Kołysko-huśtawka stymulująca rozwój dziecka

Agata Cygan
2012-11-08
Kołysko-huśtawka stymulująca rozwój dziecka
Jak się okazuje, nie wszystkie meble musimy dostosowywać do wieku malca (łóżeczko, krzesełko, chodzik). Niektóre rosną wraz z maluchem i mogą mu służyć nawet przez lata! Takie zalety posiada np. kołysko-huśtawka, stymulująca rozwój dziecka.

Jak działa?

Kołysko - huśtawka jest złożona z trzech elementów, z których każdy przydaje się na innym etapie rozwoju maluszka. Kiedy dziecko jeszcze nie siada (od 0 do 6 miesiąca życia), spełnia ona rolę kołyski. Gdy maluszek siadać zaczyna (od 6 miesiąca do około roku) - przemienia się w bujawkę. Aby dziecko nie wypadło na podłogę bujawka jest dodatkowo zabezpieczona, dzięki wystarczająco szerokiej kubaturze. Gdy brzdąc stawia pierwsze kroki - bujawka z powodzeniem zamienia się w nisko zawieszoną huśtawkę (przygotowujemy ją za pomocą odpięcia kosza kołyski).

Wzajemne przekształcanie elementów nie jest trudne, dlatego zawsze można powrócić do wcześniejszej postaci sprzętu. Całość składa się na płasko i chowa do specjalnego pokrowca, dlatego dla kołysko-huśtawki bez przeszkód znajdzie się miejsce nawet w małym stosunkowo mieszkaniu. Urządzenie możemy zaproponować już maluszkowi w pierwszych miesiącach jego życia, a z uwagi na jego wielofunkcyjność - dziecko nie musi się z nim rozstawać aż do ukończenia 5 lat.

Jak oddziałuje?

Kołysko-huśtawka stymuluje rozwój dzieckawskutek tego, że dostarcza mu różnorodnych bodźców, zarówno dotykowych, wzrokowych, jak i ruchowych. Ze względu na konstrukcję umożliwia różne rodzaje kołysania oraz zmianę jego natężenia. Tego rodzaju zalety mechanizmu są najbardziej widoczne w momencie korzystania właśnie z kołyski wiszącej. Poza tym bowiem, że malucha mogą bujać rodzice, może on także samodzielnie prowokować ruch kołyski.

Materiały, użyte do produkcji kołyski są przezroczyste, dzięki czemu maluch może obserwować otoczenie, a to pobudza jego ciekawość i zainteresowanie światem. Ponadto ma kontakt wzrokowy z mamą czy tatą, a to powoduje, że czuje się bezpiecznie i może w pełni korzystać z zalet zabawki.

Taka huśtawka jest także bardzo wygodna dla samych rodziców! Nawet jeśli maluszek nie ma ochoty na samodzielne prowokowanie ruchów, mama lub tata mogą manewrować huśtawką „zdalnie" - poprzez umocowanie do kołyski dłuższej linki.

Kołyskowe zalety

Jak łatwo zauważyć, kołysanie to ruch, który towarzyszy dziecku jeszcze podczas jego pobytu w brzuchu mamy. Dlatego właśnie projektowaniem tego typu funkcjonalnych zastępników zajmuje się coraz więcej projektantów. Autorką opisanego jest Agnieszka Wiczuk. Swój projekt nazwała hiszpańskim słowem „Memola", które w tym właśnie języku oznacza superzabawę.

Słowo składa się z trzech sylab, z których każdej można przypisać jeden z etapów rozwoju dziecka. „Me" to etap pierwszy (opisany wyżej) - dziecko jeszcze nie siada, ale też nie mówi, a tylko wydaje swoiste dźwięki(meeee). „Mo" to etap drugi, gdy dziecko zaczyna siadać i gaworzyć, zaczyna mówić bardziej wyraźnie (Somma). Etap trzeci to „la" - dziecko zaczyna chodzić, śpiewać (lalala) i jest szczęśliwe (buja się w huśtawce).

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.