Kolejne szczepienia i wizyta u lekarza. Milenka waży już .... UWAGA !!!!! ...... 8,25 kg !!!!!!!!!!!!!!!! Rany ale ciężka :) Nic dziwnego że coraz mocniej w krzyżach łamie gdy ją noszę. Ale z wizyty wyszłam bardzo podbudowana i uśmiechnięta :) Pani doktor była zachwycona postępami Milenki. Tym jak stabilnie trzyma głowę, jak ładnie siedzi, jak próbuje już podnosić sie do...
Jeszcze trochę i będę mogła powiedzieć o sobie że znowu jestem piekna ;-) (Mężuś gdyby to usłyszał to pewnie by się wkurzył, bo "jakim prawem śmię twierdzić że jego żona dotychczas nie była piękna!!!!! " :)) Schudłam juz do wagi sprzed ciąży !!! A nawet mam o dwa kilo mniej niż przed ciązą. Jeszcze 5 kilo i będę super zadowolona. Zaczełam jakieś wypasione ćwiczenia na brzuch. Maja dać...
I skończyło się łatwe i szybkie zasypianie. Malutka nauczyła się płynnie zmieniać pozycję z brzuszka na plecy i na odwrót. Dodatkowo stała się niesamowicie ruchliwa. Nóżki do góry i przerzucamy na prawą stronę. Głowe wyginamy w lewo, robimy przewrót na brzuch i juz lezymy w poprzek łóżeczka na brzuchu. Łóżeczko w poprzek oczywiście jest na nią za...
"Wkurzony jeż " to ulubiona ostatnio mina Milenki :) Polega ona na bardzo groźnym zmarszczeniu nosa i czoła i wydawaniu z siebie szybkich, groźnych dźwięków sapiących. Jeśli ktoś widział kiedyś małego jeża który chce coś powąchać i przy tym strasznie sapie, albo chce odstraszyć przeciwnika to jest w stanie sobie to wyobrazić. Poniżej nasz mały wkurzony jeż :) Zdjęcie nie dokońca...
Pyśka szuka sobie wygodnej pozycji żeby zasnąć :) Zazwyczaj kończy się to płaczem, bo zaklinowała się w poprzek łóżeczka ;)