Znowu nie mogę spać, więc postanowiłam zacząć pisać, być może moja córeczka będzie chciała kiedyś to przeczytać. Jestem w 33 tygodniu ciąży i już od jakiegoś miesiąca nie wysypiam się, choć całe dotychczasowe życie byłam śpiochem. Nie wiem co dzieje się z moim organizmem, ale nie pozostaje mi nic innego jak znosić to z pokorą, bo pewnie takimi prawami rządzi się natura, a ja staram się żyć w zgodzie z jej prawami. Wierzę, że to najlepsze dla mnie i dla mojego maleństwa. Swoją drogą, już nie mogę się doczekać spotkania z moją kruszynką. Powoli szykujemy się na jej przyjście i mamy nadzieję, że uda nam się być dobrymi rodzicami i stworzyć szczęśliwy dom. Zdaję sobie sprawę z tego jak wiele pracy to wymaga i ile cierpliwości i mądrości życiowej będziemy potrzebowali. Oby nam jej nigdy nie zabrakło i oby nasze dziecko było szczęśliwym dzieckiem.