- Tatusiu, czemu dusisz mamusię? - pyta Hania.
- Nie duszę, tylko przytulam.
- Przytulanie jest nudne - odpowiada Hania, która najbardziej na świecie lubi właśnie te poranki i wieczory, kiedy godzinami można się przytulać do rodziców.
Po chwili przynosi najnowszą książeczkę o rybkach i z wielką powagą tłumaczy:
- Jak Hania będzie łysa i nie będzie miała ząbków, to zostanie rybką.
- Jaką rybką?
- Niebieską - mówi bez zastanowienia.
Bo świat jest prosty. Tylko my - dorośli - dostrzegamy wszędzie problemy...
poprzedni post
Przede wszystkim mama cudownej Hanki. Zaraz potem żona, redaktor, mol książkowy, kinoman, wielbicielka fotograficznych pasji męża, pasjonatka krakowskich zaułków. Do tego całkiem szczęśliwa kobietka.