Udało się!
Zgodnie z wcześniejszymi planami dzisiaj wykonano mi USG prenatalne.
Oj ja to chyba mam pecha i wiecznie wszędzie muszę czekać. Na lekarkę czekałam godzinę, a potem jak już zaczęło się badanie okazało się, że dzidziuś śpi i nie można go dokładnie pomierzyć, bo się zgiął. Poszłam sobie pochodzić po korytarzu no i kolejne półgodziny czekania... Niestety po tych 30 minutach dzidzia dalej spała! Cieżko było baby długość zmierzyć, została powiedziana w przybliżeniu 7,2cm ale jest większe.
Wszystkie wyniki są w normie i termin porodu zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami ok. 26 kwietnia 2011r.
Dzidzia jest zdrowa! To najważniejsze!
Do tego mój trofoblast jest na ścianie tylnej wiec jest w odpowiednim miejscu :D Normalnie identycznie jak w pierwszej ciąży, po 2 tygodniach dowiedziałam się tego samego :D
No i teraz pewno to na co wszystkie czekacie :)
No niestety na razie nie udało się dokładnie stwierdzić, jakiej płci jest nasze maleństwo, na razie jak to Pani doktor powiedziała: „zgaduje, że dziewczynka". Nic na razie nie widać dzidzia jest za mała, ale przy kolejnym badaniu, czyli gdzieś w grudniu już mi powie na 100%. Czyli obstawiać można dalej! :D
No i na koniec pierwsze foto naszej dzidzi!
Miałam wykonane też USG 3D, ale zdjęcie mało wyraźne jest.
poprzedni post
Spodziewam się drugiego dziecka... po raz drugi w kwietniu zostanę mama. Prowadzę dodatkowo blog o mojej ciąży na http://mama-byc-2.blogspot.com/ pisz na maila to otrzymasz wolny wstęp ;)