Nie udało się i tym razem :( ciąża zakończyła się w 5 tyg :(
Jednak trzeba miec nadzieję i nie wolno się poddawac!
A jednak medycyna zawiodla. Postanowiłam wdrożyc plan B (Łódź szczepienia limfocytami męża)
Wizyta pierwsza już 10 maja, ruszam pełną parą z przygotowaniami (kompletacja dotychczasowych wyników)
Trzymajcie za mnie kciuki
Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie - dołączę do Was myślę już niebawem :)
poprzedni post