Udało się! Zgodnie z wcześniejszymi planami dzisiaj wykonano mi USG prenatalne. Oj ja to chyba mam pecha i wiecznie wszędzie muszę czekać. Na lekarkę czekałam godzinę, a potem jak już zaczęło się badanie okazało się, że dzidziuś śpi i nie można go dokładnie pomierzyć, bo się zgiął. Poszłam sobie pochodzić po korytarzu no i kolejne półgodziny czekania... Niestety po tych 30...
Przedwczoraj miałam kolejną wizytę no i są i dobre i złe wieści :/ W mojej rodzinie występuje choroba genetyczna i dowiedzielismy się, ze w żaden sposób nasze dziecko nie jest na nią narażone, jest to tak rzadka choroba, że nie ma żadnego podłoża na jej podejrzenia. Nasz Dzidziuś ma już 43mm odpowiada to 12 tygodniowi, czyli tydzień do przodu. Jak powiedziałam o tym mężowi to śmiał...
Wypada się przywitać i przedstawić, ponieważ po raz pierwszy jestem na tym blogu. Nazywam się Ania, mam 3 letniego synka no i spodziewam się drugiego dzidziusia. W pierwszej ciąży nie prowadziłam zapisków ciążowych na blogu, teraz postanowiłam zapisać wszystko! :) Założyłam prywatny blog dla znajomych na http://mama-byc-2.bloog.pl/ chętnie zapoznam sie z innymi...