Być może przez niezdecydowanie, troszkę lenistwo a może brak odwagi nie zaczęłam wcześniej pisać o swojej ciąży. Ale teraz postanowione - PISZEMY!!
Bo jest nas dwoje - mój Chłopczyk i ja:)
Jesteśmy już na półmetku, ale wydaje mi się, że teraz zaczyna się najbardziej emocjonujący okres w naszym życiu. Tak naprawdę nawiązaliśmy kontakt, bo moje Kochanie daje mi znaki, że tam jest i zaczyna kopać (?), niektórzy porównują to do "motyli w brzuchu", ale ja czuję bąbelki i zastanawiam się czy to już to:)
Wczoraj byliśmy na usg połówkowym - bardzo wzruszający moment, kiedy lekarz na monitorze pokazuje Dzieciątko w formacie 4D (cudny wynalazek!!). Mogłam zobaczyć mojego Mróweczka takiego, jaki jest (no, może troszkę w powiększeniu:) ale widok jest bezcenny! Szkoda tylko, że nie było z nami Adika:( ale mamy piękne zdjęcia:)))
Z Chłopczykiem wszystko dobrze, lekarz nie widzi nic niepokojącego - a jakże mogło byc inaczej:) rozwiał moje wątpliwości - jest milon pytań bez odpowiedzi, ale jak wszystkie zapamiętać skoro co chwila rodzi się jakiś nowy problem - no właśnie - ja już taka jestem:) Najważniejsze, że mój SYN rozwija się prawidłowo!!
WIĘC ROŚNIJ MALEŃSTWO!!