Pierwsza miłość Twojego dziecka

Marta Czajka
2012-02-09
Pierwsza miłość Twojego dziecka
„Mój przyjaciel się mną opiekuje, bo pomaga mi zakładać kurtkę. Z przyjacielem można pójść do kawiarni i pić tam herbatę albo kawę, albo colę”. Czy twoja pociecha podobnie jak sześcioletnia Ania została ugodzona strzałą „przedszkolnego” amora? Wiedziałaś, że prędzej czy później to nastąpi, a mimo wszystko jesteś zaskoczona, że to stało się tak szybko. Cieszysz się, ale radość ta miesza się z niepokojem i obawami. Pamiętaj, że pierwsza miłość w życiu dziecka to bardzo poważna sprawa. Spokojnie, podpowiemy ci, jak się wobec takiej sytuacji najlepiej zachować.

Mamo, jak będę duży ożenię się z tobą!

Mamy i tatusiowe bardzo często słyszą tego typu deklaracje uczuć od swoich dzieci. Dlaczego maluchy snują takie plany? Między trzecim, a szóstym rokiem życia wiele maluchów zakochuje się w jednym z rodziców. Rodzic jest dla malucha autorytetem - najważniejszym, najlepszym, najpiękniejszym. Nie ma w tym jednak nic niepokojącego. Nawet wówczas, gdy „zakochany" w mamie chłopiec bywa zazdrosny o „konkurenta" w postaci taty.

Dzieci odtwarzają zachowania rodziców, jeśli więc zachowują się z szacunkiem w stosunku do obiektu swoich uczuć, oznacza to, że wasz związek jest całkiem niezłym wzorem do naśladowania.

Jak zachować się wobec ślubnych deklaracji maluchów? Nie bądź zawstydzona, gdy pewnego wieczoru twój skarb ci się „oświadczy", ale zachowuj się naturalnie i pod żadnym pozorem nie wyśmiewaj jego uczuć - może to negatywnie wpłynąć na poczucie jego własnej wartości. Pamiętaj jednak, żeby wytłumaczyć dziecku, że nie może ożenić się z żadnym z rodziców, bo oboje są już w związku. Podtrzymując iluzję, że maluch może zastąpić w przyszłości twojego partnera - możesz wyrządzić mu wiele szkody! Ciesz się jednak takimi chwilami, bo już niedługo twój szkrab osiągnie kolejny, ważny etap po marzeniach o ślubie z mamą lub tatą i znajdzie sobie inny obiekt westchnień.

Kocham Kacperka z „Muchomorków”!

Przedszkolne przyjaźnie i „miłości" maluchów to dobry znak dla rodziców. Oznacza to, że maluch wyszedł już z naturalnej fazy dziecięcego egoizmu i zdolny jest do nawiązywania głębszych relacji z drugim człowiekiem. To również dowód na to, że dziecko prawidłowo się rozwija - powód do radości i dumy dla wszystkich rodziców. Dzieciaki w tym wieku najczęściej wybierają na przyjaciela osoby tej samej płci, a „kolegowanie się" z dziećmi innej płci jest dla nich, przynajmniej na razie nie do przyjęcia.

A co, jeśli odkryjemy, że najlepszy przyjaciel naszego dziecka jest odmiennej płci? Jak pokazuje życie maluchy, które złamią zasady przedszkolnej segregacji płciowej mogą być narażone na wiele nieprzyjemności, wierszyków, piosenek i żartów na temat „związku". I to nie tylko ze strony kolegów, ale nierzadko również pani przedszkolanki. Pierwsze takie doświadczenia mogą być dla zakochanego malucha bolesne, więc właśnie do rodziców należy wysłuchanie, doradzenie i wspieranie małego Romeo i małej Julii.

Jak rozmawiać z maluchem o uczuciach?

Największym wyrazem akceptacji przyjaźni dziecka będzie zaproszenie kolegi, czy koleżanki na podwieczorek. Po pierwsze uszczęśliwimy malucha, po drugie uspokoimy poznając obiekt westchnień naszego dziecka.

Rozmawiaj z maluchem, słuchaj cierpliwie jego zwierzeń - nawet gdy setny raz jednego dnia słyszysz o tym „cudownym Kacperku ze starszaków". Nie rób tego jednak mimochodem - podczas porządków, prania, czy gotowania. Usiądź z maluchem, porozmawiajcie o uczuciach i niech to będzie tylko wasz czas na zwierzenia. Pytaj o „miłość" malucha - jak ma na imię, co lubi jeść, jakie bajki lubi. Maluch poczuje się ważny. Oszczędź mu jednak pytań dotyczących daty śluby i ilości dzieci - dziecko wyczuje, że nie traktujesz go poważnie i poczuje się wyśmiewane.

Przedszkolak nie potrafi jeszcze prawidłowo okazywać uczuć, tak naprawdę to niewiele jeszcze wie o miłości, dlatego dobry przykład rodziców i rozmowy wpłyną pozytywnie na zachowanie dziecka. Warto uczyć malucha jak okazywać uczucia przyjaciołom. Możesz wytłumaczyć, że zbyt częste całowanie, przytulanie i przebywanie z „ukochaną" osobą może być dla niej kłopotem, może nawet przestraszyć. Podczas rozmowy - słuchaj, ale nie lekceważ uczuć dziecka, nie uśmiechaj się ukradkiem i pod żadnym pozorem nie zawstydzaj dziecka przytaczając miłosne zwierzenia przy rodzinnym obiedzie - zostaw je dla siebie, a zbudujesz zaufanie twojego szkraba. Później łatwiej będzie mu przychodzić do ciebie z innymi, dużo poważniejszymi problemami.

Jak leczyć złamane serduszko malucha?

Każda, nawet ta „malutka" miłość ma to do siebie, że wywołuje burze w sercu człowieka. Czasem jednak za szybko się kończy - wywołując zawody miłosne. Problem „złamanego serduszka" może dotyczyć również twojego kochliwego malucha. Jak pomóc dziecku?

Warto już podczas pierwszych rozmów o „wybranku" malucha uprzedzać, że nie każde uczucie może być odwzajemnione. Wytłumacz dziecku również, że może się zdarzyć że jego przyjaciel „zakocha się" w kimś innym. A gdy już dojdzie do tego „najgorszego" pocieszaj malucha, ale nie umniejszaj równocześnie jego dramatu. Komentarze typu „jeszcze nie jedna miłość przed tobą" zamień lepiej na pełne zrozumienia „ wiem, że jest smutno, gdy traci się kogoś bliskiego". I choć często dziecku trudno się pogodzić z takim obrotem sprawy, pomocne mogą być mamine opowieści, książeczki i bajki, w których bohaterowie przeżywają nieszczęśliwe miłości. Dzięki temu dziecko zrozumie swoje uczucia i lepiej sobie z nim poradzi. Możesz również pomóc maluchowi na chwilę zapomnieć o „zawodzie miłosnym" proponując rozmaite rozrywki - basen, spacer, kino, skałki. Bądź jednak ostrożna z leczeniem smutków szkraba za pomocą lodów, ciastek i innych kalorycznych smakołyków - może to spowodować, że młody człowiek zacznie postrzegać słodkości i objadanie się jako lek na wszelkie smutki i niepowodzenia.

Pierwsze miłości – cudowne wspomnienia

Twój przedszkolak jest zakochany! Szanuj jego uczucia, rozmawiaj o nich, przedstawiaj mu dobre przykłady zachowań. Choć „zauroczenia" przedszkolaków są zazwyczaj krótkotrwałe, mogą pozostawić ciepłe wspomnienia nawet na całe życie. Jak pisze Guren:

„Pierwsza miłość to było przedszkole (...) Oczywiście nie było to nic "prawdziwego" ale to takie moje pierwsze wspomnienie tego, że kogoś "lubiłam". Pierwsza prawdziwa miłość: czyste wariactwo i coś cudownego".

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.