Sobota, siódma rano. Hanka wskakuje mi na brzuch i mówi: "kocham Cię mamusi, a nawet Cię lubię". Hanka jest bowiem na etapie, kiedy "kocham" znaczy dla niej o wiele mniej niż "lubię". Niewielu szczęściarzy mogło się więc usłyszeć od Hani tak pożądane "lubię Cię". A z tego rodzaju wyznaniem połączony jest cały rytuał. Hanka, mówiąc "lubię Cię", głaszcze delikwenta po twarzy,...
Czas pędzi jak oszalały. Dzień za dniem, chwila za chwilą, minuta za minutą. Łapię w pośpiechu pocałunki córki. Zbieram je zachłannie rano i wieczorem. Kumuluję płynącą z nich energię - żeby wystarczyła na cały pracowity dzień. A Hanka każdego dnia tłumaczy mi świat na nowo. Odkrywa przede mną jego tajemnice. Fascynuje się sprawami, które dla mnie już od dawna są nie...
Mama zapisywała wszystkie informacje o nas w specjalnym zeszycie. Trudno nazwać go pamiętnikiem, ale skrzętnie notowała w nim, kiedy postawiłyśmy pierwszy krok, kiedy po raz pierwszy powiedziałyśmy „mama” czy „tata”, w jaki sposób przekręcałyśmy wyrazy i jakie zabawne przygody się nam przytrafiły. Można się więc z niego na przykład dowiedzieć, że zaczęłam chodzić...
- Tatusiu, czemu dusisz mamusię? - pyta Hania.- Nie duszę, tylko przytulam.- Przytulanie jest nudne - odpowiada Hania, która najbardziej na świecie lubi właśnie te poranki i wieczory, kiedy godzinami można się przytulać do rodziców.Po chwili przynosi najnowszą książeczkę o rybkach i z wielką powagą tłumaczy:- Jak Hania będzie łysa i nie będzie miała ząbków, to zostanie...
- Nie kupuj Hani królika – od pół godziny tłumaczę przez telefon mojej upartej siostrze, która właśnie wróciła z Francji i w przypływie radości chce podarować mojemu dziecku królika, żywego królika. – Przecież obiecałam – marudzi ciotka. - Ale nie uzgadniałaś tego z nami. - Żadne argumenty nie trafiają – że mamy za mało...
No tak – czasy buntu i naporu musiały w końcu nadejść. Tym razem setki tomów poradników dla rodziców (których szczerze mówiąc nie znoszę i - o zgrozo – zapamiętuję z nich tylko zupełnie idiotyczne albo nielogiczne kwestie) nie myliły się. Nasza Hanna książkowo-poradnikowo zapadła więc na wyjątkowo złośliwą chorobę, która objawia się...