Pamiątka z wakacji...

2010-07-28 18:06

Już wiem...

Od kilku dni za oknem szaro, zimno i mokro... A mimo tego dla mnie to jedne z piękniejszych dni mojego zycia. Przed chwilą skończylam po raz kolejny przegladać zdjęcia z urlopu w Egipcie - relaks przy basenie, spacery po plaży z przepiekna rafą, upalne wieczory i gorące noce... No wlaśnie te gorace, namietne noce sprawiły że od kilku dni czułam się dziwnie - bolesność i obrzmienie piersi, osłabienie, zawroty głowy, nudności. Czekałam od tygodnia na okres. Starania o dziecko zaczelismy 8 miesięcy temu, na tej drodze mnóstwo trudności ze strony mojego organizmu. Lekarze mowili że nie będzie łatwo. Okres, okres...na pewno za chwile go dostanę - myslałam. Aż do wczoraj. W pracy poczułam się jakoś dziwnie, nagle zrobiło mi sie niedobrze i musiałam wybiec do łazienki. Na pewno będzie ciąża - usłyszałam w przelocie od koleżanki. Po godzinie wracałam do domu. Całą droge płakałam modląc się aby to była prawda. Po drodze apteka - poproszę dwa testy ciążowe, różne. 

Jestem w domu. Weszłam do łazienki i drżącymi palcami rozpakowała test i już... Za chwile będzie odpowiedź. Patrzyłam na pasek i zobaczyłam jedną kreseczkę. Przetarłam zapłakane oczy - NIE!!! To pomyłka. Dlaczego znowu to samo... Wziełam płytkę, wyszlam z łazienki i podeszłam do okna. Moim oczom ukazała się cieniutka, jaśniutka druga kreseczka. Jeszcze raz przetarłam oczy i rozpłakałam się jeszcze bardziej. To cud!!! Jestem w ciąży!!! - zaczęłam krzyczeć i skakac z radości. Nie mogłam się doczekać wieczoru kiedy mąż wróci z pracy a ja obwieszcze mu tę cudowna wiadomość.

Zrobiłam kolację, mąż usiadł do stołu i zapalił świece. Na talerzu przyniosłam mu płytkę z dodatnim wynikiem testu. Przytulił mnie mocno, a mnie łzy napłynęły do oczu. Jestem taka szczęśliwa!!!

następny post wstecz

Komentarze (0):

Brak komentarzy.

Profil

doctoreisha właściciel bloga:
doctoreisha

Załóż bloga!

Ostatnie posty na blogu

Sobota, 11 Luty 2012
| Rejestracja