Blogi

  • 2010-04-25

    4 mc 10 dni

    nasz pierwszy bobas, właściciel: mera

    mera
    Kolejny wielki krok w rozwoju !!!! Milenka zrobiła dzisiaj po raz pierwszy przewrót z brzuszka na plecy całkowicie samodzielnie :) Wielki zamach ręką i siup :) Tatuś oniemiał z wrażenia :) Ja tego nie widziałam, przyszłam już po fakcie. A kolejną rzeczą do której Pyśka się przymierza to podniesienie pupci do góry w leżeniu na brzuchu :) Strasznie się mocuje z tą ciężką...

    więcej»

  • 2010-04-24

    Takie tam...

    Życie pełne niespodzianek, właściciel: daisy

    daisy
    Tak się dziś zastanawiałam, czy można przedawkować kwas foliowy??????Może i głupie pytanie, ale generalnie wskazane jest zażywanie kwasu około 3 miesiące przed planowaną ciążą. Po utracie Maluszka w lipcu, miałam jeszcze etap usuwania polipa w listopadzie - bo jak już się dzieje to na całego. Od tego czasu zaczęłam brać ponownie kwas foliowy i po wizycie u lekarza w styczniu od lutego działamy,...

    więcej»

  • 2010-04-23

    4 mc 8 dni

    nasz pierwszy bobas, właściciel: mera

    mera
    Dzisiaj od rana słysze na okrągło: ammmaamamamamamamamaaaa,  mmaaaammamama  am am mama mamama itd :) Milenka nauczyła się nowego dźwięku i widać bardzo jej się spodobał. Nie łudzę się że to już świadome MAMA, bo na to jeszcze za wcześnie ale przynajmniej wiem ze umie to już wymówić :)

    więcej»

  • 2010-04-23

    Początek.

    Dojrzała, młoda mamusia., właściciel: patii

    patii
    A więc... Zostanę matką. Nie planowałam tego, aczkolwiek gdy już się to stało, jestem szczęśliwa. No bo dlaczego by nie? Razem z moim mężczyzną bedziemy najlepszymi rodzicami. Narazie to początek, za parę dni idę dopiero do lekarza potwierdzić ciążę i zrobić pierwsze badania. Pewnie spotkam się z mierzącym wzrokiem nie mających swego życia kobiet. Bo jednak w wieku 19 lat nie można być dobrą,...

    więcej»

  • 2010-04-22

    32 latka w stanie menopauzy

    Szukając dziecka w kapuście, właściciel: monika

    monika
    Intrygujący tytuł? Ciekawy, sama sobie to zafunduję za jedyne 1000 zł przez 3 miesiące. Dzisiaj właśnie była u lekarza i wyrok jest prawie pewny i jednoznaczny, znowu dopadła mnie endometrioza. Paskudna choroba, która mnie właśnie „wyróżniła” swoją obecnością. Obawiam się wszystkiego od napadów gorąca, depresji i całego zestawu skutków...

    więcej»

  • 2010-04-22

    4 mc 7 dni - wirus czy alergia ?

    nasz pierwszy bobas, właściciel: mera

    mera
    Rano Pyśka przywitała dzień z brudną pieluszką. Za godzinę kolejna awaryjna zmiana pieluszki i wtedy zauważyłam w kupce ślady krwi i śluzu. Raczej nie należę do osób panikujących, więc założyłam że to jakiś jednorazowy wybryk niemowlęcy i jeśli sprawa się nie powtórzy to przejdę nad nią do porządku dziennego i najwyżej zgłoszę lekarce przy następnej wizycie. Ale 3 godziny...

    więcej»

  • 2010-04-20

    4 mc 5 dni - szaleństwo pieluszkowe cd :)

    nasz pierwszy bobas, właściciel: mera

    mera
    Przyszła kolejna dostawa pieluszek wielorazowych dla Milenki. Te dzisiejsze są chyba najlepsze z wszystkich dotychczasowych. Rozmiarowo wyglądają na mniejsze od pampersów3, które Milenka jeszcze od czasu do czasu nosi. Za zgrabność i wygląd dostają ode mnie 10 pkt w skali 1-10. Jeśli w użyciu będą równie fajne to chyba zamówię sobie jeszcze kilka tego typu. W sumie...

    więcej»

  • 2010-04-19

    4 mc 4 dni - a ja dalej jestem gruba ....

    nasz pierwszy bobas, właściciel: mera

    mera
    No cóż, średnio idzie mi to wracanie do rozmiarów sprzed ciąży. Z ciążowych 20 kilo zrzuciłam już 15,5 kg. Cały czas mam przed sobą jeszcze widmo 5-ciu kilogramów +  5 nadplanowych kilogramów sprzed ciąży i wstrętny wystający brzuch :( Postanowiłam zmienić dietę. Obecna odchudza mnie za wolno. Niedawno mężuś schudł 13 kg w niecałe 2 miesiące, a ja w tym samym...

    więcej»

  • 2010-04-18

    4 mc 3 dni

    nasz pierwszy bobas, właściciel: mera

    mera
    Piękna niedzielna pogoda i rodzinna wyprawa. Milenka pierwszy raz zaliczyła offroad po Puszczy Niepołomickiej. Wózek okazał się mało terenowy i przednie koła nie wytrzymały 5 godzin wyprawy po bagnach. Mężuś bedzie miał co robić wieczorem. Skrzyneczka z narzedziami pójdzie w ruch. Ale Pyśka w sumie 8 godzin była na świeżym powietrzu. Powinna dobrze spać po takim...

    więcej»

  • 2010-04-15

    I co dalej??

    Życie wiecznie stojące w miejscu..., właściciel: Vandella

    Vandella
    Jest nijak. Nie lubię tego określenia. Chcę, żeby było dobrze, niby jestem optymistką, dlatego nie mówię, że jest źle. I jak tu dążyć do przodu? Nie wiem czy czekać... czy na siłę iść do przodu i robić wszystko tak, żeby było jak chcę. Chyba to nie ma sensu, bo NIC NA SIŁĘ. Co będzie, to będzie. Czekam... Będzie to co czas i wydarzenia pokażą.

    więcej»

Załóż bloga
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55