minelo sporo czasu od ostatniego wpisu, ale tez wiele zmienilo sie na lepsze, mlody rosnie, wszystko z nim w porzadku, kopie mocno, dzis wazy ok900gram- kawal chlopaka:)))))))))czekamy na Ciebie kochanie:)))
Niestety, okazalo sie , ze musze lezec w domu i brac leki, bo macica jest twarda:((na domiar zlego jakies zapalenie nerki:(7.09 usg polowkowe:)ciesze sie chociaz tym, ze zobacze moje malenstwo:)))poki co odpoczywam i regeneruje sie,by jak najszybciej bylo wszystko dobrze:)
wczoraj 10.08.2010 poczulam jak sie wiercisz!!!!wieczorem zapewne odbywalo sie wariowanie w brzuchu i bylo to najcudowniejsze wariowanie jakie moglam "poczuc":)))dzis rano juz delikatniej dajesz znac o sobie,ale jak juz sie zaczelo to niech trwa i trwa:))))
Troszkę mi zajęło czasu dojrzewanie do napisania NASZEGO bloga,ale lepiej późno niż wcale!Zacznę może od opisania tego,jak się dowiedzieliśmy o Tobie!!Zaczęlismy myśleć o stworzeniu Cię juz w lutym, wtedy tez rozpoczełam wizyty u lekarzy, w celu wykonania wszystkich badan. Pojawil się rowniez kwas foliowy. W kwietniu pod koniec zaczelam sie zle czuc, nie mialam na nic sily, czasem nie...