Życie wiecznie stojące w miejscu...

2010-03-27 10:20

Skaleczona...

Mam tyle myśli w głowie, tyle cierpienia w sercu, ale nie wiem jak przelać to na papier.

Boję się każdego dnia, ponieważ czuję, że to wszystko mnie zabija. Nie potrafię się zebrać do kupy i żyć jak dawniej.

Nie poznaję samej siebie. Zawsze byłam silna, twardo stąpająca po ziemi. Teraz jestem… kaleką.

Kaleką, ponieważ nie tylko moje serce zostało zranione, ale i całe moje życie.

Nic mi się nie chce, nic..!

Nawet już nie potrafię rozmawiać z ludźmi tak jak dawniej… Zrobiłam się olewająca i niesympatyczna. Ci co mnie nie znają, mogliby mnie ocenić jako okropne babsko, żmiję albo niezaspokojoną wredotę.

Najlepsze jest to, że ja sobie zdaję sprawę ze wszystkiego, że straciłam głowę, że przeżywam to… Tylko to wszystko jest silniejsze ode mnie i mimo, iż wmawiam sobie, że to nie jest warte moich łez, nerwów, cierpienia – do dalej tak jest.

To mnie wykańcza.

Chciałabym, żeby było już po wszystkim….

następny post wstecz

Komentarze (1):

  1. Iwisia
    2010-03-30

    Trzymaj się i nie ma co się martwić. Czytając Twoje wpisy, wnioskuję, że "skaleczona" zostałaś przez mężczyznę... Głowa do góry.

    Iwisia

Profil

Vandella właściciel bloga:
Vandella

Załóż bloga!

Ostatnie posty na blogu

Poniedziałek, 24 Luty 2020
| Rejestracja