Blogi

  • 2010-03-20

    3 mc 5 dni

    nasz pierwszy bobas, właściciel: mera

    mera
    Czy można od nowa zakochać się we własnym dziecku? A jesli tak, to czy wczesniejsza miłość była słabsza, inna, gorsza? Gdy leżałam na łózku porodowym a ona pojawiła się na świecie, położna położyła mi ją na brzuchu. Byłyśmy wtedy jeszcze połączone pępowiną. Pomyślałam: o Boże, stało się, mam dziecko, jestem mamą :) I bardzo starałam się poczuć tą doniosłą chwile, bo przecież to jest...

    więcej»

  • 2010-03-16

    3 mc 1 dzień - pieluchy wielorazowe

    nasz pierwszy bobas, właściciel: mera

    mera
    Najwyższy czas rozpocząc realizację kolejnych postanowień jeszcze z czasów ciąży. Powoli przerzucamy się na pieluszki wielorazowe. W najbliższą sobotę idę na specjalne warsztaty z naturalnego pieluchowania, a dzisiaj zrobiłam już pierwsze zamówienie pieluszkowe. Wybór tych pieluch jest tak ogromny, że nie chcę kupować większej ilości zanim nie przetestuję. Dlatego na...

    więcej»

  • 2010-03-16

    3 mc 1 dzień

    nasz pierwszy bobas, właściciel: mera

    mera
    Zawsze gdy Pyśce śpiewam, ona się śmieje. Są dwa wytłumaczenia tego zjawiska: albo robie to śmiesznie albo po prostu lubi śpiewanie. Zakładając, że jakieś wykształcenie muzyczne mam i raczej nie spotkałam się dotychczas z określeniem "śmiesznie śpiewasz" wnioskuję, że wariant z lubieniem śpiewania jest bardziej prawdopodobny. I jak każda ambitna matka, od razu widze w moim dziecku niesamowite...

    więcej»

  • 2010-03-15

    3 mc

    nasz pierwszy bobas, właściciel: mera

    mera
    Milenka kończy dzisiaj 3 miesiące. Z tej okazji postanowiła pokazać nam swoją nową sztuczkę: symulowanie płaczu :) Do tej pory widziałam takie zjawiska u dzieci kilku letnich, gdy np próbowały na mamie wymusić w sklepie zakup czegoś. W pełni kontrolowany wybuch płaczu bez ani jednej łzy i zerkanie na mamę czy na pewno to widzi i jak reaguje. Czasem dzieciak nawet zapomina o zrobieniu...

    więcej»

  • 2010-03-14

    2 mc 27 dni - najmłodsza w ekipie miodziankowej

    nasz pierwszy bobas, właściciel: mera

    mera
    Znajomi nam się starzeją ;-) Kiedyś było sobie czterech kumpli z socjologii. Stworzyli tradycję "spotkań miodziankowych". Potem grono powiekszyło się o trzy kobiety. Obecnie ekipa miodziankowa liczy sobie czterech kumpli, trzy kobiety i piątkę dzieci. Najmłodszą z ekipy miodziankowej jest Milenka. Gdy patrzysz na znajomych i widzisz jak przybywa im lat, to myślisz sobie tylko: ehhhhhh...

    więcej»

  • 2010-03-13

    2 mc 26 dni

    nasz pierwszy bobas, właściciel: mera

    mera
    O tym, że niemowlaki są zmienne jak pogoda już pisałam...... Kiedyś Milenka nienawidziła kąpieli, teraz uwielbia. Kiedyś nienawidziła ubierania czapki i kurtki, teraz nienawidzi ubierania czegokolwiek ....... Ja nie wiem co się temu dziecku stało. Dwa dni temu podczas ubierania po kąpieli nagle wybuchła tak strasznym płaczem jakbym jej co najmniej rekę złamała albo jeszcze coś gorszego. Nie...

    więcej»

  • 2010-03-11

    12 tc.

    Czekając na cud..., właściciel: Wjuśka

    Wjuśka
    Dziś oficjalnie zaczęliśmy 12 tydzień  Mdłości pomalutku znikają, za to mam wiekszy apetyt   No i nareszcie zafarbowałam odrosty... tzn mój Wjuziek mi pomógł, trochę je skróciłam (z jakieś 10cm) a poprawi obcięcie moja przyjaciólka fryzjerka już w przyszłym tygodniu jak pojedziemy z Wjuźkiem na Śląsk do moich rodziców (sezon urodzinowy). A w...

    więcej»

  • 2010-03-10

    9 tydzień

    Nasz 1-szy Skarbek, właściciel: AleksandraJulia

    AleksandraJulia
    Samopoczucie ogólnie dobre, gdyby jeszcze nie te mdłości, nudności. (Współczuję tym mamą, które wymiotują...) Męczą mnie one już prawie 3 tygodnie i tak przez cały dzień. Znacie dziewczyny może jakiś sposób, żeby je zminimalizowac? Mi jedyne co przyszło do głowy to picie miętowej herbaty... Jestem już prawie 10 tydzień w ciąży...Ponoć po 1 trymestrze powinno być...

    więcej»

  • 2010-03-09

    Dziekuje za pomoc :)

    Nasz 1-szy Skarbek, właściciel: AleksandraJulia

    AleksandraJulia
     

    więcej»

  • 2010-03-08

    Niby dobrze, a efektów brak.

    Szukając dziecka w kapuście, właściciel: monika

    monika
    Poddałam się w końcu Pani szkiełko i oko, spędzając pod gabinetem godziny czekając na swoją kolej. Rzuciłam wszystko na jedną kartę. Zrobiłam pełny panel badań hormonalnych, monitoring. Miałam naoczny dowód że tu wszystko jest dobrze. Moja wizualizacja zajścia w ciążę była aż tak wielka, że pod koniec cyklu byłam pewna ciąży- mdłości, senność. Z pewnością taka ciąża urojona powinna być...

    więcej»

Załóż bloga
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55