w oczekiwaniu..

2010-02-01 10:42

ehh

Hm.. niby wizyta u lekarza powinna mnie uspokoić... a sny męczą takie ze strach sie bać... zmarły dziadek przychodzi żywy, jakieś powybijane zęby, biegające szczury... okropność...

W sumie to codziennie chodziłabym na usg zeby tylko usłyszec ze wszystko jest ok, ze maluszek ciagle tam jest... 

Wszyscy bliscy mówia ze przesadzam, ze panikuje... :(

ehhh

wstecz poprzedni post

Komentarze (0):

Brak komentarzy.

Profil

Załóż bloga!

Ostatnie posty na blogu

Sobota, 11 Luty 2012
| Rejestracja