Zmiany w prawie: rejestr nieślubnych dzieci

autor: Agata Cygan , 2017-03-27
Zmiany w prawie: rejestr nieślubnych dzieci
Rządzący nie przestają zaskakiwać. Pomysł goni pomysł, a raczej - absurd wyprzedza absurd. Powstaje "rejestr nieślubnych dzieci ".

Zmiany w kartach urodzenia

W 2015 roku ówczesne kierownictwo resortu zdrowia wprowadziło zmiany w obowiązujących kartach urodzeniowych. W wyniku tych zmian państwo straciło wgląd w niektóre informacje dotyczące umieralności noworodków oraz opieki okołoporodowej. W karcie urodzenia martwego dziecka znaleźć obecnie możemy jedynie podstawowe dane na temat matki oraz momentu, w którym doszło do zgonu dziecka (informację, czy stało się to przed porodem, w czasie porodu czy po porodzie). Projektowana zmiana ma na celu umieszczanie w karcie dodatkowych informacji, między innymi takich jak: liczba porodów, poprzednie ciąże (także poronienia) czy miejsce zamieszkania rodziców. Wnioskujący o zmiany twierdzą, że dane takie są istotne ze względów medycznych - informacja na temat tego, czy to dopiero pierwszy czy może kolejny przypadek uczuli lekarzy na szukanie przyczyny tego stanu rzeczy czy pozwoli na skierowanie rodziców na dodatkowe badania genetyczne.

Indeks dzieci nieślubnych

O ile wytłumaczenie to brzmi racjonalnie i być może zmiana faktycznie nie jest bezzasadna, jedna informacja, jaką chce pozyskiwać państwo z nowych kart urodzenia, zdecydowanie szokuje. Chodzi o wymóg, by każdy rodzic zgłaszający fakt urodzenia dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego podawał informację, czy matka dziecka jest mężatką, a jeśli tak - od jakiego czasu (!) Już pierwsza informacja - fakt, czy kobieta jest zamężna sugeruje, w jakim celu rząd będzie zbierał podobne dane, druga jednak rozwiewa wszelkie możliwe wątpliwości. Czas, jaki upłynął od zawarcia małżeństwa do urodzenia dziecka pozwoli stwierdzić, czy dziecko nie poczęło się przypadkiem przed nocą poślubną. W wyniku tego państwo otrzyma pożądaną przez siebie informację, ilu obywateli pochodzi z nieślubnego łoża. Śmiałe wnioski, a jednak trudno o inne - bo co więcej daje nam wspomniana informacja na temat zamążpójścia matki w kontekście urodzenia dziecka? I jeszcze jedno pytanie - dlaczego stan cywilny ojca nie interesuje rządu? Bo tata zgłaszający urodzenie dziecka swojego stanu podawać nie musi. Równoprawni rodzice...?

W jakim celu?

Trudno się dziwić, że pomysł szokuje. Pojawiają się głosy, że zamiast zbierać potrzebne dane medyczne i w ten sposób pomagać samym rodzicom, państwo tworzy dla siebie nowe narzędzie do inwigilacji obywateli. Pozostaje jedynie pytanie, w jakim celu rząd zada sobie trud zliczenia nieślubnych dzieci. Jak można podejrzewać, dane na temat liczby poronień czy martwych urodzeń mogą być potem wykorzystane, np. przy walczeniu o zakaz aborcji. A może powód jest bardziej błahy? Może to sztandarowy program rządu "500 plus" generuje zbyt duże straty? Być może już niedługo dowiemy się, że pół tysiąca należy się jedynie dzieciom zrodzonym z prawego łoża? Oczywiście Ministerstwo zapewnia, że dane będą wykorzystywane wyłącznie przez GUS do prowadzenia statystyk i nie będą przekazywane żadnym innym instytucjom, ale dopóki obywatele nie otrzymają jasnej informacji, w jakim celu rząd chce prześwietlać ich łóżka, trudno się dziwić powstawaniu kolejnych hipotez. Po zaprezentowanych nam dotychczas zachowaniach rządzących, taki pomysł pewnie nikogo by nawet nie zdziwił.

drukuj poleć artykuł

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy.

Najpopularniejsze artykuły

Urlop ojcowski
Staraniowy

Przydatne placówki

Felietony
Nasi Partnerzy: Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Rozwoju Nauki i Promocji Zdrowia Przejdź na stronę IQON
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55