Szukając dziecka w kapuście

  • komentarze
    3
    2010-06-14

    Czas zatoczył koło.

    Czas zatoczył koło.   Dokładnie minął rok od kiedy zaczęliśmy się znowu starać. Minęło 365 dni i czas zatoczył koło. Strata całego roku boli dość znacznie. Antoś w maju skończył już 4 lata, różnica jaka kiedyś może będzie rośnie coraz mocniej, a ja również czuję uciekający czas. Urodziny jak zawsze się udały, goście dopisali a Antoś był bardzo szczęśliwy bo na ten dzień...

  • komentarze
    0
    2010-05-11

    4 urodziny tuż tuż

    Odliczania nadszedł czas   Już nie długo nasz synek skończy 4 lata, będzie musiał kasować bilet w autobusie, czy będzie mógł nadal chodzić za darmo do kina, na basen. Czy już te niby zwykłe 4 lata zmienią tak wiele. Przygotowujemy się już do urodzin: zarezerwowaliśmy salę w klubie Żuczka, który prowadzi nasza była, ukochana niania, dzisiaj przygotowaliśmy z Antosiem...

  • komentarze
    0
    2010-04-22

    32 latka w stanie menopauzy

    Intrygujący tytuł? Ciekawy, sama sobie to zafunduję za jedyne 1000 zł przez 3 miesiące. Dzisiaj właśnie była u lekarza i wyrok jest prawie pewny i jednoznaczny, znowu dopadła mnie endometrioza. Paskudna choroba, która mnie właśnie „wyróżniła” swoją obecnością. Obawiam się wszystkiego od napadów gorąca, depresji i całego zestawu skutków...

  • komentarze
    2
    2010-04-09

    Carpe diem??

    Człowiek ciągle na coś czeka, ciągle coś planuje. Czekamy najpierw jako dzieci na małe rzeczy: na spacer, na zabawkę, na obiad, na pójście do szkoły, na kolejne urodziny, na swoje 18 lat (jakby to dla naszych rodziców coś zmieniało). Nasze życie to ciągłe plany, szkice, oczekiwania. Później czekamy na skończenie studiów, pierwszą pracę, później kolejną,...

  • komentarze
    0
    2010-03-26

    Biedronka jest prawdziwie kropkowana.

    Końcówka marca 2010. W tym miesiącu się postarzałam, przybył mi kolejny rok i nie da się ukryć iż jestem po 30. Ale urodziny spędziłam inaczej niż zwykle, bo licząc kropki na ciele mojej małej Biedronki. 14 dni temu Antoś był na urodzinach i sam przyniósł sobie z nich ukryty prezent. Objawił się pierwszymi pęcherzykami wypełnionymi płynem. Tak… nasz synek...

  • komentarze
    5
    2010-03-08

    Niby dobrze, a efektów brak.

    Poddałam się w końcu Pani szkiełko i oko, spędzając pod gabinetem godziny czekając na swoją kolej. Rzuciłam wszystko na jedną kartę. Zrobiłam pełny panel badań hormonalnych, monitoring. Miałam naoczny dowód że tu wszystko jest dobrze. Moja wizualizacja zajścia w ciążę była aż tak wielka, że pod koniec cyklu byłam pewna ciąży- mdłości, senność. Z pewnością taka ciąża urojona powinna być...

Profil

monika właściciel bloga:
monika

Mama cudownego syneczka, zakręcony pozytywnie mop manager i człowiek tryskający optymizmem. Dom, rodzina to sens życia, a praca to środek by życie było łatwiejsze i ciekawsze. Cieszę się z chwili w jakiej jestem i z tego jaka jestem.

Załóż bloga!
Czwartek, 21 Listopad 2019
| Rejestracja