nasz pierwszy bobas

2010-04-01 23:50

troche wspomnień ...

Znalazłam dowcip:

Żona wyjechała w delegację. Mąż rankiem bierze dzieciaka i wiezie do przedszkola.
- To nie nasze dziecko - mówi przedszkolanka.
Jadą do drugiego.
- Nie znamy pana synka - słyszy w drugim.
Jadą do trzeciego, czwartego... wszędzie tak samo. Nie znają dzieciaka.
W końcu młody nie wytrzymał:
- Tato, zaliczamy jeszcze tylko jedno przedszkole i jedziemy do szkoły, bo się w końcu na lekcję spóźnię!

I przypomniał mi się mój tata, którego mama wysłała na wywiadówkę w podstawówce. To były czasy, kiedy o komórkach jeszcze nikomu się nie śniło ;) Następnego dnia wychowawca pyta dlaczego nikogo ode mnie nie było. A w domu okazało się, że tata poszedł do 3c zamiast do 4c ;-) I był szczerze zdziwiony że ja jestem już w 4-tej klasie ;)

następny post wstecz wstecz poprzedni post

Komentarze (0):

Brak komentarzy.

Profil

Załóż bloga!

Ostatnie posty na blogu

Czwartek, 24 Wrzesień 2020
| Rejestracja