Blogi

  • 2009-08-03

    Początek jest trudny

    Czas ulotny jak wiatr.... , właściciel: Witkowa

    Witkowa
    Kiedyś ktoś stwierdził, że najlepiej jest mieć dzieci przed 25-tym rokiem życia... Nie udało mi się, bo jeszcze wtedy nie byłam pewna, kto będzie dobrym ojcem. Ale jak już go znalazłam, to próby powiększenia rodziny trwały i trwały i nic nie wychodziło :-( Do czasu.... Pomogli lekarze i chwała im za to, bo nie wyobrażam sobie teraz życia bez mojejgo Bibusia :-) Ciąża była miłym...

    więcej»

  • 2009-08-02

    Zabieg...

    Czekajac na "Eustachego" :)), właściciel: nip7

    nip7
    Zdecydowalam sie jednak. No trudno, powiedzialam „A”, to teraz trzeba powiedziec „B”. C’est la vie. Przez te 3 tygodnie oczekiwania na zabieg stralama sie o nim nie myslec i nic juz nie czytalam w necie. Tak na wszelki, zeby sie dodatkowo nie stresowac. Jedziemy dzisiaj i mam nadzieje, ze jakos to przezyje, maluszkowi nic sie nie stanie a wynik bedzie prawidlowy....

    więcej»

  • 2009-07-25

    Nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu...

    Czekajac na "Eustachego" :)), właściciel: nip7

    nip7
    Jedna mysl mi sie tlucze po glowie: „po jasna cholere ja robilam te badania??!!” Nie dosc, ze wydalam na nie prawie 300 zl to jeszcze wprowadzily istny metlik, stres, rozpacz i cala mase roznych ohydnych uczuc. Test Prisca wyszedl zle. Nie wzielam tego pod uwage. Nie zastanawialam sie co bedzie, jesli wyjdzie, ze jest ryzyko, ze dziecko jest chore. A teraz? Teraz zalewam sie lzami,...

    więcej»

  • 2009-07-23

    tydzien 21 - cd

    nasz pierwszy bobas, właściciel: mera

    mera
    Te upały mnie wykończą ........ Jestem spuchnieta jak nadmuchany balon, na stopach zanikaja mi juz kostki. w pracy siedze w pozycji półleżącej z nogami wyłożonymi na parapet,  ale nie wiele to pomaga po miescie poruszam sie od ławki do ławki, bo co chwile musze odpoczywac   masakra!!!  w życiu nie przezywałam upałów tak koszmarnie.... ehhhhh pocieszam sie tym,...

    więcej»

  • 2009-07-21

    tydzien 21

    nasz pierwszy bobas, właściciel: mera

    mera
    talia - 105 cm   waga - o 6 kilo wiecej jniz przed ciażą

    więcej»

  • 2009-07-17

    tydzien 20 - cz 2

    nasz pierwszy bobas, właściciel: mera

    mera
    No i delikatnie mówiąc kicha ...... tzn nadal nic nie wiemy...... Dzidzius się maskuje. Lekarz stwierdził ze nic meskiego nie widzi, co oznacza ze albo jest dziewczynką albo chłopcem który sie chowa. Ale nie potwierdził nam niczego na 100 %. Nam to dało tyle, że zaczeliśmy sie lekko przestawiac na dziewczynkę. Wczoraj wieczorem rozpatrywaliśmy w domu plusy posiadania w domu...

    więcej»

  • 2009-07-15

    tydzien 20 - juz połówka

    nasz pierwszy bobas, właściciel: mera

    mera
    Dziś zaczynamy 20 tydzień. Od poczatku ciązy przytyłam 4 kilo. Jesteśmy na półmetku. A bobas nadal nie objawił płci :( Jutro USG wiec może wreszcie będzie coś wiadomo. Właściwie jest nam wszystko jedno czy córeczka czy syn, ale wiedzieć chcemy. Podświadomie mówimy o NIM - NASZ BOBAS i chyba niechcący nadaliśmy MU płeć męską. I jeśli dzidziuś okaże się dziewczynką, będziemy...

    więcej»

  • 2009-07-14

    Maly ludzik :)

    Czekajac na "Eustachego" :)), właściciel: nip7

    nip7
    Tego momentu nie da się opisac. Jak widzisz na ekranie swoje dziecko, które wyglada już jak czlowiek, taki mini, mini ale ludzik jednak. Macha raczkami i kopie nozkami, a ty patrzysz w ekran jak zahipnotyzowana i myslisz sobie jak to możliwe ze ja tego nie czuje? Mój, roboczo i pieszczotliwie nazwany przez sister maluszek- Eustachy, fikal tak, ze lekarka miala problemy żeby go zbadac :) Raz był...

    więcej»

  • 2009-07-10

    tydzień 17 - końcówka

    nasz pierwszy bobas, właściciel: mera

    mera
    28 czerwiec 2009 - niedziela - dzidziuś po raz pierwszy dał o sobie znać :) 17 tydzień może nawet dawał znać wcześniej, ale nie miałam pewności czy to on/ona, czy swędzi mnie skóra na brzuchu ale w niedzielę po raz pierwszy stwierdziłam na 100% ze to łaskotanie to jednak od środka ;) dziwne uczucie:) a najdziwniejsza jest świadomość ze "coś" siedzi ci w brzuchu, rośnie i od czasu do...

    więcej»

  • 2009-07-09

    kreska- a jaka paskudna.

    Szukając dziecka w kapuście, właściciel: monika

    monika
    Wstajesz rano, trzy krople w celach zdobycia wiedzy, pewności. Patrzysz i nic, jedna kreska migocze paskudnie, to tak jak nie mieć od dawna żadnej wiadomości na automatycznej sekretarce. Ona migocze, patrzysz po minucie nadal to samo. Idziesz pod prysznic myśląc że może ona potrzebuje czasu by wyskoczyć. Wychodzisz z wanny i nadal jedna, nic się nie zmieniło. Wyrzucam małe białe pudełko do...

    więcej»

Załóż bloga
Podmiot odpowiedzialny: International Science and Health Foundation, ul. Kunickiego 10, 30-134 Kraków, tel.: (12) 633 80 57, fax.: (12) 633 80 55