Dla Elizy

2010-09-01 10:10

Zmienny nastrój

Trudno uwierzyć jak często zmienia mi się humor w ciąży. Wczoraj na przykład obudziłam się wściekła (sama nie wiem na co). Zanim jednak mąż się obudził, zdołałam przekonać sama siebie, że nie powinnam okazywać Mu swojego nastoju, bo przecież to nie Jego wina, więc po co  psuć Mu dzień od rana. Gdy mąż wyszedł do pracy zajęłam się sprzątaniem, zakupami itp. i humor wrócił mi na dobre. Po południu miałam już na tyle dobry nastrój, że gdy mój Skarb wrócił zły z pracy, to pocieszałam Go, żeby nie przejmował się bzdurami, bo przecież życie i tak jest piękne i żeby docenił, że nie mamy żadnych większych problemów. Natomiast wieczorem, znowu nie wiedząc dlaczego, byłam tak wściekła, że aż się popłakałam. To chyba hormony tak rządzą organizmem kobiet w ciąży, bo przecież moje zachowanie chwilami jest zupełnie irracjonalne. Gdy sama nie wiem dlaczego jestem smutna albo super szczęśliwa, to jak wytłumaczyć to mężowi, który patrzy na mnie z niedowierzaniem i z  bezsilnością?

Ciekawe jaki humorek dopisze mi dzisiaj. Jak narazie jest w miarę ok. Wcześnie rano poszłam na badanie krwi i moczu. Jutro wizyta u ginekologa. Dziś zaczął się 34 tydzień ciąży, więc jestem coraz bliżej rozwiązania - nie mogę się już doczekać. Wczoraj odwiedziła mnie kuzynka i dostałam od niej w prezencie kosmetyki dla dziecka. Bardzo fajny prezent, bo sama już myślałam o tym żeby kupić jakieś pachnące płyny, oliwki i kremy dla Elizy. Wszystko staje się pomału takie realne.

następny post wstecz wstecz poprzedni post

Komentarze (0):

Brak komentarzy.

Profil

Załóż bloga!

Ostatnie posty na blogu

Niedziela, 12 Luty 2012
| Rejestracja