oczekiwanie

2011-06-28 08:52

moje małe/ wielkie 'zmartwienia'

Pogoda nie zachęca do spacerów, pada, leje okropnie!!! I gdy tak siedzę w domu to nachodzą mnie różne myśli, które przekształcają się w małe zmartwienia.
Mąż uważa, że nie wytrzyma jednak 9 miesiecy :) no cóż zachcianki mam ale nie wiem czy ciążowe czy poprostu z nudów. A to pączka z różą, a to własnoręcznie zrobioną tortillę, a to surówkę z kiszonej kapusty. Mąż jest baaaaaaardzo cierpliwy i z pokorą znosi wszystko co do niego mówię, a musze przyznać że jestem bardzo ale to bardzo uszczypliwa.
Pojawia się problem kiedy poinformować innych o naszym szczęściu. Moi rodzice już wiedzą, bo nie wytrzymalismy i w sumie tylko oni. Popełniliśmy jeden mały zasadniczy błąd, bo nie powiedzieliśmy rodzicom męża. Teraz będą pretensje, że jak zwykle (co jest nieprawdą) dowiadują się na końcu. Ja poprostu mam bardzo dobry kontakt z moimi rodzicielami, a mój mąż ze swoimi juz nie.
Czuję się jakby mi coś dolegało ale nie wiem co, czuję że jestem w stanie odmiennym niż dotychczas, jakbym była chora albo nie wiem.... Oczywiście z dzidziem wszystko wporządku!!!! Mam poprostu taki mały dyskomfort psychiczny :) Czuję poprostu, że jest inaczej niż zwykle bywało. Nie mam żadnej depresji, nie nie. Poprostu JEST INACZEJ i tyle, nowa sytuacja.
A no i obawiam się, że strasznie przytyję. Zawsze byłam "przy kości". Nie obawiam się brzuszka tylko tego, czy po porodzie uda mi się wrócić chociaż do figury z przed ciąży. Już nie mówię o tym, żeby się zmieścić w ciuchy o rozmiarze36 /38/ 40 ale moje zwykłe rzeczy 42/44 :)
Ach te moje wielkie małe zmartwienia!!!!!

następny post wstecz wstecz poprzedni post

Komentarze (0):

Brak komentarzy.

Profil

ance właściciel bloga:
ance

Załóż bloga!

Ostatnie posty na blogu

Wtorek, 22 Maj 2012
| Rejestracja