Ciąża

2018-11-22 12:29

Kolejny dzień

 

 

Jak spędzacie dni ze swoimi pociechami? Leniuchujecie czy staracie się nadrobić ten czas, w którym nie udało się wyspać w nocy? Każda matka zgodzi się ze mną, że przy niemowlaku czy też małym dziecku dobra powinna trwać przynajmniej 36 godzin podczas których dziecko grzecznie przespało by przynajmniej 6. Nie wszystkie mamy mają takie udogodnienie jak rodzice czy teściowie w pobliżu na dodatek na emeryturze, którzy to chętnie pomogą przy dziecku lub po prostu zajmą się nim podczas gdy „zaganiana” mamusia będzie mogła się zdrzemnąć, ugotować obiad czy posprzątać. Ja nie narzekam, bo mam czas na wszystko, jedynie muszę się dobrze zorganizować.
6:30 – 6:45 To pora gdy mój Antoś zwykle daje znać, że się wyspał. Tak zaczyna się nasz jakże pracowity dzień. Po przebudzeniu tulimy się troszkę i rozbudzamy. Staram się robić tak, aby mój synek po przebudzeniu mógł się jeszcze ze mną potulić, spokojnie otworzyć oczka i przywitać nowy dzień. Następnie higiena, zmiana pieluszki i kremowanie, zaraz potem śniadanko.
6:45-8:30 Leżakowanie. To taki nasz moment kiedy to Tatuś wychodzi do pracy a my jeszcze ucinamy sobie maleńką drzemkę.
8:30-9:30 Nadchodzi pora drugiego śniadania i ubierania się. Staram się, aby wszystkie zabiegi wykonywane przy dziecku nie były w pośpiechu, zaobserwowałam, że jeśli on wyczuwa pewne schematy, wtedy łatwiej zasypia w tych samych porach dnia i ma lepszy humor.
9:30-11:30 Spacer. To chyba jeden z ulubionych momentów dnia Antośa. Jak tylko poczuje powietrze, i wiaterek na buźce od razu zasypia. Uwielbia spać na powietrzu. Dlatego też korzystam z każdego ciepłego dnia i wtedy jestem z nim na powietrzu jak najczęściej. W związku z tym, że moi rodzice mieszkają niecałe 3 km ode mnie to lubię spacerować do nich w odwiedziny.
11:30-15:30 Gdy już docieramy do dziadków oni przejmują opiekę nad dzieckiem a ja robię zakupy, gotuję sobie obiad czy też po prostu śpię. To na prawdę cudowne móc chociaż raz w tygodniu zdrzemnąć się godzinkę w środku dnia bez czuwania czy dziecko mnie potrzebuje.
15:30-17:30 Jeśli pogoda na to pozwala to jeszcze spacerujemy a jeśli nie to jest to czas kiedy mój syneczek nie śpi i wymaga ode mnie poświęcenia mu całej mojej uwagi. Zbawiennym tu okazało się zakupienie leżaczka- bujaczka, dzięki któremu mogę jednocześnie poświęcać uwagę dziecku jednocześnie zajmując się pracami domowymi.
17:30-19:30 To czas Tatusia, który po powrocie i zjedzeniu obiadu zajmuje się dzieckiem. Co ja wtedy robię? To zależy, piszę bloga, śpię, farbuje włosy. Robię wszystko na co nie starczyło czasu w ciągu dnia.
19:30-20:30 Jedna z ulubionych pór dnia Antośa, kąpiel, zabiegi pielęgnacyjne ( obcinanie paznokci, kremowanie, czesanie etc).
20:30-21:30 Po kąpieli i karmieniu mój synek wreszcie zasypia. Czasami muszę to lulać i śpiewać piosenki, a czasami, tak jak dziś zasypia w trakcie jedzenia i po prostu wkładam do do łóżeczka, okrywam cieplutko, daję buziaka na dobranoc życząc mu kolorowych snów. I wtedy znowu mam czas wolny, zwykle spędzamy go z mężem na oglądaniu jakiegoś filmu, rozmowach czy prasowaniu, jednak to ten moment dnia kiedy mamy czas dla siebie.
21:30-4:00 Antoś śpi słodko.
4:00-6:30 Kolejna drzemka przed następnym dniem pełnym atrakcji i poznawania świata.
 
A jak wyglądają wasze dni z niemowlakiem?

Jak spędzacie dni ze swoimi pociechami? Leniuchujecie czy staracie się nadrobić ten czas, w którym nie udało się wyspać w nocy? Każda matka zgodzi się ze mną, że przy niemowlaku czy też małym dziecku doba powinna trwać przynajmniej 36 godzin podczas których dziecko grzecznie przespało by przynajmniej 6. Nie wszystkie mamy mają takie udogodnienie jak rodzice czy teściowie w pobliżu na dodatek na emeryturze, którzy to chętnie pomogą przy dziecku lub po prostu zajmą się nim podczas gdy „zaganiana” mamusia będzie mogła się zdrzemnąć, ugotować obiad czy posprzątać. Ja nie narzekam, bo mam czas na wszystko. Nawet na rehabilitację po ostatnim małym incydencie :)
Nie chce mi się tutaj rozpisywać co to za incydent, ale powiem tylko, że: po pierwsze jeśli macie jakiś problem z kręgosłupem to go nie lekceważcie tylko skonsultujcie się z fizjoterapeutą, albo przynajmniej poczytajcie o tym w internecie, po drugie jeśli już konieczne będzie chodzenie na rehabilitację to wiedz, że nie musisz tracić czasu (masz go tak mało) na stanie w korku do gabinetu. Lekarz może przyjechać do Ciebie - istnieje coś takiego jak rehabilitacja domowa Warszawa czy też jakaś mała wieś - nieważne gdzie mieszkasz - polecam korzystać z takiej formy rehabilitacji.

Teraz jak wygląda dzień  

6:30 – 6:45 To pora gdy mój Antoś zwykle daje znać, że się wyspał. Tak zaczyna się nasz jakże pracowity dzień. Po przebudzeniu tulimy się troszkę i rozbudzamy. Staram się robić tak, aby mój synek po przebudzeniu mógł się jeszcze ze mną potulić, spokojnie otworzyć oczka i przywitać nowy dzień. Następnie higiena, zmiana pieluszki i kremowanie, zaraz potem śniadanko.

6:45-8:30 Leżakowanie. To taki nasz moment kiedy to Tatuś wychodzi do pracy a my jeszcze ucinamy sobie maleńką drzemkę.

8:30-9:30 Nadchodzi pora drugiego śniadania i ubierania się. Staram się, aby wszystkie zabiegi wykonywane przy dziecku nie były w pośpiechu, zaobserwowałam, że jeśli on wyczuwa pewne schematy, wtedy łatwiej zasypia w tych samych porach dnia i ma lepszy humor.

9:30-11:30 Spacer. To chyba jeden z ulubionych momentów dnia Antośa. Jak tylko poczuje powietrze, i wiaterek na buźce od razu zasypia. Uwielbia spać na powietrzu. Dlatego też korzystam z każdego ciepłego dnia i wtedy jestem z nim na powietrzu jak najczęściej. W związku z tym, że moi rodzice mieszkają niecałe 3 km ode mnie to lubię spacerować do nich w odwiedziny.

11:30-15:30 Gdy już docieramy do dziadków oni przejmują opiekę nad dzieckiem a ja robię zakupy, gotuję sobie obiad czy też po prostu śpię. To na prawdę cudowne móc chociaż raz w tygodniu zdrzemnąć się godzinkę w środku dnia bez czuwania czy dziecko mnie potrzebuje.

15:30-17:30 Jeśli pogoda na to pozwala to jeszcze spacerujemy a jeśli nie to jest to czas kiedy mój syneczek nie śpi i wymaga ode mnie poświęcenia mu całej mojej uwagi. Zbawiennym tu okazało się zakupienie leżaczka- bujaczka, dzięki któremu mogę jednocześnie poświęcać uwagę dziecku jednocześnie zajmując się pracami domowymi.

17:30-19:30 To czas Tatusia, który po powrocie i zjedzeniu obiadu zajmuje się dzieckiem. Co ja wtedy robię? To zależy, albo jestem na wspomnianej rehabilitacji tzn rehabilitant jest u mnie w domu, jeśli nie ćwiczę to śpię, farbuje włosy. Robię wszystko na co nie starczyło czasu w ciągu dnia.

19:30-20:30 Jedna z ulubionych pór dnia Antośa, kąpiel, zabiegi pielęgnacyjne ( obcinanie paznokci, kremowanie, czesanie etc).

20:30-21:30 Po kąpieli i karmieniu mój synek wreszcie zasypia. Czasami muszę to lulać i śpiewać piosenki, a czasami, tak jak dziś zasypia w trakcie jedzenia i po prostu wkładam do do łóżeczka, okrywam cieplutko, daję buziaka na dobranoc życząc mu kolorowych snów. I wtedy znowu mam czas wolny, zwykle spędzamy go z mężem na oglądaniu jakiegoś filmu, rozmowach czy prasowaniu, jednak to ten moment dnia kiedy mamy czas dla siebie.

21:30-4:00 Antoś śpi słodko.

4:00-6:30 Kolejna drzemka przed następnym dniem pełnym atrakcji i poznawania świata.

 

A jak wyglądają wasze dni z niemowlakiem?

 

 

następny post wstecz wstecz poprzedni post

Profil

magdziaa właściciel bloga:
magdziaa

Magda to ja

Załóż bloga!

Ostatnie posty na blogu

Niedziela, 18 Sierpień 2019
| Rejestracja