Czekając na cud...

2010-02-27 15:46

Sobota.

Jakoś pomału mi ten czas leci. Oboje chcielibyśmy już mieć Naszego skarba przy sobie. Móc wziąć na ręce, cieszyć się z każdego uśmiechu... Mówię sobie, że jeszcze trochę. Ale gdzie tam październik Wink

Jako, że ja wczoraj stałam przy patelni i smażylam placki, dziś moj skarb robił krokiety po prowansalsku - pyyyyyyycha! ;) Ja ograniczyłam się do ugotowania brokuła Tongue out


Kolejna wizyta u lekarza - 15marca, już nie mogę się doczekać USG i tego, zeby podejrzeć co tam u Naszego Słoneczka słychać.

Ładna pogoda, śnieg prawie stopniał, coraz cieplej - aż chce się wyjść na spacer. I tak chyba po obiedzie uczynimy Laughing

następny post wstecz wstecz poprzedni post

Komentarze (1):

  1. gorgolek
    2010-03-01

    Teraz nie możemy się doczekać na maleństwo a później nie wiemy kiedy to zleciało:) Cieszmy się każdą chwilą bo ani się obejrzymy a dzieciątko będzie z nami. Wtedy cała ciąża wyda się tylko chwilą :) Pozdrawiam Cię Aniu

    gorgolek

Profil

Wjuśka właściciel bloga:
Wjuśka

Szczęśliwa wariatka ;) GG 2783255

Załóż bloga!

Ostatnie posty na blogu

Wtorek, 22 Maj 2012
| Rejestracja