Witam wszystkie mamuśki i tatusiów oczywiście też 
Nie wiem na ile samopoczucie pozowli mi na częstotliwość zglądania tutaj nie mniej jednak postanowiłam stworzyć pamiętnik pierwszych chwil życia naszego maleństwa.
Z mężem już rok temu zaczęliśmy planować rozpoczęcie starań o powiększenie naszej skromnej rodziny nie mniej jednak cały czas nam coś wypadało i musieliśmy to odkładać lecz w paździeniku tego roku postanowiliśmy rozpocząć intensywne starania o nasze największe szczęsie w życiu 
Starania były na tyle owocne że udało nam się począć naszą małą fasolkę już na samym początku. O ciąży dowiedziałam się w 26 dniu cyklu czyli przed momentem spodziewanej miesiączki nie mniej jednak już wtedy zaczęłam czuć się dość dziwnie a obserwowałam swoje ciało dość intensywnie z bardzo ważnego powodu a to dlatego że jestem alergikiem i przyjmuje leki więc wiedziałam że od razu muszę je odstawić aby nie zrobić krzywdy tej małej istotce.
Test zrobiłam w samotności gdyż w razie gdyby był negatywny chciałam oszczędzić mężowi rozczarowania jednak test pokazała pozytywny wynik. Nie obyłyło się bez emocji pomimo że ciąża była planowana na widkok wyniku pozytywnego na teścię zaczęły trząść mi się ręce z wrażenia 
Było we mnie tyle emocji że sama się ich nie spodziewałam na zmianę czułam radość i niepokój jak to teraz będzie jak moje ciało i życie się zmieni, nie mniej jednak poleciałam do mężusia który smacznie spał obudziłam go aby powiedzieć mu o naszym małym ziarenku. Mąż był tak zaspany że tylko powiedział że się cieszy ale tak na prawdę to do nas obojga nie dochodziła jeszcze ta informacja nie mniej jednak powoli się z nią oswajamy
Pierwsze dni były fatalne gdyż czułam poranne mdłości, zawroty głowy i ciągle miałam jakieś dreszcze
na szczęście dziś już czuję się lepiej i powoli zaczynam cieszyć się tym co rowija się we mnie...