Podczas czwartkowej wizyty u lekarza dowiedziałam się, że nasze maleństwo najprawdopodobniej przyjdzie na świat wcześniej niż wskazuje na to wyliczona data. Malutka ponoć znacznie obniżyła się, co zapowiada że szykuje się do przyjścia na świat. W szkole rodzenia powiedziano nam, że jednym z objawów zbliżającego się porodu jest obniżenie się brzucha i wrażenie, jakby najpierw szedł brzuszek, a później my. Właśnie takie objawy zauważyłam u siebie na początku tego tygodnia. Szłam sobie do sklepu i po raz pierwszy miałam wrażenie, że najpierw idzie mój brzuszek, a później ja. Mama też powiedziała, że brzuch mi się obniżył, co potwierdziła pani doktor, twierdząc że główka jest już bardzo nisko. Dzidzia waży ok. 3 kg. Jestem szczęśliwa, wszystko jest w porządku. Chciałabym tylko, żeby pozostała w brzuszku do końca tego miesiąca, żeby była tak całkiem donoszona. Te parę dni wcześniej w październiku pewnie nie miałyby większego znaczenia dla jej stanu, ale jak urodzi się jeszcze we wrześniu to może być troszkę niedonoszona, w końcu termin mam na 13 października. Tak bardzo kocham to dziecko!
poprzedni post