jednoznaczne i nastręcza wiele trudności. Sprawdź, czy dotyczy ono również ciebie!

Schorzenie to jest również określane jako zespół wielotorbielowatych jajników lub zespół Steina-Leventhala. Mechanizm jego powstawania nie jest do końca znany. Nadal trwają badania nad przyczynami choroby. Większość objawów PCO wywołana jest zaburzeniami funkcjonowania układu hormonalnego. Zachwianie prawidłowego działania hormonów spowodowane jest nadmiernym wytwarzaniem przez jajniki męskich hormonów płciowych, tzw. androgenów. Poziom LH (hormonu luteinizującego) jest podwyższony, a FSH (hormon folikulotropowy) obniża się, co powoduje zaburzenia wzrostu i dojrzewania żeńskich pęcherzyków płciowych.

Do najbardziej charakterystycznych objawów tej choroby należy zaburzenie miesiączkowania. Kobiety mają wówczas rzadkie, niewielkie krwawienia, zdarza się również, że dochodzi do tzw. wtórnego braku miesiączki (okres nie pojawia się wcale). Wahania w cyklu menstruacyjnym nie są obojętne dla zdrowia. Tego typu zaburzenia mogą prowadzić do powstawania wielu chorób, związanych z działaniem hormonów na błonę śluzową macicy. U kobiet dotkniętych PCO zwykle nie dochodzi w cyklu do owulacji. Wprawdzie pęcherzyk Graafa wzrasta, jednak umieszczona w nim komórka jajowa nie zostaje uwolniona. Pod wpływem hormonów pęcherzyk obumiera i tworzy się niewielka cysta. Powtarzająca się w kolejnych cyklach sytuacja prowadzi do powstawania małych torbieli w jajnikach lub w ich okolicy.

Hirsutyzm może być kolejnym symptomem PCO. Związany jest ze zbyt dużą ilością wydzielanych przez organizm kobiety androgenów. Występuje u nich nadmierne owłosienie na całym ciele (zwłaszcza na twarzy, klatce piersiowej, ramionach, brzuchu, czy plecach – czyli w miejscach typowych dla mężczyzn). Zmianom tym mogą towarzyszyć problemy skórne (przebarwienia, trądzik, łojotok), a w sporadycznych przypadkach również obniżenie tonu głosu, przerost łechtaczki i zmiany kobiecej sylwetki.

Nieustanny problem płci pięknej – to dbanie o linię, połączone z ciągłym odchudzaniem. Jest to monotonny, pełen wyrzeczeń proces, który często nie przynosi zamierzonego efektu. Dlaczego? Być może przyczynia się do tego właśnie zespół policystycznych jajników. Kobiety z tym schorzeniem wykazują bowiem większe tendencje do tycia, co znowu wpływa negatywnie na owulację. Kształt ich ciała przypomina jabłko, a tkanka tłuszczowa gromadzi się przede wszystkim w dolnej części tułowia. Otyłość jest objawem, który może wskazywać na PCO, ale także – na inne schorzenia. Pewne jest natomiast, że zbyt duży wskaźnik masy ciała oddziałuje negatywnie na skuteczność leczenia podwyższonego poziomu androgenów.

Objawem pomagającym zdiagnozować PCO jest insulinoodporność organizmu chorującego. Duża część kobiet posiada w organizmie większe stężenie insuliny, niż jest w stanie wykorzystać. Stymuluje ona jajniki do wytwarzania androgenów. Zaburzeniom w wytwarzaniu insuliny może towarzyszyć także wzrost poziomu cholesterolu całkowitego.

Zespół policystycznych jajników zwykle prowadzi do poważnych zaburzeń płodności. Większość kobiet, ze względu na rzadkie, często bezowulacyjne cykle menstruacyjne i liczne torbiele na jajnikach, ma bardzo poważne problemy z zajściem w ciążę. Jeśli natomiast zapłodnienie się powiedzie, istnieje zwiększone ryzyko poronień. Kobieta chorująca na PSO, zwłaszcza ta planująca ciążę lub będąca w trakcie jej trwania, powinna przebywać pod stałą opieką lekarską.  

Na rozpoznanie choroby składa się wiele czynników, opartych przede wszystkim na objawach. Ze względu na ich różnorodność, leczenie powinno być dostosowywane do każdej pacjentki indywidualnie. Niezwykle pomocne w diagnozie PCO jest badanie USG, na którym można zauważyć zmiany w obrazie jajników. Zwykle są one nieco powiększone, na ich powierzchni znajdują się liczne pęcherzyki (torbiele), a biaława osłonka jest pogrubiona.
Dodatkowo przeprowadza się badania pozwalające określić poziom stężenia hormonów w organizmie kobiety. Jeżeli odstaje on od normy, lekarz musi podjąć decyzję, co do metod leczenia.

Rodzaj leczenia zależy przede wszystkim od efektu, jaki chce się osiągnąć. Zwykle jest to terapia farmakologiczna (gł. stosowanie tabletek antykoncepcyjnych), niekiedy jednak trzeba odwołać się do leczenia chirurgicznego (np. laparoskopii).

Każde podjęte działania niosą ze sobą ryzyko niepowodzenia lub skutków ubocznych. Jednak rozpoznanie schorzenia jest już pierwszym krokiem naprzód w kwestii leczenia. Dlatego, jeżeli zauważysz jakiekolwiek niepokojące objawy, mogące świadczyć o PCO, zgłoś się od razu do swojego lekarza ginekologa i przedstaw mu swoje spostrzeżenia. Wczesne rozpoznanie choroby i podjęcie odpowiednich środków zaradczych, pomogą ci walczyć z objawami i skutkami, jakie niesie ze sobą PCO.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

zabka300
2009-10-23

Pierwszy raz slysze o takim schorzeniu - dobrze wiedziec....

zabka300
Basia25
2009-10-29

Właśnie, gdybym tu kiedyś nie zaglądnęła na Wasza stronkę to byłabym zielona :/ Wiele ciekawych artykułów tu jest :)

Basia25
MARTA
2010-03-03

ja mam to pakudztwo i caly czas walcze zeby miec dziecko!!!!!!!!!!!!

~MARTA
ela
2010-05-27

Witam wszystkich.
Ja tez nigdy nie slyszalam o takim schorzeniu. Dobrze poszerzac swoja wiedze bo nigdy nie wiadomo kiedy moze sie przydac.
Kasia87 i Marta nie mozecie sie poddawac.Ja nie jestem lekarzem ale z tego co napisano w artykule mozna chorobe leczyc i sytuacja nie jest beznadziejna.Trzymam kciuki za Wasz powrot do zdrowia i pojawienie sie dzieciatka.
Pozdrawiam. Ela.

~ela
kinga
2010-09-10

Witam.
Blagam tylko nie kolejne schorzenie. Z jednej strony dobrze jest wiedziec ale czasem ilosc schorzen jakie moga dopasc kobiete zalamuje.
Kinga

~kinga
Monika
2011-02-21

Mam 19 lat i także mam tą chorobę ;( Na razie stosuje tabletki antykoncepcyjne, mam nadzieję, że pomogą ;(

~Monika
anfo
2011-02-21

Witam. Jestem jedną z kobiet która ma właśnie te chorobę. Ale trafiłam na wspaniałego lekarza dzięki, któremu zaszłam w ciążę po latach starań. Najlepszy efekt przyniosło przyjmowanie tabletek i zrzucenie kilogramów i udało się!! ;-) Jestem w 34 t.c. i czekam na narodziny córeczki. Trzymam kciuki za wszystkie przyszłe mamy.

~anfo
dariiaa
2015-03-31

ja się o tym dziś dowiedziałam podczas wizyty u ginekologa, ponieważ niepokoił mnie brak miesiączki, wcześniej o tym nie miałam pojęcia a jestem mamą ślicznej córeczki, która przyszła na świat 7 miesięcy temu, więc to nie przeszkadza w zajściu w ciążę, ale może utrudnić .

~dariiaa

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
LSD
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55